Pchełce też miałyśmy taką zrobić, ale aparat się zbuntował. Obiecuję, że taka sesja powstanie. Może Rybcia zrobi, a jak nie to ja się postaram ;)
Kimi bardzo nie chciała wrócić do boksu...:roll: Biedna... ale mam nadzieje, że to ostatni schroniskowy spacer :lol: że następne już będą z jej własnym człowiekiem ;) Kochana sunia i taka mądra!