Jump to content
Dogomania

kikou

Members
  • Posts

    10430
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    31

Everything posted by kikou

  1. ja zrobie... ale jutro dopiero dam rade w naszym schronisku sa 4 nowe staruszki do uspienia z tego jeden chyba po wypadku, powloczy nozkami wiec zajmuje miejsce "z przodu kolejki" + jeden supermily 3latek z padaczka, ktory jest jakby zupelnie na pierwszej pozycji w kolejce.....
  2. moze trzebaby bylo zalozyc nowy watek dla Skarbka...bo ten jest obszerny i oprocz kilku osob,ktore sa tu od poczatku jest nieczytelny...
  3. bardzo przykra historia... Babka, ktora adoptowala ruda owczarke, teraz nazywa sie Luna, pisze ze sunia o malo nie umarla, ze byla bardzo zle wysterylizowana, uzywa nawet slowa "rzeznik" na okreslenie lekarza, rana czesciowo otwarta, zapalona, zaropiala....zapalenie uszu okzuje sie byc alergia... itd (cala opowiesc dla zainteresowanych...) [B]strasznie mi wstyd...do tej pory slyszalam pozytywne opinie o sterylkach w naszym schronie ale niestety...masakra:shake:[/B] [LEFT][I][SIZE=1][FONT=Arial]Erstmal ein Bericht noch von gestern Abend, bzw Nacht: Ich sass bis ~ 2 uhr morgens an meiner Hausarbeit und[/FONT][/SIZE][/I] [I][SIZE=1][FONT=Arial]hörte immer so ein schnaufen von luna, klar: wir dachten sie schnarcht oder ist kaputt. Nase war heiß und trocken.[/FONT][/SIZE][/I] [I][SIZE=1][FONT=Arial]Hätte vielleicht auch von der Ohrenentzündung kommen können, von der uns die polnische Tierschützerin berichtet hat.[/FONT][/SIZE][/I] [I][SIZE=1][FONT=Arial]Morgens gegen halb 7 sind wir aufgewacht durch ein hektisches hecheln lunas, sie lag noch apathischer [/FONT][/SIZE][/I] [I][SIZE=1][FONT=Arial]da als am Montag und ihre augen waren trübe, glasig.[/FONT][/SIZE][/I] [I][SIZE=1][FONT=Arial]Wir befürchteten schon das schlimmste, sie sollte nicht nach Deutschland gekommen sein um zu sterben![/FONT][/SIZE][/I] [I][SIZE=1][FONT=Arial]Also nix wie auf zum Tierarzt, wir waren gleich als erstes morgens da. Nach einer Untersuchung durch unseren Arzt,[/FONT][/SIZE][/I] [I][SIZE=1][FONT=Arial]bei der er nur ungläubig den Kopf schpüttelte, er war total empört!!! , stellte sich heraus, dass luna von einem "Metzger"[/FONT][/SIZE][/I] [I][SIZE=1][FONT=Arial]operiert wurde- die "Narbe" war teilweise offen, eiter floss heraus, der bauch war verhärtet, angeschwollen,entzündet.[/FONT][/SIZE][/I] [I][SIZE=1][FONT=Arial]Es stellte sich heraus das schlampig,unsauber gearbeitet wurde unddas arme Mädchen dadurch eine Bauchfellentzändung[/FONT][/SIZE][/I] [I][SIZE=1][FONT=Arial]hat. sie wurde sofort an 2 Infusionen angehängt, einmal zur stabilisierung des kreislaufes und an eine Antibiotika-infusion.[/FONT][/SIZE][/I] [I][SIZE=1][FONT=Arial]Wir bekamen noch entsprechende medikamente -hochdosierte antibiotika- und ohrentropfen- sie hat eine allergie, keine entzündung!!![/FONT][/SIZE][/I] [I][SIZE=1][FONT=Arial]Gott sei dank ging es ihr nach den infusionen viel besser, munterer, intressierte r an ihrer umwelt, ist sogar ins auto gehüpft![/FONT][/SIZE][/I] [I][SIZE=1][FONT=Arial]Und: Hungrig ! Wir kauften sofort Rinderhack und fuhren heim. Sie bekommt das Futter, gemischt mit ihrem (pürierten) Trockenfutter[/FONT][/SIZE][/I] [I][SIZE=1][FONT=Arial]plus sämtliche aufbauzusätze, allerdings müssen wir es mit der Hand füttern, was anderes kennt sie woh nicht.[/FONT][/SIZE][/I] [I][SIZE=1][FONT=Arial]wir fütterten sie immer wieder den Tag über.[/FONT][/SIZE][/I] [I][SIZE=1][FONT=Arial]Nachmittags verschlechterte sich ihr Zustand, allerdings nur vorübergehend. Wir riefen sofort unseren Tierarzt an und [/FONT][/SIZE][/I] [I][SIZE=1][FONT=Arial]er erklärte, dass das normal sei, da die bakterien noch nicht völlig abgetötet wären, sondern sich vermehrten...[/FONT][/SIZE][/I] [I][SIZE=1][FONT=Arial]Nach der Tabeltte abends geht es ihr wieder bedeutend besser, sie kommt immer um gestreichelt zu werden,[/FONT][/SIZE][/I] [I][SIZE=1][FONT=Arial]freut sich, wenn sie zu iuns läuft, und wir sind inzwischen zuversichtlich![/FONT][/SIZE][/I] [I][SIZE=1][FONT=Arial]Falls sie in den nächsten Tagen noch eine akute schwäche zeigen sollte, bekäme sie noch eine Infusion,[/FONT][/SIZE][/I] [I][SIZE=1][FONT=Arial]notfalls noch eine Nach-OP- was wir (und er) ihr eigentlich ersparen wollen![/FONT][/SIZE][/I] [I][SIZE=1][FONT=Arial]Die Entscheidung fällt er nächsten Montag.[/FONT][/SIZE][/I] [I][SIZE=1][FONT=Arial]Jetzt schläft sie wieder ruhig, war gassi -das macht ihr spaß!- aber jetzt ist sie kaputt, wurde nochmal gefüttert[/FONT][/SIZE][/I] [I][SIZE=1][FONT=Arial]und liegt glücklich auf ihrem Kissen.[/FONT][/SIZE][/I] [I][SIZE=1][FONT=Arial]Rex schaut ab und zu nach ihr, und schnüffelt, und stupst =)[/FONT][/SIZE][/I] [/LEFT]
  4. [quote name='Koperek'].......:shake: [B]Oprócz wyżej wymienionych, których bez zbędnych procedur można wsadzić do pierwszego postu to mam psiaka, który powinien otrzymać od nas maksymalne skupienie w szukaniu nowego domku NA CITO![/B] Otóż siedzi sobie w izolatce chłopak średnio-dużej wielkości, w wieku 3 latek, bury podp., włos gęsty, uszy załamane, z... padaczką :( Posłuszny, KOMPLETNIE NIEAGRESYWNY!, bardzo miły, otwarty, nie szczeka, nie piszczy, nie płacze, wylewny, ujmujący. Nr ewid. 279/09, nr na szyjce 339. Siedzi od 13/02/09. Ma wytarty na szyi ślad po obroży i po zachowaniu na spacerze wnoszę, że prawdopodobnie był łańcuchowy. Wydaje mi się, że każdy na tym wątku wiedzą, iż spokojnie można z tą chorobą żyć, podając odpowiednie tabletki. Zdarzają się ataki, ale bardzo rzadko i tylko wtedy, gdy psiak się czymś bardzo zdenerwuje. Trza założyć chłopakowi wątek, wstawić foty (tak, jak pisałam- nie dzisiaj), zrobić wyróżnione allegro, resztę ogłoszeń i dać do wszystkich możliwych gazet. Inaczej stracimy następnego...:([/quote] jak mamy mu pomoc bez fotki? [B]blagam chociaz jedna na maila!!![/B]
  5. napisalam wiec kolejnego maila do Pani: [I]"...poniewaz nie mam wiadomosci od Pani, jak rowniez kolejny raz nie dotrzymala Pani obietnicy doprowadzenia do spotkania z Pania Angelika w celu oceny stanu zdrowia psa..co zaklada nasza umowa adopcyjna mam powazne podejrzenie, ze mimo iz umowa nasza nie dopuszcza takiego wariantu odstapila Pani Axela osobom trzecim, nie pozostawia mi Pani wyboru i bede zmuszona wystapic na droge sadowa w celu wyjasnienia tej sytuacji...[/I]" czy ktos ma pojecie ile tego rodzaju sprawa kosztuje w sadzie?
  6. ten ostatni to michalek z watku Iwy czy jakis nowy? a ktory to jest ten z padaczka?
  7. tak nawiasem mowiac psiak nie ma zadnych nowych ogloszen PROSZE O POMOC!!! poza tym moze nalezaloby sie zastanowic nad kastracja poki sie calkiem nie zestarzal, z tym znaczeniem bedzie jeszcze trudniej znalezc mu dom, nawet jak ktos cudem zadzwoni...domek moze przepasc... co sadzicie?
  8. sa nowe wiesci o naszym chlopczyku: "....nie moge go z³owiæ aparatem, bardzo boi siê flesza a poza tym stawia sobie za punkt honoru byc dokladnie PRZY mnie wiêc pomimo starañ mam tylko to... Jest ju¿ bardzo grzeczny, nie szczeka w domu.Ciagle niestety osikuje co popadnie, ale sadzê ze to po prostu samcza koniecznosc "znaczenia" terenu. Nie atakuje kotów, w zasadzie moglyby dla niego nie istniec....."
  9. Dziewczyny, do kogo Bambino ma wyslac kaske na wyroznienie allegro? Kto mu zrobi porzadna aukcje?
  10. i jak tam chlopaczek sie sprawuje po utracie jajeczek? widac zmiany? "dotarli" sie z Bambino?
  11. od lata nie bylo zadnej wiadomosci o leczeniu nozki Flikusia, zadnego zdiecia ani notatki... mimo wielu pytan o niego.... mimo, ze jego nowa Pani jest zarejestrowana na dogo.... mam w zwiazku z tym zle przeczucie....:shake:
  12. prosze Zerduszko,zaproponuj coś konstruktywnego... ja rzeczywiście nie spotkałam sie jeszcze z taką sytuacją i do tej pory usiłowałam "dotrzeć" do Pani, bezskutecznie.... skoro masz doświadczenie w takich przypadkach, chętnie nauczę się jak postępować z takimi ludźmi...
  13. ostatnio poznałam Ralfika nigdy wcześniej go nie widziałam...ale jak popatrzyłam..to przypomniałam sobie te banerki Agnieszki i Gosi i odrazu wiedziałam, że to on... po tych oczętach... zawołałam go... i faktycznie tak słodko przyciska pysio do kraty, taki cudowny, miluśki chłopczyk....
  14. wstrzymaj sie "sekunde"... moze by kaske na allegro wyslac do kogos innego, kto zrobi Rudzikowi inne, moze lepsze, bardziej chwytliwe allegro...
  15. znowu uniki, nie odbiera, nie odpisuje
  16. co z Imbirkiem? jest jeszcze?
  17. Wiesz ja nie zajmowałam sie Zenusia sprawami, ktoś tu inny pilotował jego historie i finanse... po prostu wczoraj rozmawiałam z Panią Wandą o innych sprawach i przy okazji pytałam o sierotki z wrocka, które u Niej przebywają... i opowiedziała mi że Zenuś umarł w styczniu...chyba ze starości... może dziewczyny, które tam pomagają będą wiedziały cos konkretniejszego...
  18. a jak wyglada strona finansowa pobytu Majkela u Pani Wandy? kto oplaca jego pobyt?
  19. Promyk na kilka dni pod inna opieka..bo ja jestem w niemczech.... nielatwo bylo znalezc mu opikunke nawet platna...a coz to byly za przygotowania, lacznie z kursem wkladania, smarowania siusiaka i odwijania wloskow..oraz gotowania zupek, ktorej Promykos nie zwymiotuje... petsiterka jak go zobaczyla chciala uciekac....:evil_lol: 6tego przyjedzie moja Mama i wezmie go spowrotem do nas takze wszystkie takie sprawy nie niecierpiace zwloki sa odlozone na polowe miesiaca jak wroce... wtedy kupie dopiero te zastrzyki na siusiaka... w tym wypadku ta zwloka jest porzadana, bo watroba bedzie miala czas sie troche podleczyc....
  20. pies jest od polowy stycznia bez jednego ogloszenia....
  21. psiunki wczoraj pojechaly... super fajne grzeczne sunieczki... no rudaska powymiotowala mi ciutke w aucie... ale faktycznie taka karna, milutka sunia....zreszta ta druga tez super.... mam obiecane wiadomosci z nowych miejsc... przed wyjazdem zerkalam na Bunie.... [B]ona bardzo kiepsko chodzi, chyba gorzej... [/B] [B]potrzebuje szybko pomocy[/B] [B][COLOR=darkorchid]czy jakis dobry Duszek moglby zrobic banerek dla Buni...ten zbiorczy juz sie zdeaktualizowal[/COLOR][/B]
  22. to cudownie....aż mi się płakac chce....
  23. w sumie to Balbinka bardziej na wątrobe umarła...miała kryzys układu krążenia ale wyszła z niego...a wątroba w ciągu kilku dni totalnie wysiadła, nie reagowała na żadne leki....:-(:-( rozmawiałam w piątek z dr Rakiem a nawet domek juz na nią czekał....
×
×
  • Create New...