-
Posts
18511 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mestudio
-
Ale chłopaki mają teraz ogłoszeń, może coś się jeszcze ruszy przed zimą. Laluch ma fajne imię:-).
-
O tym czytałam, myślałam raczej, że obawiacie się, że jak ktoś wyciągnie do niego rękę to złapie ząbkami, a malutki to on nie jest przecież. Mam na tymczasie jedną taką pannę starowinkę, która piszczy w amoku jak się ją dotknie ręką i walczymy tak od maja. Na dzień dzisiejszy mogę do niej podejść tak aby mnie widziała i powoli wyciągnąć rękę żeby pogłaskać po główce i po pleckach. Kuli się wtedy, ale już nie gryzie i nie odskakuje w popłochu. Jednak każdy niespodziewany dotyk budzi w niej lęk więc unikam tego. Rzeczywiście działa to, że daję jej czas i wybór, a sama obserwuję.
-
Oskar to psi łobuziak:-). Jak mieszkałam w Gdyni to miałam dwie świnki morskie. Jak tylko robiło się ciepło, świnki zamieszkiwały w ogrodzie na wolności, klateczkę miały otwartą i zadaszoną w razie deszczu. Świnki sobie chodziły po trawce i pasły się, a wokół biegały koty, które je akceptowały. Były to koty z okolicy, półdzikie, korzystające z mojej miski całorocznie i śpiące w zimne dni w murowanej przybudówce przy domu. Żaden kot nigdy nie zapolował na moje świnki, żyły sobie bardzo zgodnie.
-
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
mestudio replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Ja też zaglądam, trudno mi osądzić czy da się je rozdzielić. Wiadomo, że tak byłoby najprościej bo naprawdę trudno o pojedyncze adopcje, a co dopiero o podwójne. -
Wychudzony porzucony szczeniak - pomóżcie opłacic hotel!
mestudio replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Bardzo ładny piesek, możliwe, że szybko znajdzie domek bo naprawdę jest uroczy. Trochę się go odkarmi i będzie jak nowy słodziak. -
Danusi, to długi temat do dyskusji. Każdy ma prawo do swojego zdania, ale ja nie rozumiem dlaczego niektórzy podciągają wszystkich pod jedną kreskę. Są DT gdzie jest kilkanaście i więcej płatnych psiaków, a są takie jak mój gdzie dwa płatne psiaki pomagają kilku innym przetrwać. Okazuje się, że nie ma między nami żadnej różnicy, wszyscy zarabiamy na psim nieszczęściu. Smutne to i żadne argumenty nie pomogą. Wychodzi mi na to, że jak jestem biedna to mam nie pomagać zwierzętom z mojej okolicy i tyle. W ogóle nie umiem się dogadywać z ludźmi dlatego ich unikam i gadam sobie z kotami i psami. Po co się mam denerwować?
-
Danusiu, miło mi czytać to co napisałaś, jakoś tak do tej pory spotkałam się na dogo z potępieniem mojej działalności - tzn. potępieniem tego, że biorę pieniądze za te dwa pieski, nawet nie warto było dyskutować w tym temacie, bo z góry założono, że jestem beznadziejnie zła i bezprawnie się wzbogacam. Nic to, chyba powoli się robię odporniejsza i mniej przeżywam takie walenie po głowie. Lisio I Krówka na werandzie, przepraszam za wystrój, ale my w czasie remontu jesteśmy, a weranda zdewastowana przez różne szczeniaki, które tam zazwyczaj są przetrzymywane. Krówka pozwala już się głaskać, nie trzeba jej przytrzymywać za smycz aby ją przyciągnąć do siebie, ale trzeba spokojnie do niej podejść i ładnie mówić, no i musi widzieć, że się do niej ktoś powoli zbliża, wtedy jest spokojna i grzecznie znosi drapanie po pleckach i za uszkami. [img]http://img690.imageshack.us/img690/944/img0785am.jpg[/img]
-
Danusiu, ja te pieniążki przeznaczam na jedzenie dla psów. Samego ryżu potrzebuję 30 kg na miesiąc, wątróbki i serduszek z kurczaka ze 35 kg miesięcznie. Do tego dochodzi sucha karma jako dodatek, kosteczki do obgryzania, warzywa. O szczepieniach i zapobieganiu pchłom itp to już lepiej nie będę pisała, bo są to koszmarne koszty za każdym razem. Zimą jest nam szczególnie ciężko z różnych powodów. W czwartek miałam sterylizację dwóch suczek i też to trzeba zapłacić ze swojego i tak ciągle coś się dzieje w tym psim domu.
-
Witam wszystkich Lisiowo i Krówkowo. Pieski sypiają na werandzie, Lisio w kocim, wiklinowym koszyczku wyłożonym kocykiem, albo w kartoniku na mięciutkim polarku. Dziś jednak słyszę, że coś im odbija bo ciągle szczekają gamonie dwa. Nie wiem o co im chodzi czasami. Wypuszczam je na dwór, wracają i dalej szczekanie. Jeśli do dwunastej się nie opanują to zaprowadzę je do kojca żeby się zdrzemnąć. Tylko nie lubię tego. Lisio dalej okroponie na wszystko sika. Cokolwiek jest na werandzie postawionego to zaraz jest zasikane, nawet na buty sika łobuz. Jak wejdzie do domu dalej to robi to samo niestety. A może z tym szczekaniem to jest tak, że one dziś nie mają ochoty spać w domu? Mam taką jedną małą suczkę, która wybiera sobie zawsze czy chce wejść do domu czy do kojca jak gdzieś idziemy lub zamykamy drzwi do domu, ja ją zapraszam, a ona albo wchodzi do domu albo zmienia kierunek na kojec i mówi mi w ten sposób, że dziś posiedzi sobie tam troszeczkę. A teraz najważniejsza informacja. Pieniążki - proszę o wpłaty na dwa pieski do lutego włącznie, a od marca już tylko na jednego pieska. Zima będzie dla nas trochę kiepska ze względu na zalegające mi znajdy, ale szukamy intensywnie domów. Podsumowując - od marca za sumę 250 zł będą u mnie dwa łobuzy. Pozostałe pieniążki przeznaczcie na inne biedy, których tu jest mnóstwo. Dalej gamonie szczekają, a prowodyrką dziś jest Krówka. [img]http://img405.imageshack.us/img405/3395/img0771mn.jpg[/img] [img]http://img834.imageshack.us/img834/9389/img0770u.jpg[/img]
-
2-miesięczny szczeniak znaleziony na przystanku-MA DOM Radom!!!!
mestudio replied to monikab's topic in Już w nowym domu
Piękny maluch, hopsaj do góry. -
2-miesięczny szczeniak znaleziony na przystanku-MA DOM Radom!!!!
mestudio replied to monikab's topic in Już w nowym domu
Chociaż podniosę, może ktoś zauważy i pomoże. -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
mestudio replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Jakie one fajne, a ta sierściuszka szorstkowłosa szczególnie, ale pooglądam i poczytam dokładniej wieczorkiem, teraz zmykam do ogrodu bo fajna pogoda jest. -
Ja też zaglądam, czytam i czekam. A do koleżanek Rudaski zajrzę i poczytam, może i tam zrobi się ruch za chwilę.
-
Jamniki czekają na swojego ludzia.
-
Agnieszko, myślę, że jakoś to będzie. Nudziła się raczej nie będzie panienka przy tej kociej zgrai. Po kilku dniach obserwacji będziemy mogli coś o niej napisać i ogłaszać.
-
Śliczna dziewczynka:-)
-
Ile czasu ma jeszcze Figa, kolczatki to nawet nie skomentuję.