-
Posts
1246 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by szachrajka14
-
[quote name='OlaLola']Rambo to nieduży, krępy psiak. Jest mieszańcem jamnika. Urodził się w 2002 roku, w schronisku przebywa od 20 grudnia 2008 roku. Nasz podopieczny został przywiązany do słupka stojącego w pobliżu schroniska – najprawdopodobniej Rambo bardzo komuś przeszkadzał w przygotowaniach do świąt. Jego „właściciel” sprawił mu wspaniały, wigilijny prezent – zimny boks pośród wielu szczekających, samotnych istot ... Długo trwało nim udało nam się odwiązać psa od słupka – Rambo był przerażony, w lęku warczał i uciekał bojąc się wolontariuszy. Po cierpliwym, powolnym podchodzeniu do niego, łagodnym przemawianiu udało nam wreszcie przyprowadzić go do azylu. Rambo fatalnie znosi schroniskowe warunki – bardzo boi się ludzi, nie wchodzi do budy. Pomimo ogromnych mrozów śpi w koszyku, który postawiliśmy mu w kojcu a widząc człowieka chowa się w ciemny kąt. Ciągle próbujemy go powoli oswajać i pokazywać mu, że wolontariusze nie zrobią mu nic złego. Widać, że psiak wcześniej mieszkał w domu, wśród ludzi – chciałby być pogłaskany, wyjść na spacer – ale nowe warunki póki co powodują u niego paraliżujący strach. Mamy nadzieję, że po jakimś czasie się do nas przekona i odzyska wiarę, że w człowieku może znaleźć swojego najlepszego przyjaciela i opiekuna. Rambo wymaga wiele cierpliwości i opieki – na pewno jednak odwdzięczy się wiernością i miłością. Potrafi chodzić na smyczy, może zamieszkać w domu z ogrodem lub w mieszkaniu. Rambo jest zaszczepiony i wykastrowany. 12 stycznia, całkowicie przypadkiem udało nam się poznać prawdziwą historię Ramba... Jako co dzień rano, podczas dyżuru psiak został wypuszczony z kojca aby mógł sobie pobiegać po terenie schroniska. Niestety – wchodzący do Azylu wolontariusze nie zabezpieczyli odpowiednio wejścia do azylu i Rambo uciekł im pod nogami. Długotrwałe poszukiwania nie przyniosły rezultatu. Kilka godzin później zadzwoniła do nas oburzona osoba ze Strzybnicy, która twierdziła, że dopiero co oddała psa do schroniska a on już jest z powrotem w domu!! Od razu wiedzieliśmy, że chodzi o Ramba. Psiak, stęskniony za domem, pomimo kilkukilometrowej odległości znalazł drogę do swoich „opiekunów” i szczęśliwy pojawił się pod ich drzwiami. Niestety – nie był tam proszonym gościem. Jak się okazało pies od szczeniaka przebywał w mieszkaniu w bloku (dlatego też zupełnie nie wie co to buda i nie chce do niej wchodzić). [SIZE="4"]Przez 7 lat jego życia „właściciele” nie sprawili mu nawet smyczy – gdy przyjechaliśmy po naszego podopiecznego był uwiązany na zwykłym pasku. W zasadzie „opiekunowie” nie wiedzieli nawet ile lat ma pies – z początku dowiedzieliśmy się, że 20, późniejsza wersja mówiła o 7....Dziewczynie, która go oddawała bardzo się spieszyło, kilkakrotnie dzwoniła do nas z ponagleniami, kiedy wreszcie odbierzemy swoją (!!!!) zgubę! Podobno powodem oddania Ramba, a właściwie Dżekiego była agresja. Przez wiele lat psiak był łagodny, miłym przyjacielem. Pod koniec listopada, jak to stwierdziła właścicielka „już po raz trzeci” został zabrany do weterynarza w celu zaszczepienia ( według wszystkich zasad – prawnych i zdrowotnych pies musi być szczepiony na wściekliznę nie rzadziej niż raz do roku – a nie 3 razy podczas całego życia!). Po podaniu szczepionki pies nagle zupełnie się zmienił i zaczął atakować ludzi. W naszej wieloletniej praktyce po raz pierwszy spotkaliśmy się z tym, że pies po szczepieniu nagle zaczyna być krwiożerczą bestią, bo taki obraz został nam przedstawiony – ale cóż, każda wersja jest dobra aby pozbyć się zbędnego kłopotu. Postanowiono więc, że Rambo trafi do schroniska. Po co jednak podejść po bramę, porozmawiać z wolontariuszami, powiedzieć im cokolwiek o psie, kiedy można go po prostu przywiązać do słupa. Gdyby jeszcze azyl był zamknięty – ale wszystko to działo się podczas porannego dyżuru!! Biedny Rambo – pomimo tego, że nie był dotychczas zbyt dobrze traktowany kochał swoich ludzi, był taki ucieszony stojąc obok swej „właścicielki” – pierwszy raz widzieliśmy go tak szczęśliwego. Niestety – to co dobre szybko się kończy i psiak z powrotem trafił do zimnego kojca – opuszczony, samotny, przeraźliwie smutny. Głupota ludzka nie zna granic – strasznie nam przykro, że musza na tym cierpieć niewinne zwierzęta...Mamy nadzieję, że pomimo tego wszystkiego co przeszedł Rambo będzie jeszcze w stanie zaufać ludziom i znajdzie kochający, prawdziwy dom, z którego nikt nigdy już go nie wyrzuci. ola sorki ale takie lekkie sprostowanie dotyczące tego zdania które powiększyłam(nie bronie ich ale jeżeli mamy pisac prawde to piszmy) Rambo przecież do naszego słupa był przywiązany smyczą a na karku miał obroże PS. WIEM ŻE TO JEST SKOPIOWANE ZE STRONY W następnym po ście zdj. Ramba
-
[CK]astek OSKAR--nareszcie w swoim nowym domku!!
szachrajka14 replied to Ana_Zbyska's topic in Już w nowym domu
wielkanocny skok na pierwsza prosze -
No to więc tak : Pixel :) i Sawcia :) zrobiłam wątek Fidze i Foksikowi:P -http://www.dogomania.pl/forum/f28/ck-zdrowa-wychudzona-figa-polamany-foksik-szczeniaki-do-adopcji-135235/#post12103566 a lora wygląda tak: [URL=http://img300.imageshack.us/my.php?image=lora04grzmin.jpg][IMG]http://img300.imageshack.us/img300/2647/lora04grzmin.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img167.imageshack.us/my.php?image=lora07grzmin.jpg][IMG]http://img167.imageshack.us/img167/6715/lora07grzmin.th.jpg[/IMG][/URL]
-
[URL=http://img152.imageshack.us/my.php?image=figa01grzmin.jpg][IMG]http://img152.imageshack.us/img152/4484/figa01grzmin.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img408.imageshack.us/my.php?image=figa03grzmin.jpg][IMG]http://img408.imageshack.us/img408/4379/figa03grzmin.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img530.imageshack.us/my.php?image=figa04grzmin.jpg][IMG]http://img530.imageshack.us/img530/3581/figa04grzmin.th.jpg[/IMG][/URL] [SIZE="3"][COLOR="Magenta"][B][I]Figa[/I][/B][/COLOR][/SIZE] to niewielka, bardzo rezolutna szczeniaczka. Urodziła się w styczniu w 2009 roku, w schronisku przebywa od 10 marca 2009 roku. Figa została odebrana w wyniku interwencji. Otrzymaliśmy od anonimowej osoby zgłoszenie o bardzo wychudzonych i źle traktowanych zwierzętach. Okazało się, że na terenie posesji w fatalnych warunkach przebywają 4 czworonogi: pies (Dino), suka (Diana) oraz jej dwa szczeniaki (Figa i Foksik). Wszystkie zwierzęta były bardzo chude. W dniu, w którym przyjechaliśmy po zwierzęta jeden ze szczeniaków, Foksik został potrącony przez samochód, jednak nie została mu udzielona żadna pomoc weterynaryjna. Leżał na fotelu z owiniętą łapą, a właścicielka uznała, że samo musi się jakoś zagoić! Żadne ze zwierząt nie miało aktualnych szczepień. Po krótkiej rozmowie z właścicielką psów wszystkie zostały dobrowolnie przez Nią oddane. Trafiły od razu do weterynarza, gdzie zaaplikowano im odpowiednie leki wzmacniające. Figa powoli dochodzi do siebie, w tej chwili jest intensywnie dokarmiana. Pomimo dotychczasowych złych przeżyć suczka jest bardzo wesołym, energicznym, pełnym życia czworonogiem. Tuli się do ludzi, uwielbia się bawić, przepada za innymi zwierzakami. Na pewno będzie wspaniałym, wnoszącym wiele radości przyjacielem. Figa bardzo szybko uczy się zachowywać czystość w pomieszczeniach oraz chodzić na smyczy. Suczka może zamieszkać w mieszkaniu lub w domu z ogrodem. Wyrośnie na niewielkiego psiaka. Figa jest zaszczepiona, nie jest wysterylizowana. Obecnie przebywa w domu tymczasowym, dlatego osoby zainteresowane jej adopcją prosimy o wcześniejszy kontakt telefoniczny. Figą wirtualnie opiekuje się Pani Ewa Sz. z Tarnowskich Gór. [URL=http://img58.imageshack.us/my.php?image=foksik02min.jpg][IMG]http://img58.imageshack.us/img58/8858/foksik02min.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img17.imageshack.us/my.php?image=foksik02min1.jpg][IMG]http://img17.imageshack.us/img17/4662/foksik02min1.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img186.imageshack.us/my.php?image=foksik03min1.jpg][IMG]http://img186.imageshack.us/img186/3228/foksik03min1.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img244.imageshack.us/my.php?image=foksik04min.jpg][IMG]http://img244.imageshack.us/img244/569/foksik04min.th.jpg[/IMG][/URL] [SIZE="3"][COLOR="Lime"][B][I]Foksik[/I][/B][/COLOR][/SIZE] to niewielki, śliczny szczeniak. Przypomina liska, dlatego też otrzyma odpowiednie imię. Urodził się w styczniu w 2009 roku, w schronisku przebywa od 10 marca 2009 roku. Foksik został odebrany w wyniku interwencji. Otrzymaliśmy od anonimowej osoby zgłoszenie o bardzo wychudzonych i źle traktowanych zwierzętach. Okazało się, że na terenie posesji w fatalnych warunkach przebywają 4 czworonogi: pies (Dino), suka (Diana) oraz jej dwa szczeniaki (Figa i Foksik). Wszystkie zwierzęta były bardzo chude. W dniu, w którym przyjechaliśmy po zwierzęta Foksik został potrącony przez samochód, jednak nie została mu udzielona żadna pomoc weterynaryjna. Leżał na fotelu z owiniętą łapą, a właścicielka uznała, że samo musi się jakoś zagoić! Żadne ze zwierząt nie miało aktualnych szczepień. Po krótkiej rozmowie z właścicielką psów wszystkie zostały dobrowolnie przez Nią oddane. Trafiły od razu do weterynarza, gdzie zaaplikowano im odpowiednie leki wzmacniające. Najcięższy był stan Foksika oraz jego matki Diany. Maluchowi od razu wykonano zdjęcie RTG, które wykazało złamanie w obrębie miednicy. Biedny szczeniak bardzo, bardzo cierpiał. Szybko dostał kroplówki oraz leki przeciwbólowe. Miednica została zabezpieczona w opatrunki usztywniające. Niestety – z powodu złego stanu ogólnego (odwodnienie, wychudzenie) nie można było przeprowadzić u Foksa operacji składania miednicy. Ponieważ jednak jest bardzo młody a kości dość szybko i ładnie się zrastają, dlatego też zapadła decyzja o poprzestaniu na właściwym unieruchomieniu miednicy. Obecnie Foksik czuje się już nieco lepiej, choć przez najbliższe tygodnie musi mieć jak najmniej ruchu aby kości mogły się zrosnąć. Jeśli wszystko będzie dobrze w połowie kwietnia Foksik będzie mógł trafić do adopcji. Pomimo dotychczasowych fatalnych przeżyć psiak jest wesołym, bardzo przylepnym czworonogiem. Tuli się do ludzi, uwielbia, gdy ktoś skupi na nim uwagę, pogłaszcze. Bardzo lubi także inne psy. Na pewno będzie wspaniałym, wiernym przyjacielem. Mamy nadzieję, że uda mu się znaleźć kochający dom, w którym będzie mógł zapomnieć o wszystkim zły co przeżył i cieszyć się każdą chwilą. Foksik może zamieszkać w mieszkaniu lub w domu z ogrodem. Wyrośnie na niewielkiego psiaka. Obecnie nasz podopieczny przebywa w domu tymczasowym, dlatego osoby zainteresowane jej adopcją prosimy o wcześniejszy kontakt telefoniczny. Foksik jest pod wirtualną opieką Leny i Jarka z Tarnowskich Gór [COLOR="DarkOrange"][SIZE="4"]Społeczny Azyl dla Bezpańskich Zwierząt "Cichy Kąt" ul. Wiśniowa 35 42-600 Tarnowskie Góry - Opatowice Azyl czynny jest codziennie, także w weekendy i święta od godziny 9.00 do 14.00 Telefon kontaktowy: 0 602 318 518 adres e-mail: [email][email protected][/email][/SIZE][/COLOR]
-
No to więc tak : Pixel :) i Sawcia :) zrobiłam wątek Fidze i Foksikowi:P -http://www.dogomania.pl/forum/f28/ck-zdrowa-wychudzona-figa-polamany-foksik-szczeniaki-do-adopcji-135235/#post12103566 a lora wygląda tak: [URL=http://img300.imageshack.us/my.php?image=lora04grzmin.jpg][IMG]http://img300.imageshack.us/img300/2647/lora04grzmin.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img167.imageshack.us/my.php?image=lora07grzmin.jpg][IMG]http://img167.imageshack.us/img167/6715/lora07grzmin.th.jpg[/IMG][/URL]
-
No to więc tak : Pixel :) i Sawcia :) zrobiłam wątek Fidze i Foksikowi:P -http://www.dogomania.pl/forum/f28/ck-zdrowa-wychudzona-figa-polamany-foksik-szczeniaki-do-adopcji-135235/#post12103566 a lora wygląda tak: [URL=http://img300.imageshack.us/my.php?image=lora04grzmin.jpg][IMG]http://img300.imageshack.us/img300/2647/lora04grzmin.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img167.imageshack.us/my.php?image=lora07grzmin.jpg][IMG]http://img167.imageshack.us/img167/6715/lora07grzmin.th.jpg[/IMG][/URL]
-
[CK]Hienol- energiczny, śliczny, radosny i... samotny :(
szachrajka14 replied to Macho's topic in Już w nowym domu
Hienek hopaj -
[CK]astek OSKAR--nareszcie w swoim nowym domku!!
szachrajka14 replied to Ana_Zbyska's topic in Już w nowym domu
Kciuki trzymam -
[CK]astek OSKAR--nareszcie w swoim nowym domku!!
szachrajka14 replied to Ana_Zbyska's topic in Już w nowym domu
niestety byłam w CK dziś i Oskar został chyba że po 3 po niego przyjechali