Jump to content
Dogomania

kikou

Members
  • Posts

    10430
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    31

Everything posted by kikou

  1. ostatnio już dwa razy jej nie widziałam w schronie..... obawiam sie najgorszego...:-( tylko za każdym razem nie miałam ze soba jej numeru żeby zapytać gdzie ona jest......
  2. hotelik kosztuje 200,- miesięcznie albo 150,- jeśli dokupimy mu karme Early cardiac (bo psiunio ma lekką niewydolnośc krążeniową i żeby mu się nie pogorszyło wet zalecił tę karme - w lecie był mocno chory, potem kupiłyśmy mu 2 worki po 14kg, ktore jadł przez ok 4 m-ce i jego stan ładnie sie wyrównał... w tej chwili jest karmiony zwykłym jedzonkiem.... także Shanara jak coś bedziesz w stanie podrzucic na malucha to wszystko sie przyda, szczegółowe rozliczenie jest na pierwszej stronie, tam jest napisane na bieżąco ile brakuje na dany miesiąc? co? za co? i od kogo:multi:
  3. Twój aniołek na pewno jest gdzieś niedaleko przy Tobie....
  4. jest to bardzo możliwe... dlatego dostał dodatkowy antybiotyk.... rokowania wydają sie być pomyślne...
  5. cholera.... stara babka zapomniała..... już Ci wysyłam.... rozliczenie jest na pierwszej stronie, teraz hotel za grudzień jest niemal zabezpieczony.....(oplata niepelna czyli 160,-) ale dojdzie coś za weta, bo psiunio coś nie może jeść i Wiosna ma z nim jechać do weta co mu tam z buziakiem sie dzieje..... natomiast styczeń przyjdzie wcześniej niż sie spodziewamy..zaraz świeta, to każdy zajęty z rodziną... i już potem nowy rok..
  6. damy Pani i psu szanse... z duszą na ramieniu...
  7. oplaty za hotele są raczej "z góry" czyli pod sam koniec grudnia trzeba oplacic styczeń.... teraz była wyjątkowa sytuacja, że tak marudzimy z oplatą... ...ta wiadomośc o oddaniu Rudzika spadla na nas jak grom...
  8. zaksiegował sie przelew od Gosi 75,- to grudzień niemal załatany.... ale co dalej? mamy tylko jedną jedyną deklaracje stała na 5,- złotych... jak mamy go utrzymać? dlaczego nikogo nie obchodzi jego los.... to taki słodki mały biedak...
  9. byliśmy dzisiaj na wizycie kontrolnej.... mocznik już troche spadł.. jest go w tej chwili dwa razy wiecej niż powinno... także na renalu ma wielkie szanse, że dojdzie do zupełnie dobrych wyników... nóżka szwankuje bo rzepka wypada, w lewej nóżce jest bardzo luźna, w prawej jeszcze jako tako... Agatek dostał antybiotyk na kolejne 3 tygodnie i recepte na lek przeciwzapalny na stawy oraz zalecenie by kupic mu preparat na stawy z chondroityną i glukozaminą... teraz padł jak pies pluto i śpi.... bardzo nie lubi jeździc samochodem...całą droge szczekał... a ja mam do schroniska 38km + korki wrocławskie to sie naszczekał biedak kolejne badanie krwi gdzieś za miesiąc, serduszko wydaje sie byc ok!
  10. Brawo Kochany!!!! Należy Ci sie najcudowniejszy dom.. po latach w schronie!!! tak to sie w życiu przeplata smutek i radość......
  11. jeśli chodzi o finanse Pani bierze dodatkowe prace dorywcze...stąd inne ogłoszenia.. usługi fryzjerskie, tipsy i inne;)... wiec jakoś(raz lepiej raz gorzej) sobie radzi... o rudym piesku twierdzi, że to był psiak siostry, ktorego ta musiała oddać po awanturze gdy na spacerze ugryzł kogoś... podobno siostra ma kontakt z nowym domem rudego pieska i nie trafił do budy....
  12. tak, psy zamieszkaja z Panią, nie są do dalszej adopcji, Pani ma dużą posesje...i nawet w przypadku problemów jest wstanie je rozdzielić...gdyby któreś sie nie polubiły... ...i ma już w domu ze dwa psiaki:cool3: więc gromada będzie liczna..
  13. to daj może Bąbla, jego w końcu nikt nie odebrał(bo ktoś dzwonił w jego sprawie w ubiegłym tygodniu ale nic z tego nie wyszło i jest znowu w punkcie wyjścia), wygląda biedniutko i mieszka w metrowej klateczce w szpitaliku w schronie. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/wroclawskie-matuzalemy-senior-ma-dom-babelek-nadal-szuka-swojej-przystani-125562/index8.html[/URL]
  14. Pani sie skontaktowała ze mną, zapytana wprost o problemy finansowe przyznała, że jakieś pojawiły się przejściowo ale już wychodzi na prostą, a pies jest dla niej priorytetem i bedzie o niego dbała jak o siebie! Obiecała, że poinformuje nas o jeśli zaszłoby cokolwiek w Jej zyciu co miałoby negatywnie wpłynąć na los psa. Rozmawiałam blisko godzine z Pania Dyrektor schroniska... jakie zajmuje stanowisko w tej sprawie, wobec znanych faktów. Jest zdecydowanie za oddaniem psa do adopcji. Argumentuje, iż schronisko jest zobowiązane wydać psa każdemu kto się po niego zgłosi, więc wcale nie wiadomo na kogo by trafił...gdyby został w schronisku i czekał na lepszy los... poza tym mocno ufa, że koszalińskie dziewczyny będą miały psiunia na oku:cool3:
  15. [COLOR=darkorange][B]Dropsik pojechał dzisiaj do nowego domku, do Niemiec...:multi::multi::multi:[/B][/COLOR] zabrała jego i jeszcze 3 inne biedaczki bardzo miła Pani, która obiecała nawet napisać nam jak przebiegła droga i jak pieski się zadomowiły..... Z Dropsika to nielada gagatek, w biurze jak przyszedł nasikał z 10 razy m.in na mój płaszcz.... żeby tylko dobrze sie sprawował w nowym domu...
  16. śpij spokojnie maleńkie serduszko...... ważne, że był na koniec szczęśliwy.... tego czasu nikt Wam nie odbierze...
  17. pieski(Edi, Dropsik i jeszcze dwa biedaczki) są już w drodze do Niemiec.... pojechały:multi::multi::multi: wymieniłyśmy się z Panią mailami, da znać jak dojechali i jak sie aklimatyzują...
  18. bardzo możliwe..... moich telefonów także nie odbiera.... a zatem nasz maluch niestety szuka chyba znowu domku!!!
  19. [quote name='monika083']to cale szczescie ,ze sie taka pani znalazla,bo w przypadku Agacika ciezko nawet o tymczas, z mojego bazarku na Agatka jest narazie 75zl,a z bazarku ogolnego na wroclawskie biedy,narazie 97zl-mysle,ze te bedzie mozna podzielic dla Agatka i Rudzika cudownie.... dziekujemy!! ....to bedzie forsy jak lodu dla tych dwóch biedaczków:multi::multi: z taka pomocą to nasze sierotki nie zginą:multi::multi:
  20. Pani ma stracha... bo Agatek faktycznie przypadek trudny... ale po pierwsze widziała jak on ładnie ustawia sie pod balkonem i prosi zeby go wypuscić (a potem wraca tak szybko, nawet sekunde dłużej nie chce zostac na tym zimnie...) po drugie ja ciągle zapewniam, że jakby sie zrobiło nieciekawie, gorzej... to że sie nim zajme, że Jej pomoge...
  21. cyt: [I][B]jurmar98,[/B] a może piesek jest Tobie pisany:cool3:[/I] to by dopiero było cudowne rozwiązanie...... może jeszcze nie Wiesz, że jak są dwa piesie.... to robota w zasadzie ta sama.....a miłość podwójna..... no i piesie nie są takie smutne jak musimy gdzieś wyjść be z nich...
  22. niestety w tej chwili poradzi sobie kobietka tak jak ja... a jak psiunio schudnie i sie troche wzmocni to bedziemy probowac znowu z tymi schodami..... Pani już to wie i jakoś to zaakceptowała....
  23. i pomyśleć,że w schronisku nie podnosił sie już z ziemi nawet jak deszcz na niego padał...... a teraz inne pieski ustawia w nowym domku.... u mnie też powarkiwał na Agatka (jak przyszedł 4 dni przed Antka wyjazdem..)
  24. 5,- złotych to o całe 5 wiecej niż 0.... dziekujemy!! ja zbieram na Rudziczka zaraz wyśle Ci numer... kto jeszcze poratuje niekochanego, porzuconego nieboraczka....?
  25. strasznie, strasznie mi przykro..... to takie okropne...to podejmowanie decyzji... skoro już muszą biedactwa odchodzić tak szybko byłoby lepiej gdyby chociaż zasypiały spokojnie bez bólu... bez cierpienia
×
×
  • Create New...