a Deyla za to kocha wszystkie psy bez wyjątku :D
ostatnio przeżyłam chwilę grozy, gdy pobiegła zaczepiać do zabawy agresywną suczkę amstaffa i jej koleżankę pitbullkę...:diabloti:
głupol zaczął przed nimi uciekać, myśląc, że biegną, bo chcą się bawić.. na szczęście szybko wróciła do mnie i jej super-kumpla retrievera :eviltong:
..wariatka:razz: