ja rozumiem okreslnie handel, ze cos sie kupuje a nastepnie to sprzedaje. Ja psiaki mam ze swojego podwórka. Sentymenty mam dla suczki Onki ktora jest u mnie juz kilka lat i suczki maliniaczki ktora mam , bo lubie. Dla mnie pies nie musi miec wygladu , musi miec charaktrer a nie papier. Jesli sprzedaje podrostka to po to aby miec kase na utrzymanie swoich psiaków, i dzieci tez musza cos jeszcze. Nie biore łapówek. Nie musze sie wstydzic swoich psów. Jesli ktos zapłaci tyle co chce , to wiem ,ze na pewno bedzie go stac na karme i dobre utrzymanie psa. czy to ciezko zrozumiec ze ktos nie czuje tego tematu z bieganiem za papierem ? udowadniac ze niby co ? ze najładniejszy ? komu ? po co ? Przepraszam jesli ublizam, ja tego nie czuje, szanuje tych co mają taką pasje ,ale to poprostu nie dla mnie. Biegam długie dystanse, po kilkadziesiat kilometrów, nie biore udziału w maratonach, nie interesuje mnie rywalizacja, biegam dla siebie. juz 27 lat strzelam sportowo, w sezonie 2007 na III rundzie pucharu polski zrobiłem swoją zyciówke [URL]http://www.pzss.org.pl/Wyniki2007/krajowe/gp_IIIpp/III%20Runda%20Pucharu%20Polski%20grupy%20powszechnej.pdf[/URL] i strzelałem PK czyli poza konkurencja, dla własnej satysfakcji. Wiec nikomu nic do tego , co ja lubie a co musze. Pozdrawiam