Jump to content
Dogomania

kikou

Members
  • Posts

    10430
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    31

Everything posted by kikou

  1. Lisio mieszkał w kojcu..... jakieś 15 minut ;) jak tylko Dziewczyny pojechały a weszłam do domu, podkopał ciutke, przelazł pod kojcową furtką....i czekał pod drzwiami do domu... szok, no to otwieram... najpierw sie cofnął i odbiegł...to zamykam...minęły 3 minuty Lisio stoi pod drzwimi, to otwieram... wszedł dwoma łapkami...ale jakiś piesio podbiegł... Lisio uskoczył, odbiegł... ale nie minęło 3 minuty Lisio siedzi pod drzwiami... otwieram drzwi i...... Lisio wszedł sam do domu... troche niepewnie ale obszedł wszystkie kąty (i też obsikał niestety.... bo dość mocno znaczy nasz chłopczyk)... ostatecznie zajął wolną poduszke zaraz przy drzwiach na wybieg wewnętrzny, najczęściej jak tam koło drzwi jest duży ruch to Lisio biegnie na dwór i troche unika chłopaków.... (ale już wewnątrz nie było wiecej sporów nawet Monguś, który szarpnął Lisia za uszko przez płot w domu nie szuka na razie żadnej zwady)... ale jak już psiunie pojadły i sie zciemniło myłam podłoge tam przy tych lisiowych drzwiach i kucnęłam i coś tam usiłowałam doszorować i ... Lisio polizał mnie po brodzie..., potem jeszcze podchodził sam kilka razy do mnie, nawet usiadł sobie blisko...ogonek zakręcony cały czas w górze. Ładnie też zjadł już kolację bez problemu... To bardzo bystry chłopczyk i chyba zrobi(ł) szybciej postępy niż w ogóle myślałyśmy... :)
  2. [quote name='blacky764']Może psiakowi przydadzą się banerki ? :) Jeśli tak to wejdź w poniższy link przeczytaj #1 post i wyślij mi wszystkie potrzebne informacje. [url]http://www.dogomania.pl/threads/189412-Zrobi%C4%99-banerki-dla-zwierzaczk%C3%B3w-!-PISZCIE-W-TYM-TEMACIE.-INFO-W-1-po%C5%9Bcie.?p=15056335#post15056335[/url] Pozdrawiam - blacky764[/QUOTE] bardzo dziękujemy!!! oczywiście banerek zawsze sie przyda :) wszystko co wiemy i wszystkie zdięcia jakie mamy są na poprzedniej stronie... i tak nie do końca mam pomysł co by tu napisać w banerku... bo nic w sumie nie zbieramy ani nie nadaje sie nawet jeszcze chwilowo dziewuszka do adopcji....
  3. [quote name='eski']co tam u suni słychać ? jak zdrówko ? lepiej ?[/QUOTE] Balbinka jest ogólnie w niezłej kondycji, biega chętnie na podwórku, szczeka przy płocie jak wszyscy szczekają... nie ma raczej żadnych bpoleści czy coś w tym rodzaju... natomiast ostatnio zrobiłam jej test w kierunku moczówki i wyszedł niestety pozytywnie czyli możliwe nawet że sprawy z wątróbką to sprawa wtórna.. teraz mamy znowu ciężki moment (sporo innych "mocniej" chorych piesiów) ale jak tylko damy rade zrobię jej znowu szczególowe wyniki....
  4. mysle ze Ella nie ma 16tu lat, prawdopodobnie jest młodsza, tylko jak trafiła do schroniska była taka wyniszczona i chuda i cały brzuch w tych guzach... to pewnie dlatego jej dali.... Ella ogólnie dogaduje sie z suczkami i psami o ile nie wpadną na nią nie próbują wejść tam gdzie ona leży albo zjeść to co ona je... wtedy walczy zajadle, potrafi zaatakować psa o 25 kilo cięższego niż ona sama... a dlaczego chcesz zaadoptować psinke z tak rozległymi nowotworami? jakie masz doświadczenia z chorymi psiakami?
  5. niunia do tego wszystkiego dostała cieczki... jest taka biedna, taka chora a jeszcze teraz trzeba ją izolować... a jaki w ogóle jest zamysł tej natury...w trakcie takiej ciężkiej choroby i anemii jeszcze taki wydatek energii w postaci ruji????
  6. [quote name='giselle4']........trzeba kupic jemu smycz i obroze,nie pojedzie jak dziad na sznurku to tyle z wydatkow.....[/QUOTE] Dziewczyny nie kupujcie Lisiowi smyczy, najwyżej jakąś obroże ale jak ma jakąś starą na szyjce to też nie potrzeba bo ja będe miała w domu jakąś nową,dużą obróżke.... szkoda pieniędzy... a i tak jak on jest taki wycofany i bojący to chyba o spacerach na smyczy w tej chwili nie ma mowy....
  7. Saszeńka jest bardzo mądrą dziewuszką, świetnie sobie radzi... jak jest nieznośnie goraco kładzie sie na chłodnej podłodze w przedpokoju i nie rusza sie zbytnio.... ;) dopiero jak sie ochłodzi to wychodzi na dwór
  8. a jak kiedyś inny psiak sie mu się położył tam....to wlazł na niego i jakiś czas tak spali bo tamten bardzo łagodny jest.... :)
  9. Agdanek ma się przyzwoicie.. tzn ostatnio już dawno nie słyszałam żeby płakał wstając, to dobry znak,troche to na pewno zasługa aury, kiedy jest deszczowo stawy zawsze bardziej bolą a jak jest gorąco i sucho to mniej... ta gorączka natomiast średnio dobrze wpływa na serduszko...mimo że bierze codziennie 2x swoj vetmedin brzydko oddycha, troche dyszy....dlatego Agdanek najgorętszy czas spędza w łazience, bo to u nas takiE wilgotne, najzimniejsze pomieszczenie... a po ogrodzie kuśtyka sobie jak sie robi już chłodniej.... Wiecie co jest najśmieszniejsze.. te moje wszystkie biedaczki praktycznie na 5 minut nie chcą same zostawać na dworze (nie z powodu upałów, niezależnie od pogody), mimo że drzwi sa stale otwarte jak tylko wchodzę do domu wszystkie juz siedzą w domku... a Agdan to po prostu pierwszy... jak przymkne drzwi żeby chociaż troszke posiedziały na dworze, zwłaszcza wieczorkiem jak jest tak przyjemnie i chłodno to Agdanek skacze na drzwi, na klamke żeby go juz natychmiast wpuszczać.... no i wreszcie znowu w domku, sikanko na drzwi komody, (podkręcone jakoś? bo pościel wewnątrz zazwyczaj daje radę osisiać)... i jeśli akurat nie trzeba poburczeć troche na Misia i z Misiem...to mozna z czystym sumieniem poleżeć na poduszeczce za kanapą... ;)
  10. Kubuniek strasznie sie przywiązuje.. jak traci mnie z pola widzenia to popiskuje... a jak już musiałam wyjchać na kilka godzin i pieski zostały z Mamą to Mama opowiadała, że aż 4 godziny płakał i nawet jak go trzymała na rękach to kwilił... to bardzo wyjątkowy piesek ;)
  11. Chojruś ma świetny apetyt, bardzo ładnie je... ale dostaje swoje jedzonko i nic wiecej, ja nie używam żadnych smaczków, przegryzek bo to tylko pełne cukru bomby kaloryczne, śmieci jak i "ludzkie przegryzki".... i nie daję mu tłustych rzeczy, psiaki z chorymi serduszkami nie powinny być otyłe, ....a w ogóle u nas jedzonko nie stoi tak żeby pieski cały dzień jadły tylko dostają 2 razy dziennie swoją porcję(i każdemu osobno stoje nad głową żeby zjadł swoje) i koniec... jak dojdą badania to ustalę jakiś termin wizyty....ale faktycznoie jak upały ustaną... teraz zbyt niebezpiecznie...
  12. przecież bazarek był na karme, wydałaś dużo, dużo wiecej niż 285,-... nie powinnaś już nic przelewać...zabezpieczyłaś dziadeczka i tak na wiele tygodni w jedzonko...
  13. [quote name='Mruczka']Cieszę się, że suni dobrze w tym hotelu - to widać. Ciekawa jestem tylko, czy ktoś ma na tyle czasu, żeby trochę z nią popracować - nauczyć zasad zachowania czystości, chodzenia na smyczy. A może ona juz to wszystko potrafi ??? Mało o niej wiemy. Tzn. mało wiem ja. Pozdrawiam. Poza deklaracja stałą postaram sie i w tym miesiącu wysłać coś ekstra. [/QUOTE] wiemy, wiemy sunia zachowuje czystość w domu chodzi przyzwoicie na smyczy.... może nie jak psiak na wystawie ale ok, jest bystra ma oprócz swojej alergii 2 wady: jest bardzo szczekliwa, drze buźke przy każdym szmerku.... (chociaż akurat na wsiach ludzie nawet wolą żeby psiak szczekał żeby ostrzegał, że ktoś sie kręci...) no i chętnie kopie....
  14. na tym zdięciu widać łysy nosek Żuczeńki.... zawsze na tym noseczku można znaleźć troche tego co akurat dzisiaj było w menu... bo Żuczuś zapomina sobie oblizać nosek ;)
  15. Monguś nie opuszcza swojego "stanowiska" nawet jak mu nóżka spadnie: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/e54ba67978f99104.html"][IMG]http://images47.fotosik.pl/314/e54ba67978f99104med.jpg[/IMG][/URL]
  16. najsłodsza kruszynka pozdrawia Cioteczki: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/8d1b5e785dd3ee75.html"][IMG]http://images40.fotosik.pl/310/8d1b5e785dd3ee75med.jpg[/IMG][/URL]
  17. a sama Gajka ma sie znakomicie.... ostatnio alergia jej nie męczy, za to ona męczy krzaki porzeczek, dostaliśmy fotki: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/d57402cb4c537e78.html"][IMG]http://images39.fotosik.pl/310/d57402cb4c537e78med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/e83d3c84003df8ea.html"][IMG]http://images41.fotosik.pl/310/e83d3c84003df8eamed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/6e57bc14d3d95ee2.html"][COLOR=#fd690b][IMG]http://images49.fotosik.pl/314/6e57bc14d3d95ee2med.jpg[/IMG][/COLOR][/URL]
  18. [quote name='laikinia']Kikou, czyli albo operowac, albo usypiac... bo chyba tak zostawic nie mozna... SYTUACJA JEST KOSZMARNA...ALE O USYPIANIU NIE MYŚLĘ nawet.... podejme ryzyko operacji..... bo dopiero niedawno Ellinka zaczęła naprawde coś jeść, mimo że tak jej sie brzuszek paprze ma apetyt.... a jak ona siedzi w oknie i czeka....kiedy mnie nie ma... a jak podskakuje radośnie kiedy wróce, jak słodko sie przytula... i jak gryzie większe psiaki.... kiedyś wskoczyła na plecy pieska 3 razy wyższego od niej i gryzła go....:eviltong: teraz musi siedzieć w kołnierzu, żeby sobie nie rozlizywała tej rany....
  19. właśne sytuacja jest strasznie patowa..... bo z jednej strony ryzyko że nie wytrzyma operacji jest dość wysokie, a z drugiej strony kiedy nie zrobimy nic... te rozpaprane wrzodziejące, marwicze guzy i tak ją wykończą..... :( :( :(
  20. Doguś troche drepcze sobie samodzielnie... mało ale w porównaniu z tym na początku... to dość często wstaje... ....on jest taki wyjątkowy, taki dostojny... nie integruje sie zbytnio z innymi pieskami, ma swoje ulubione miejsca i zwyczaje, nie wdaje sie w szczekanie przy płocie... a tu sobie odpoczywa w liściach chrzanu chyba... (za bardzo nie wiem bo mieszkam na wsi dopiero 5ty miesiąc ;) ) dotarł już do nas CANIVITON od Malibo57 :smilecol::smilecol:BARDZO DZIĘKUJEMY!!!!:smilecol::smilecol:
  21. Ellinka ma sie kiepsko.... brzusio sie paprze.... wczoraj robiłyśmy znowu morfologie w kierunku tej ewentualnej operacji... wyniki beznadziejne, hemoglobina gorsza niż była i trzustka też gorsza niż była....
  22. ...no to nie było już wyjścia, po tylu napomnieniach znaleźliśmy jakiś skrawek trawiastego plenerku...... to jest moje ulubione zdięcie:
  23. u dziadziusia bez większych zmian..... chociaż wylenia sie jeszcze końcówka zimy bo Fabiuś ma futro jak niedźwiedź....
  24. tak, Saszunia zdecydowanie widzi, słabo, bo słabo ale widzi, szczegóły jej umykają jak wypadnie jej cos z miski to trudno jej odrazu znaleźć... albo jak odbiegnie zbyt daleko to nie widzi gdzie stoje i musze głośno nawoływać to biegnie za głosem...
×
×
  • Create New...