[quote name='Seaside']a jeśli chodzi o naście lat - nie przesadzałabym ;)
8 mies to był juz kryzys nie przecze. pieniądze szły a domu nie widać - ale naście lat świadczyłoby o tym że jesteśmy totalnie nieskuteczni i powinniśmy rzucić się z mostu ;)
Żartuję - nas uratowała cierpliwość.... wytrwale do celu. Ogłoszenie do bólu. plakaty po mieście, u weterynarza, w zoologicznych sklepach.
Najgorszą bidę jakąmieliśmy - to był Złoty. Nie wiemy co się z nim działo, ale był chyba katowany, blizny, strach. Op`łacało się... po iluś miesiącach wytrwałego klejenia wciąż zrywanych plakatów jest u cudownej magdy która dołączyłą do nas. I to przekonuje że warto!!!!!
ropisałam się trochę, ale naprawdę słowa "a co potem" i rezygnacja, trochę mnie ... ponoszą... ;) Albo tu jesteśm albo nie :)[/QUOTE]
dziewczyny, Seaside ma racjé. troché powalczymy i na pewno uratujemy sunié razem! co Wy na to?