Razem z Rysiem mieszkali u starszej kobiety i jej córki, kobieta zmarła, a po jej śmierci córka nie chciałą sie już psami zajmować. Na wątku była wcześniej informacja że psów było wiele, kobieta niezrównoważona psychicznie (Rysio i Romek na pierwszych zdjeciach wyglądali przerażająco, skuleni itp) i też gdzieś tu doczytałam, że były psy zakopane żywcem... A Romka i Rysia udało sie zabrać do hotelu.