Nie ma za co:p
Oby wyzdrowiała a na Gerbera powinna się skusić bo moje baaaaardzo je lubią i czasem kupuję im nawet jak nie są chore:diabloti: .
A ona pije?
Czekamy na dobre wieści.
Ja mojej jak nie chciała jeść, miała wymioty to zrobiłam kleik ryżowy i potem dawałam obiadek dla dzieci z Gerbera indyk z warzywami.
Trochę to kosztuje ale warto sprubować.
Dobrze że się zgadzają.
Jeśli Bej nie wsiądzie do auta może warto obandażować tę łapę jeśli czeka was długa droga do weta.
Ja bym zainwestowała w buciki ochronne dla psa(moja Mika posiada) wtedy może by go tak nie bolało a bucik można by założyć na bandaż.
Witaj, Ola!
Opiekowałyśmy się Hap, niestety nie zawsze mogłyśmy tu wejść:-(
Przypominam, odwiedzajcie grób Hap na stronie www.e-cmentarz.pl kwatera nr 695.
Ja zawsze piekę średniej wielkości prostokąty, ciasto jest takie zbite ale raczej można dropsiki, nigdy nie robiłam kuleczek, moje psy lubią bardziej "treściwe" ciasteczka:diabloti:.
A przy okazji zależy jake komu wyjdzie ciasto.