Jump to content
Dogomania

gagata

Members
  • Posts

    7813
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gagata

  1. Jak będziesz coś nowego wiedziała, to daj znać, co z Bellą. Zaczynam się bać, czy ona doczeka jesieni...
  2. W obu przypadkach przy nabywaniu zwierzaka można zawrzeć umowę cywilno-prawną przewidującą odszkodowania finansowe za ukrycie ważnych informacji o stanie zdrowia psa czy kota. Jeśli spzedający nie będzie chciał jej podpisać, to znaczy,że ma coś do ukrycia...
  3. Wybaczcie koniunkturalizm, ale może teraz wykorzystać okazję i porozwieszać w szkołach średnich plakaty ze zdjęciami ze schronu i spróbować w ten sposób zwerbować trochę więcej wolontariuszy dla Orzechowców? Idą wakacje, może choć kilkoro okaże się takich jak Zaba...
  4. Jest w nowinach.A jeśli chodzi o weta, który zaglądał do Orzechowców, to wcale nie jest w porządku.Nie wierzę, że nie widział zagłodzonych psów z pustymi miskami. Nie trzeba go prowadzać do chorych zwierząt, ma nogi, to mógł sam się przejść i zobaczyć co się dzieje. Chyba, że to taki sam wet jak ten poprzedni, co pousypiał pieski. Zawsze mógł powiadomić insp. wet. o sytuacji w schronie. Odnoszę wrazenie, że powtarza się to, co było przed wszczęciem postępowań prokuratorskich. Wtedy tez zaczęło być głośno i niewiele się zmieniło w Orzechowcach, a są tacy ludzie z Przemyśla, którzy swoje pisma i petycje do władz w tej sprawie mogą liczyć już na kilogramy. Oczywiście bez jakiegokolwiek oddzwięku ze strony władz. Na sesjach rady też bywali...
  5. Betonowy nie wchodził w grę od początku z uwagi na koszty. Ja myślałam o czymś takim, co chroniłoby Romę przed wścibskimi przechodniami i komentarzami " cholera tyle psów, jak tu śmierdzi itd" ale też zabezpieczałoby siatkę na łączeniu z podmurówką,żeby psy nie zdołały się wydostać nawet po paru latach. Siatka musi być już, z uwagi na pogodę, o reszcie można pomyśleć póżniej
  6. Ten szpital kierowniczki, to taka ucieczka przed odpowiedzialnością? Bo jeśli tak, to chętnie przekazałabym jej stosowne życzenia wraz z egzemplarzem gazety i zdjęciami szczątków:angryy::angryy::angryy::mad::mad::mad:
  7. Psy razem z Romą siedzą w domu i płaczą, bo im i ciasno i duszno. Czekają dziejszego spawania i zaciągania siatki jak zbawienia. Weronika pomyśl o tej blasze falistej na siatkę od ulicy,żeby dzieciaki nie drażniły psów a sąsiedzi się nie czepiali, że ich tak dużo na podwórku. kAsę wysyłam na żabę
  8. Bella...:placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz:
  9. Ponoć w najbliższych Nowinach ma być kolejny artykuł o Orzechowcach, może warto temu dziennikarzowi (Norbert W..) przekazać zdjęcia szczen iąt? Niech i w Przemyślu ludzie zaczną się przejmować tymi sprawami
  10. A na tą wspaniałą szansę na adopcję mają czekać spragnione i tak głodne,że się zagryzają, bo nie ma środków wystarczających dla wszystkich psów?
  11. Zaba ma kłopoty z wejściem na dogo,przekazuję więc w jego imieniu stan rachunków z jego konta:Wpłaty na płot - 400 zł +200 zł wpłaty na sterylki: 100 zł +200 zł Z uwagi na prośby o anonimowośc, nie podaję bliższych szczególów. Kto chce potwierdzenia, prosimy o priv. Z całego serca dziękujemy przyjaciołom z Siedlec.
  12. O ile wiem kierowniczka schronu zastosowała klasyczny unik i próbuje zwalić winę na pracowników, ale przecież - jeśli znacie tych pracowników - zawsze możecie napisać list do prokuratury w ich obronie. Osoby postronne nic nie wiedzą o tych ludziach poza tym, co się wypisuje w gazetach. A jak kradna i biją zwierzęta, to wszycy, nie? I macie rację, dziewczyny, szkoda, że nie w schronie pomagają. Ale też spójrzcie na to z innej strony: walczą miedzy sobą dwie?trzy organizacje, każda niby dziala dla dobra zwierząt, a skutek jest taki, że wolontariat jednej organizacji jest do schronu nie wpuszczany, tak jak to ma teraz miejsce w Częstochowie. Może ludzie zdecydowali sie przeczekać? Fakt,że ze szkodą dla zwierząt. Zawsze uważałam, że wolontariat nie powinien być przypisany do organizacji tylko do schronu
  13. No, a wystarczyłoby, gdyby ksiądz z ambony powiedział: Nie krzwdżcie zwierząt, bo to grzech... Ale ich to nie obchodzi, zwierzę na tacę nie da...
  14. A jak z jej sterylka?
  15. No , w końcu ruszy ku dobremu, będzie jakiś początek w Przemyślu
  16. Bella, tak mi przykro:placz::placz::placz:Może na jesieni, jak jeszcze będziesz w schronie...
  17. Weronika, a jak tam wylewanie betonkow pod płot? Może już coś się ruszyło?
  18. Aha, tak jak pisałam, wpłaty na płot muszą iść przez Zabę, nie przez Poznań, bo nie da rady ich przepisowo rozliczyć
  19. Dziewczyny, Bella, wybaczcie. Napaliłam się na nią tak bardzo, że straciłam rozsądek. Z bólem serca muszę odłożyć decyzję przyjęcia Belli do mojego domu na czas chwilowo nieokreślony - nie udżwignę finansowo takiej imprezy, przynajmniej przez najbliższych kilka miesięcy. Bardzo mi wstyd z tego powodu:oops::oops::oops::oops::oops:. Narobiłam sobie i Wam nadziei, a teraz Bella znowu będzie szukała domu.... Jeszcze raz bardzo Was wszystkich przepraszam..
  20. Słuchajcie, dostałam zestawienie kasy, które przeszła przez fundację Zwierzęta i my. Z konieczności podaję tylko wysokości wpływów w kolejności księgowania: 100 zł 406,24 zł 50 zł 200 zł 10 zł 50 zł 10 zł 50 zł 20zł110zł 50zł Razem 956,25 zł!!! Z tego poszło 480 zł na sterylki w Rzeszowie 4 suczek,reszta czeka. Będzie na stulejkę i na Dudusia Kocham Was:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:
  21. Wybaczcie, nie miałam dostępu do dogo. Cały czas biję się z myślami -przeraża mnie ta odległość...
  22. Roma ostatnio cała w skowronkach. Jakaś dobra dusza przyniosła jej do poczytania wydruki nowin i życia on line z komentarzami czytelników. Była zachwycona, zwłaszcza postem, który radził strażnikom miejskim, chłopom na schwał, pomóc bezplatnie przy budowie płotu:cool3: Dodatkowo doczekała się nareszcie drewna na opał od miasta. No i najważniejsze: od podwarszawskiej firmy "M..." dostała jedzonko dla piesków. BaRDZO DZIęKUJE, ALE NIE WIE KOMU.Nazwy firmy nie podajemy, bo mogą sobie tego nie życzyć:multi::multi::multi:
×
×
  • Create New...