Kometo, szczeniaczki to leją w domu...wiem cos o tym...Trzeba tylko się upewnić, czy nie popuszcza, bo zwykłego siusiania poza domem psy uczą sie bardzo szybko...
Halcia odwaliła kawał dobrej roboty z Nelą...To dzięki niej suka przestała się bac...i wyłazić z budy....A gluty są dla niepoznaki:diabloti: więc nie powiem ani tak ani nie....:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Oj, to jemu pewnie wołasz w niedzielny poranek przed psim spacerkiem: Panie Michale, larum graja o ty śpisz ??!! Ja swojemu kiedyś podstawiałam pod nos gorące żeberka..natychmiast się budził...:diabloti: