[B]Energy[/B], dostałaś moje pw bo dogomania wariuje, i nie wiem, bo wysyłałam z 10 razy, to znaczy z 10 razy dawałam wyślij i waliłam na klawisz enter ?!
A może sunia by się zabrała w drodze powrotnej , z tej trasy co Kudłacz ma jechać, jak wszystko dobrze pójdzie, do domku ? Tylko nie wiem czy ona może czekać.
Zobaczyłam zdjęcia Kudłaczka i zaniemówiłam z wrażenia i ze wzruszenia. Jak on się patrzył na człowieka tym jednym ślepkiem :shake:, jak prosił o głaski.
Dziękuję Kosu za wizytę :).
Znowu coraz więcej porzucanych kudłaczy :(.
A Ferdi śliczny biedaczek. Ale widać na zdjęciach że się boi. To leży jak placek , to łapinkę w górze trzyma.