Dziękujemy wszystkim za odwiedziny i miłe słowa. :loveu:
U nas pogoda jest magiczna, wspaniała, cudowna itp. :lol: Więc nie chcąc jej tracić - wzięłam psa, aparat, smaki i poszliśmy do parku. ;) Nikogo nie było, więc mieliśmy luz, ale i tak nie puściłam Tofiastego, bo obok jakiś pies biegał dosyć duży i nie wyglądało na to, żeby był przyjaźnie nastawiony. :shake:
Mam trochę zdjęć więc zaraz postaram się wstawić.