Jump to content
Dogomania

gagata

Members
  • Posts

    7813
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gagata

  1. No to wszyscy mamy o czym marzyć, chłopaki, słyszeliście?;)
  2. Aglity to szczyt marzeń...ona pewnie tak wysoko nie sięga..jej marzenia i nasze są dużo skromniejsze...
  3. Szpilka.....to co będzie za 20 lat?...Jeszcze z Orzeszków do domu nie trafisz....:evil_lol:
  4. Nie wiem jak Zaba, ale wg mnie może być blok, może być dom z ogrodem...Byle nasza dama miała swojego człowieka i spacerki oraz pełną miskę... I żeby ten człowiek też podawał jaj łapę a może nauczył przynosić piłeczkę?:oops:
  5. No to chociaż wirtualnie, na pierwszą...
  6. Nie jest to naszym zamiarem...Wiemy jednak,że schronu to ona nie przeżyje...A jedyna propozycję adopcji to Lejdi miała gdzieś do budy w Bieszczadach, do wilków...:shake:
  7. Dziewczyny, konieczcie nauczcie ją odbierać telefony w sprawie adopcji....
  8. Ona ,spzyciula, sprawdza twoją wytrzymałość na stres...
  9. Margo, dziś robię remanenty smyczkowe, to pewnie cos ię znaqjdzie,pewnie będą i jakieś obróżki...Planuje zajrzeć też do Reala, tam ostatnio widziałam jakies wyprzedażowe koce z polara...
  10. Nie kracz, Oktawio...
  11. A widziałaś jak się za wami po cichu skradałam ? To dlatego on tak się wiercił...Mea culpa...
  12. No tak,za każdym razem,jak pani Roma obok niej przechodzi, musi uścisnąć podaną łapinkę....Ona tak bardzo chce być komuś potrzebna i tak bardzo chce się czegoś uczyć...:shake:
  13. No,na taki dłuższy....prosto do domku....
  14. Kasieńko,a u Ciebie znów pełna skrzynka...
  15. I co z tego,że zwykły kundelek? Ale ma niezwykłe oczy i serducho...
  16. Zabko mówiła o jednej małej czarnej,która chodzi za nią krok w krok i o matce i córce...Tyle że matka i córka też chyba za bardzo nie lubią się z tą czarną...
  17. Jak miło ostatnio czyta się Wasz wątek...;):loveu:
  18. Domku nie ma.... a ona tak pięknie podaje łapę....
  19. Tam w betoniakach, to co innego powinno straszyć...
  20. Rozmawiałam dziś z panią Romą - jest już spokojna, bardzo boi się operacji ale wie,że bez niej nie ma dużych szans...Stwierdziła,że i tak będzie, co ma być i że dziękuje za słowa otuchy, bo dodają jej odwagi. Bardziej martwi się o swoje psy, a szczególnie o trzy malutkie suczki, które zawsze są przy niej i pewnie z tego powodu są mało lubiane przez pozostałe psy...Mówi,że pan Franio nie da rady ich przypilnować ...Weroniczko, może udałoby się załatwić hotelik dla tych suczek na czas pobytu Romy w szpitalu? Gdyby zajęły wspólny boks, to może policzyłby taniej? A przy okazji zrobiłoby się im porządne zdjęcia i założyło wątek? No i potrzebny jest worek karmy suchej,tak na wszelki wypadek.... Tak ciężko jest słuchac, jak Roma mówi,że tak naprawdę to tylko psy będą płakały,gdyby nie wróciła ze szpitala...
×
×
  • Create New...