W każdym razie nie wiem, co on jeszcze tam robi... to taki cudowny, grzeczny pies... nawet psów nie atakuje, jak to robią amstaffy.
Wydaje mi się, że może mieć właściciela, nawet przez tą obróżkę...
Biedactwo kochane, dobranoc...
Teraz już przynajmniej nie musisz się nikogo bać:roll: Agat w innym boksie...
Z tym, że cieczka pojawia się niedługo po ciąży, a ona dalej z tym PSEM w jednym boksie:angryy: