Dopiero wrócilam z pracy. Chcialam sie pochwalic ze to ja dzis wypatrzylam psiaka z okna autobusu, ja juz tak mam powiecie szukaj psa bez oka na Woli to znajde nawet w drodze do pracy , przez przypadek, glupi ma zawsze szczescie :eviltong:
Kometo czy to Ty mnie dzis uratowalas? Przepraszam ze nie pomoglam w lapaniu ale bylam juz godzine spozniona.Odrazu moglam dzwonic do was a nie czekac na straz miejska. Gdybys nie przyjechala to nie wiem co bym zrobila , musialam jechac do pracy a nie moglam go tak zostawic samego.