Jump to content
Dogomania

EVA2406

Members
  • Posts

    14698
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by EVA2406

  1. [quote name='Tattoi']Pogubilam sie trochę- w sensie klatki byś go nie załowała? niech siedzi diabeł? Tak? No to klatke ma załatwiona na jutro.[/QUOTE] Tylko niech Jola wyrazi na to zgodę. jutro z Nią pogadam. Dzięki za pomoc. A jakiś kontakt do Ciebie Jola ma, bo Ona osobiście będzie tego psa odbierała, więc może jakoś po drodze by się udało spotkać.
  2. [quote name='Tattoi']Eva- no nie żartuj- dla jego komfortu ma siedieć w domu i grzać dupę i gonic koty? Sa jakies priorytety. Dla kotów to jest sprawa życia. A on jest jakiś tygrys, że pokonuje wszystkie kojce? Sorki, to nie złośliwość, tylko się dziwię. Nie ma na niego kojca?[/QUOTE] Ja jestem, jak zauważyłaś Eva, a on jest u Joli. Mamy jednak różne podejście do tego. Ja bym go nie żałowała.
  3. Wbrew pozorom, trochę wiem o terierach, bo to była rasa pierwszego psa jaki był w moim domu. Moja Mama mówiła, że on mnie pilnował i nie dał nikomu podejść do wózka. Sunia żyła 19 lat i do samego końca była bardzo przyjazna dla ludzi i dla innych stworów, ale była to sunia chowana w domu od maleńkiego szczeniaczka. Natomiast Fida przeszłości nie znamy i trudno tu mówić o pochodzeniu jego "morderczych nawyków". Co do babci to tak mi się wydawało, że po 90tce, ale jakoś ją trochę odmłodziłam ;) Tattoi, sorry, poza wetowym żartem chyba coś musimy wymyślić. Joli żal go dawać do kojca, ale moim zdaniem to lepsze niż ..............:( Z drugiej strony, boję się, że dla niego żaden kojec nie będzie tak mocny, aby go nie pokonał. Może jestem do tego psa uprzedzona, ale wolę dmuchać na zimne.
  4. [quote name='Tattoi']Jaką? Klatka? Coś innego?[/QUOTE] On musi być w domu bez kotów!!!! Musi trafić na tymczas do domu bez kotów. To jest typowy terier. Jego żywioł to polowanie :(
  5. [quote name='malagos']a co Fido znów nabroił, ze go nie chcą??[/QUOTE] On jest za bardzo żywiołowy dla dwóch starszych pań ( jedna ma ok 80 lat). To pies bardzo pro-ludzki, ale wymagający dużo ruchu. powinien trafić do ludzi prowadzących sportowy tryb życia. Nie może być z kotami !!!!!
  6. Dziewczyny, jest straszny problem. Jola miała sama napisać, ale ma popsutą myszkę i nie może. [COLOR=red][B]JUTRA WRACA Z ADOPCJI FIDO !!!!!!! TO JEST ZAGROŻENIE DLA KOTÓW !!!!!!!!!! JOLA NIE MOŻE ŻYĆ W BEZUSTANNYM STRESIE A KOTY NIE MOGĄ BYĆ ZAGROŻONE. Jeden już życie stracił :placz: BŁAGAMY O POMOC !!!!!!![/B][/COLOR]
  7. [quote name='przyjaciel_koni']A co Ty księgowość prowadzisz u Joli? ;-) Żeby tylko... To by było fajnie... Pełny komfort. Czyli zostaje w tej chwili ok 250 zł. Radzymin spłacę ja... To ważne, bo czasem Pani Jola potrzebuje pilnej pomocy... Tam jest najbliżej.[/QUOTE] Dokładnie, tam zawsze jest pierwsza pomoc. [QUOTE] UlaFeta: Evciu jestes Wielka niech sie dodrze sprzedaja bo kasy potrzeba a dlug duuuuuuuuuuuzy bardzo dziekuje i mocno caluje [/QUOTE] Dziękuję Kobieto za dobre słowo:loveu:
  8. [quote name='przyjaciel_koni']Ile w Radzyminie ? Poproszę o info ![/QUOTE] A co Ty księgowość prowadzisz u Joli? ;) Było 360 zł. Z bazarku Malagos jest chyba 79 zł i z mojego na spółkę z Paros ( zakończonego) jest 55 zł
  9. [quote name='przyjaciel_koni'] . EVA2406 - o którym długu wspominasz ? W której lecznicy ? Jeśli [B]na Książęcej - to faktycznie jest przeogromny !!! I bardzo potrzebna jest pomoc finansowa !!! Tu liczy się każdy grosz, by nadal przyjmowano koty i psy będące pod opieką Pani Joli !!! [/B][B] Prosimy DOGO o wsparcie !!! [/B][/QUOTE] Nie zapominaj jeszcze o długu w Radzyminie. Mniejszy, ale jest :(
  10. Z przykrością przyznaję się, że ja mam jakąś zaległość. Powstała nie ze złej woli i jestem gotowa wyrównać, tylko niech ktoś te zaległości ogarnie i poprowadzi tak czytelnie jak było na początku.
  11. Zgodnie z zapowiedzią zapraszam na swój pierwszy, samodzielnie wystawiony bazarek : [url]http://www.dogomania.pl/threads/201640-TORBY-TOREBKI-TOREBECZKI-do-18.02-godz.-22.00?p=16255669#post16255669[/url]
  12. Zgodnie z zapowiedzią zapraszam na swój pierwszy, samodzielnie wystawiony bazarek : [URL="http://www.dogomania.pl/threads/201640-TORBY-TOREBKI-TOREBECZKI-do-18.02-godz.-22.00?p=16255669#post16255669"]http://www.dogomania.pl/threads/2016...9#post16255669[/URL]
  13. Mało tu osób zagląda , a potrzeby kociaki mają ogromne. Bo pomimo iż bezpośrednie zagrożenie życia minęło, to dług w lecznicy pozostał. Z mojego bazarku, który się zakończył jest 55 zł. Przekażę je Joli i poproszę o potwierdzenie na wątku. Niebawem zaproszę na następny bazarek.
  14. [quote name='przyjaciel_koni'] Już we wtorek jest do odebrania, a ja nie mam jej gdzie umieścić ! Koteczka ma jakieś 7 lat. Burasia. Wyjątkowo miziasta, spokojna, zero wymagań, ale boi się psów ! Zawsze (i to jedyny pozytyw z jej życia) miała prawo sypiania w pościeli... Milusia i bezbronna... Kocha każdego człowieka !!! Mruczy zawzięcie... Serce mi się kraje... Jestem zszokowana tą biedotą kocią... Pilnie potrzebuję dla niej tymczasu domowego !!! Bardzo proszę o pomoc w wyszukaniu takiego !!![QUOTE] [B]O nie zapsiony tymczas będzie szczególnie trudno.[/B] [QUOTE] Koty w sobotę jadą do adopcji - ile to dopowiem jutro. Na 99% jadą kocurki i jedna kociczka.[/QUOTE][B]To super, ale dług w lecznicy pozostaje. Zakończył się bazarek ciuszkowo- geograficzny na kociaki. Będzie z niego ok. 50 zł Jak będą już u mnie napiszę dokładnie.[/B]
  15. [quote name='dziadziowa']Ech, czas mija ale wspomnienia nadal żyją! Dawno nie wchodziłam na dogo. Teraz mam adoptowaną koteczkę z trzcianeckiej kociarni. Na psa nie mogę sobie teraz pozwolić niestety:( Dziadku- pamiętam i kocham*** byłeś jak promyk słonka. Nieśmiały na początku ale gdy nam zaufałeś, ogrzałeś nasze serca. Pamiętam Twój uśmiech i pierwsze nieśmiałe pieszczotki:) kiedyś znowu się spotkamy po drugiej stronie i będziemy razem biegać po trawie! My i reszta naszych kochanych przyjaciół którzy odeszli za TM![/QUOTE] Oby tak było.
  16. [quote name='paros']Jeżeli potrzebna pomoc to odezwij się, bo ja jeszcze tylko troche w niedoczasie ale jak coś pilnego to zawsze pomogę :lol: [/QUOTE] Dziękuję za chęć pomocy, ale właśnie mi się udało. Jutro postaram się zrobić wreszcie samodzielny bazarek. Jeśli coś mi nie będzie wychodziło będę Cię ścigać ;)
  17. Ale miałam nosa, żeby tu dzisiaj zajrzeć ;) Taki piękny chłopak z tego Dropka i tylko szkoda, że jeszcze nie ma swego ludzia ;)
  18. [quote name='toyota']Psów masz za mało, a kotów za dużo i jesteś bardzo ładna :eviltong:.[/QUOTE] Z ostatnim stwierdzeniem się zgadzam w 100%. I to nie tylko ładna zewnętrznie, ale przede wszystkim piękna wewnętrznie :loveu:. Co do stosunku ilościowego psów do kotów, uważam, że proporcja jest w sam raz :lol:
  19. [quote name='koosiek']Jeżeli pijesz do mojej wypowiedzi... Przede wszystkim, nie napisałam, że to schronisko jak każde inne, tylko, że takim się wydawało. Byłam tam wiele lat temu i naprawdę żadnych dramatów nie widziałam - psy miały pełne miski, były dobrze odżywione, jeżeli miały rany, to stare. Nie bały się ludzi, do pracowników wręcz lgnęły. Szczeniaki były w osobnym pomieszczeniu. Jasne, że nie było jakoś wspaniale, że były braki, ale problemy z organizacją mają i o wiele mniejsze schroniska... Dopiero jakiś czas po tamtym wątku dowiedziałam się więcej, zobaczyłam nowsze zdjęcia i nieco zmieniłam zdanie. Ale tamte Korabiewice sprzed lat nie wyglądały tak, jak te z reportaży i mam nadzieję, że dzięki temu, co się teraz wokół tego schroniska dzieje, wróci to, co było... A może i coś lepszego.[/QUOTE] To co piszesz przypomina mi moją sytuację kiedy widziałam coś innego u Ewy Biedrzyckiej w Nowej Wsi. kiedy ja tam jeździłam było wszystko ok, ale po jakimś czasie kiedy psów przybywało, a pieniędzy odwrotnie narodził się w głowie kobiety iście szatański pomysł : współpracy z hyclami i gminami. Oni przywozili psy, rzucali kilka groszy. Miski się napełniały, adopcji nie było, bo nikt nie robił ogłoszeń i machina tragedii coraz bardziej się nakręcała. Różnica między tym co ja na własne oczy widziałam na jesieni, a tym co zobaczyli ludzie kilka miesięcy później była tak wielka, że nie mogłam uwierzyć w to. Prawdopodobnie tak samo było w Korabiewicach.
  20. [quote name='malagos']a ja aż sie boję tu zajrze, a jednak dobra wiadomosc. Ewa, robimy ten torebkowy bazarek?[/QUOTE] Ja też się boję. Małgoś ,robimy. Foty mam zrobione. Tylko mam problem z tym programem do wstawiania. Jedno zdjęcie wstawiłam, a reszta nie idzie :(. Chyba jestem jakiś gamoń :(
  21. [quote name='paros'][B][SIZE=4][COLOR=#ff0000]Czyli Burek tam został i grozi mu niebezpieczeństwo ...... :cry: :shake: PILNIE POTRZEBNY TYMCZAS DLA BURKA!!! [/COLOR][/SIZE][/B][/QUOTE] I nie tylko dla Burka, bo dwie sunie trzeba odebrać z lecznicy i nie ma co z nimi zrobić. U Joli jest takie przepełnienie, że nie ma ich gdzie upchnąć. Tym bardziwej, że pewnie jutro wróci Cygan. Te sunie są zagrożone !!!!!!!!!!!! Jak nie będzie DT na cito sunie chore ( bo zdrowe jeszcze nie są) pójdą do schronu :placz::placz::placz: Po to były ratowane, żeby pójść do schronu ??????????? Błagamy o pomoc !!!!!
  22. Dobrze, że właścicielka Ci podziękowała, a nie jak mnie kiedyś, facet na zwróconą uwagę, że szarpnął psa jak ten przysiadł za potrzebą, odpowiedział: a co to panią obchodzi? :crazyeye: To Cielaczek okazał się charakternym pieskiem. Oby domek się szybko znalazł. Mam nadzieję, że choroba nie była powodem do wywalenia go z domku.
  23. [quote name='Kago']Nie zdążyłam z fotkami przepraszam:( Maluchy mają się dobrze, w piątek odrobaczenie i badanie krwi. U mnie jest piątka, u p. Joli 2 szt i piesek z przetraconą łapą - na szczęście nie jest złamana, a jedynie ma na niej głęboką ranę zadaną jakimś tępym narzędziem. Sunia- mama jest nadal w kiepskiej kondycji i pozostaje pod opieką lecznicy, chociaż wczoraj wyglądała już znacznie lepiej i nawet wyszła na spacerek z większą niż zwykle ochotą. Poza wszystkim maluchy mają już niezłe zębiska, więc też była nimi pomalutku umordowana. Teraz nabiera sił. To śliczna sunia wyglądająca jak lisek:) No i jest jeszcze pies, średniego wzrostu ok.20kg, który cały czas jest na terenie feralnego osiedla. żeby go stamtąd zabrać potrzebny jest tymczas albo pieniąchy na hotel.[/QUOTE] Jak czują się maluszki? Jak wypadła kontrola u weta? Czy one w tym stanie mogą już być odrobaczane? Jak wyniki badania krwi?
  24. W środę kończy się bazarek na kociaki, ale zysk z niego to kropelka w morzu długów :( Tylko nie Fido :placz:, bo to zagrożenie dla następnych kotów w domu :-(.
×
×
  • Create New...