suuuuuper.
Z Azją zaraz byłam na spacerku, była bardzo grzeczna i skora do zabawy. Dziś wziełam ją znowu, radości nie było końca i jak jej się nie pozwalałam bawić(szłam z nią przy ulicy)to sie nie bawiła ,ale jak już mogła to aż do samego CK szalała.Laura też dziś ze mną była i mnie pozytywnie rozczarowała, wogóle nie wiem co ona w schronie robi nawet na wołanie przychodzi,tylko bez smyczy to wolałam nie próbować:):):):)
obydwa psiaczki są kochane i słodziudkie:*:*