Jump to content
Dogomania

Olena84

Members
  • Posts

    49551
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    17

Everything posted by Olena84

  1. pineska pajeczyna gumtree adopcjapsa kupsprzedaj petsy przygarnijzwierzaka Kokosy jakos nie dzialaja mi To sa moje ktore robilam mu miesiac temu, nie wiem czy ktos jeszcze dorabial.
  2. O kurcze, nie wygladalo to tak zle:(.
  3. [quote name='danka4u1']Jeszcze jedno, bo pogubiłam się w tym drugim wątku, albo czegoś nie zrozumiałam. Maja została wyadoptowana i podpisano umowę. Dlaczego nie można teraz przeprowadzić normalnej wizyty poadopcyjnej? Szuka się różnych karkołomnych rozwiązań, a moim zdaniem powinno się tylko przyjść do pani z wizytą i wyjasnic na miejscu wszystko.[/QUOTE] 3 razy to proponowalam, to najlepsze rozwizanie, ale caly czas czytam, ze ja mam odebrac Ruda i tyle...
  4. Czemu jutro? Pani chce Ruda do konca tygodnia, dlaczego?
  5. [quote name='Angel']to co robić ? ;/ ja musze już zmykać..ale póxniej jeszcze wejde i doczytam. pani chce wiedzieć do końca tyg co z Ruda.[/QUOTE] A co potem? No tak, ale skad wiemy ze ta pani nie usmiercila 4 psow, skad wiemy ze ja swojego nie katuje, bo na dogomani siedze? Pojade do pani i jej to powiem, ze odbieram psa bo sa przypuszczenia ze cos jest u niej nie tak, moze ktos pojedzie ze mna, bo nie wiem czy sama sie nadaje do tego. Niestety ale kazda ewentualnosc tu jest jedna wielka niewiadoma, ja ma takiego pecha ze moge to zalatwic osobiscie:(.
  6. Ja napisalam ze ja nie mam sumienia jej odbierac, ale moze ktos sprobuje, np pojechac zrobic wiyte apropo tej Majki i ych psow i powiedziec ze znalazl sie lepszy dom dla rudej. Nie wiem co robic juz... Napisalam do Danki by weszla na watek.
  7. Dziewczyny, jak uważacie, ja Rudej nie odbiore, nie mam sumienia, bo nie ma dowodow, ze pani zrobila cos z 2 pozostalymi psami, moze ktos tam podjechac i powiedziec, ze klamie, itp i odbieracie Ruda, ale ja niestety nie jestem w stanie...
  8. Tam by chyba wyszlo tez ponad 400zł:(.
  9. Ja napisalam do mestudio, ona nie ma drogo i jest polecana, wieczorem ma sie odezwac, bo te 400zł nas dobije. Chce jeszcze napisac do Renata5 ale nie wiem czy ma miejsca.
  10. napisalam do jednej osoby w sprawie hotelu, wiem ze dobry, moze cos by z tego wyszlo, bo chyba taniej by sie dalo.
  11. obaiwam sie ze sasiadow mniej interesuja te psy niz te dwie kobiety:(. Tak raczej innymi rzeczami sie interesuja ludzie, napewno nie dobrem zwierzat. poza tym tam chyba z 30 osob mieszka i dlugo dlugo nic. na tej dudziarskiej mozna porozwieszac ale tam chyba tez pustki:(.
  12. Tam jest gdzie u Rudej wklejony link do watku gdzie okazalo sie ze pani przed Ruda adoptowala Maje i najpierw powiedziala ze oddala ja do budy, potem ze uciekla jej i nie poinformowala o niczym dziewczyn. Teraz wychodzi ze miala jeszcze dwa psy i nie wiadomo co sie z nimi stalo.
  13. A szczeniak jakiej jest płci i ile moze miec miesiacy? zeby za jakis czas z tego nie wyszkla kolejna tragedia:(.
  14. Ja powiem tak, jeśli pojade do kobiety i powiem, że są podejrzenia że zrobila krzywde 3 psom i odbiore jej 2 psy, ktore teraz u niej sa to co ja z nimi zrobie, do hotelu bez kasy, do schronu( ale to akurat nie wazne teraz)? I tak dowodow nie mam na odbieranie, potem np okaze sie, ze to nie ta kobieta miala 2 pozostale psy a Maja faktycznie uciekla, kobieta pisala ogloszenia - jak na jej mozliwosci - nie maja drukarek, wiec pewnie odrecznie i wywieszala kolo siebie - i wyjde na glupia bo daje psa, potem bez dowodow odbieram itd. Lub druga ewentualnosc - zostawiam u niej psy i za pare lat odchodza, nie ma ich, ona mowi, ze ze starosci a mnie ktos zarzuca ze to moja wina, ze psy napewno zabite, ze ja powinnam je wtedy odebrac. Sytuacja na chwile obecna jest dla mnie bez wyjscia. Nie wiem, jak ta kobieta mysli, moze uznala ze tekst o oddaniu psa do budy pocieszy bardziej niz zaginiecie, moze dla niej pies w budzie nie cierpi i wolala tak powierdziec, nie wiem. Caly czas proponuje by ktos pojechal do niej - najlepiej ten z wizyty przedadopcyjnej i zrobil wizyte poadopcyjna, postarszyl umowa, powiedzial o sadzie, wydatkach, odebraniu psow i zobaczy moze wiecej niz taka rozmowa przez telefon, ja tez pojade bede sie starala wyciagnac informacje... Nie wiem juz co robic, nie odpuszczam sobie tych watkow, ale naprawde jak wyciagnac wiecej informacji nie wiem:(.
  15. Ona potem mowila mi ze miala wizyte przedadopcyjna, kiedy ja u niej bylam. O pozostalych psach nie mowila, ja podpytywalam, to mowila o jakims starszych 14 letnim ktory umarl na nerki i o takich ktorego zabil weterynarz i jego bardzo przezywala. o zadnych ucieczkach juz nie mowila.
  16. No niestety, piesek stary, niewidomy, moze byc ciezko, ale zawsze jest nadziaja;p.
  17. Napisalam na tamtym watku, prosze wejdzcie i poradzcie co myslicie.
  18. Rozmawiałąm dziś telefonicznie z nową właścicielką naszej Rudej i Mai. Pani opowiadałą jak byla z Ruda u weterynarza, ze ma szczepienia, czyszczone uszy itp, tak gadalysmy i sama z siebie powiedziala, ze musi mi o czyms powiedziec. Powiedziala o tym, ze w czerwcu zerwala jej sie Maja ze smyczy, mowila o telefonie Murki i o tym, ze nie powiedziala mi o tym, bo bala sie, ze bedzie juz skreslona w adopcjach, a ucieczka Mai jest dla niej przykra do tej pory , szuakala jej w okolicach i po schroniskach. Opowiadala o niej cieplo jaka byla itp. Dziewczyny, ja juz nie wiem co o niej myslec, kobieta brzmi bardzo przekonujaco. Nie wiem, rzucenie sluchawka moglo by dlatego, ze przestarzyly sie, ze odbierzemy jej Ruda, a moze faktycznie Maja sie zerwala. Gdybym byla na jej miejscvu pewnie tez bym bala sie o tym wspomniec, tylko, ze powinna poweidziec o tym Wam. Co myslicie?
  19. zdjecie jest takie ze twarzy nie widac.
  20. Właśnie te dt co byly zaibnteresowane Owca są darmowe? Sa 3 psy do pilnej adopcji z watku do ktorego link jest na poprzedniej stronie.
×
×
  • Create New...