Już jesteśmy, bo coś na chwilę opuściłam naszą galerię. :evil_lol:
U nas nic owego. Roztopy mamy, wszędzie woda, woda i woda. Już mam jej dość. :angryy: nawet na porządny spacer się nie da wyjść, bo Tofik omija zawsze wodę i on chciałby iść środkiem ulicy, tam gdzie w miarę sucho, no ale niestety tak się nie da, więc ograniczamy się do krótkich tras póki co i do naszego wybiegu wokół domu, ale tam też już wody zaczyna przybywać.
Mam dużo zaległych zdjęć Tofikowych, które już dawno powinnam wstawić i dzisiaj jeszcze zrobiłam na spacerze, więc mam zapas. :lol:
Tylko gorzej z dodawaniem, bo nie bardzo mi się chce. :siara: