Tak, wszystko prawda, jestem juz po wizycie. Dawno nie robilam, więc mam nadzieje, ze ewentualne braki i trema zostaną mi przez Państwo wybaczone. Są młodzi, sympatyczni, bardzo mili. Okazalo sie, ze ankiete juz wypełniali, chociaz ja przyjechalam ze swoją;). Pytali mnie i o psiaka i o psy oglonie, widać ze na poważnie do tego podchodzą. Pan miał 3 psy, pani jeszcze nigdy. Szukają psiaka juz od grudnia, przejrzeli ok 200 ogłoszen, wiec nie jest to decyzja ot tak. Posłanko i zabawka juz czekają, jedzonko psiak bedzie mial jakie sobie zażyczy;). Państwo nie pracują po 8 godzin, tylko mają takie zawody ze Tibon rzadko będzie sam. Takze ja jestem bardzo zadowolona i mam nadzieje, ze juz szybko dojdzie do przyjazdu psa.