Nie no, super :multi:.
Teraz jestem sama w domu więc mogę się kompletnie oddać poszukiwaniu stron i innych materiałów o kastracji ;). A może macie sami jakieś do zaproponowania?
A co do mojego taty, to myślę, że jego postawa wynika z tego, że był (tzn. jest, ale niepraktykującym) weterynarzem ;)