Danusiu, powiedz, że pies juz znalazł dom i podziekuj. Nie ma sensu, albo idź tam i zobacz warunki i będzie wiadomo chociaż gdzie psa napewno NIE DAWAĆ w przyszłości. Bo jak komuś zalezy to zrobi wszystko, nie wierze, że Pani nie ma na kocyk, a potem przekłąda 8 razy, wkurzajace. W sumie jedno jest dobre, że sa takie wizyty, bo my byśmy sie cieszyli że Rudą ktoś adoptował, a nie wiedzielibyśmy jak ma źle.