Jump to content
Dogomania

emilia2280

Members
  • Posts

    11276
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by emilia2280

  1. [quote name='paulinken']A jakaś ciotka na FB chyba pisała, że ma i może dosłać, tylko że to potrwa kilka dni, dlatego nie wysyłała za pierwszym razem, bo byłoby za późno.[/QUOTE] hehe, to ja :> miala byc ode mnie za darmo, ale to byloby na drugi dzien, czyli pózniej niz jak maly dostal wieczorem w tym samym dniu - to zapewne zadecydowalo o jego przezyciu, niestety ale liczá sié godziny w przypadku parwo ;/
  2. ja mam canglob-odpowiednik caniserinu, tyle ze z Czech. Mam jeszcze 3 ampulki, tylko, ale szykuje sié transport za tydzien, zamówilam duzo, ale w tak krótkim czasie mogé dostac niewiele, bo zamówienie trzeba skladac na miesiác przed ;/ pisz halbino jesli trzeba poslac, poproszé niezawodná Elé wtedy o nadanie przesylki konduktorskiej w lodzie.
  3. [quote name='_Mikuunia_']Mama go po prostu głaskała BO ON WŁAŚNIE SAM PRZYCHODZI DO GŁASKANIA i ni stad ni z owad atakuje i gryzie ;/ dobra widzę ,ze nie znajdę tu pomocy .... Wszyscy ludzie mi mówią,ze pies który gryzie swych właścicieli nie jest psem nawet osoby które w chwili obecnej maja swoje hodowle ... Po prostu zacisnę zęby i pójdę za rada cockermaniaczki...[/QUOTE] No to ten najgorszy typ - nieprzewidywalny. Takie spaniele rzeczywiscie sié usypia. Zal ich, ale to rodzaj schizofremii u psa. Mysli ze cos sié dzieje i atakuje w zupelnie przypadkowych momentach - bo w jego glowie jest inny swiat ;/ Takiego psa to chyba tylko mozna trzymac u behawiorysty albo byc zwyczajnie przygotowanym na ugryzienie znienacka (najczésciej nie sá to jakies powazne rany, nie zblizac sié z twarzá przede wszystkim), ale nie winic psa za to, tylko ignorowac. Tylko to malo wykonalne przy dzieciach, chyba ze odizolujesz je jakos.
  4. [quote name='_Mikuunia_']Kochani mój GOLDI znowu ugryzł moją mamę i rodzina postawiła mi ultimatum albo znajde kogoś kto zaopiekuje sie "TAKIM" psem albo zostanie uśpiony MAM TYDZIEŃ!!!!!!!!!!! A nie chce go zabijać :( nie mam też kasy na jakiegoś specjalistę nasza sytuacja materialna jest w obecnej chwili kiepska bo ojciec jest chory i czeka na operacje ma tylko marny zasiilek na chwile obecna mama rowniez czeka na operacje i nie moze podjac zadnej pracy - a ja mimo ,ze porozwozilam papiery wszedzie gdzie sie da nie uzyskalam zadnej odpowiedzi! Probowalam wszystkich sposobow o ktorych czytalam, czytalm rowniez porady Pani Zofii ale LIPA - mama go wczoraj glaskala a on sie po prostu rzucil ma ogromnego siniaka na rece i slady po zebach na szczescie nie zrobil niczego powazniejszego. Teraz jestem sama przeciko calej rodzinie i jeszcze sasiedzi na mnie wlezli ,ze milosc do psa to jedno a bezpieczenstwo dziecka to drugie ( mamy w domu roczne dziecko) najgorsze jest to ,ze pies nie ostrzega przed ugryzieniem nie warczy po prostu atakuje!!!! nIE CHCE GO USYPIAC !! Moze znajdzie sie jakas doswiadczona osoba ktora go przygarnie i na pewno lepiej niz ja upora sie z jego charakterem :( ja juz nie mam sil placze na okraglo ale jesli nie nowy dom to czego go smierc!!! Bo to juz postanowione :((((((((((((([/QUOTE] no to postaw sié a nie placz. Twoja postawa duzo znaczy jesli inni Cié atakujá. jesli jestes twarda i mówisz ze pies zostaje a swoje rady niech sobie wsadzá w d..., to tyle Ci mogá. nikt Cié do niczego nie zmusi, ale nie przyjmuj postawy méczennicy - na pochyle drzewo wszystkie kozy skaczá. odetnij sié, nie daj im gadac, bádz wrécz niemila mówiác ze jesli dziecko mialoby schorzenie to tez chcieliby oddac? bo niestety, ale u spanieli takie zachowania sá jak schorzenie i tak nalezy je traktowac. nie zmienisz psa, ale mozesz dostosowac sié i nauczyc zyc z tá "chorobá". Po pierwsze unikaj sytuacji które wywolujá agresjé u psa - nie dotykaj dopóki sam nie podejdzie po glaski, nie ruszac podczas spania czy jak lezy, bron boze nawet stac przy jedzeniu. naprawdé to wzsystko mozna, ale trzeba mádrze do tego podejsc. mam takiego spaniela i co ze kiedys moze bédé miala dziecko? bédé je separowac jak nic innego nie zadziala - do czasu az taki dzieciak nauczy sié zasad psa. a Twoja mam tez niech lapsk do psa nie wyciága i tyle.
  5. boshhh jaki biedaczek! pewnie droga to byla operacja...
  6. szkoda ze Klaudusek wczoraj byla na dogo na innym wátku, ale tu nie napisala. a Ty budrysek skasowalas info jakoby szczeniéta mialy otwarte oczka, co bylo dosc malo prawdopodobne...
  7. Jestem zdruzgotana tá wiadomosciá. Przeczytalam wczoraj i zaniemówilam... Taki cudowny pies musi miec najlepsze mozliwe leczenie, zeby mógl w miaré komfortowo przezyc jeszcze troché. Zaplacé za jego specjalistyczne leczenie - zacznijcie od razu - niech robiá co mogá zeby poprawic mu komfort zycia do mozliwie najlepszego poziomu!
  8. [quote name='luka1']Wszystkie wpłaty są ujawnione w pierwszym poście. DT jest sprawdzony. Znam panią osobiście opiekowała się już naszymi psiakami i na dobre im wyszło. Domek jest na wsi, wśród pól i łąk. Cisza i spokój - sielsko i anielsko. Nie wiem co jeszcze mam napisać.[/QUOTE] w to ze dobry to nie wátpié, ale za ile z karmá lub bez karmy?
  9. [quote name='wellington']Niezle ziolko ta Michalinka... Potrzebny jest amator spanielow ktoremu taki charakterek wlasnie odpowiada - [B]a trafiaja sie tacy[/B] ...:eviltong:[/QUOTE] zboczency :lol: Nika, jak umiesz napisz pls taki tekst i wstaw go tutaj. ja poproszé wtedy Catangel o oglosenia bo mam u niej kilka pakietów po 130 i alegratki wyróznione, a nikt jeszcze nie skorzystal jak oferowalam ich odstápienie.
  10. Boszzz, jakie cudowne wiadomosci! Dzielny grubaniu! Kamien z serca, dziéki za informacje.
  11. o kurczé, to trwa juz tyle czasu, ze ja sié pogubilam. co byloby najlepsze teraz dla Oskara? operacja wchodzi w gré?
  12. [quote name='luka1']o to co? wyciągamy go?[/QUOTE] ba, ale w jakie warunki? nic nie wiemy o DT a Ty lubisz monosylaby ;pp
  13. no oki, to przeciez mozna powiedziec ze jedzie do domu docelowego. odkád to schroniska majá jakies systemy sprawdzania gdzie te psy tak naprawdé wydajá? to nie powinno byc zadnym problemem. jest DT, nawet 2, wiéc chyba mozna jutro já wyciágac i dowiezc do tego DT pod Warszawá? gdyby nie wypalil, to jest jeszcze Gorzów, tez do wykonania.
  14. hehe, no owszem, to sá psy polujáce i jak nie wezmie tego, to i tak znajdzie i bédzie polowal, az go ktos postrzeli w doopé! A propos Michalinki/Amelki (hehe, wolontariuszki uzywajá tych 2 imion) - dzwonilam dzis do Pani kierowniczki przytuliska. Dziékujé Pewnej Osobie za ten kontakt, osoba bardzo kontaktowa i wiem co chcialam o suni: oprócz podstawowoych danych: 3 latka, wysterylizaowana ,po nuzycy juz wyleczona, dowiedzialam sié bardzo istotnych informacji na temat zachowania suni, czyli pod jakim kátem trzeba szukac jej domu. Moje obawy okazaly sié sluszne- suczeczka ma zapédy dominujáce i nie zgadza sié z innymi zwierzétami. Do czlowieka cudowna i radosna, ciágnie na smyczy, ale posluszna kiedy przywolana do porzádku. Czyli ze szukamy domu - odpowiedzialnego (to malo), doswiadczonego ze spanielami (i ich charakterkami), bez innych zwierzát, z ogrodem. Czyli ktos taki jak ja hihi, kto kocha spaniele i bierze je jakie sá i nie ma takiej opcji zeby je oddac - po prostu tryb zycia z takim spanielem musi byc dopasowany do potrzeb psa: poczynajác od warunków mieszkaniowych, po wakacje i zostawienie psa z tymczasowym opiekunem w jego wlasnym domu, selekcja gosci w domu (hihi - bez dzieci, u mnie nie majá wstépu, psiolubni i zdecydowani poznac skaczácego na wszystkich spaniela - sá oczywiscie ostrzegani i majá wybór spotkania w miescie ;p). To trzeba teraz napisac takie "wymagajáce" ogloszenie, zeby zadne kiepy nie dzwonily w poszukiwaniu piéknego psa, tylko osoby, które swiadomie chcá takiego psa i wiedzá od poczátku jakie sá warunki, zeby potem nie bylo rozczarowan i zwrotów. wtedy lepiej niech nie dzwoniá! Michalinka mieszka sama w kojcu, gdzie ma 2 budki, ale mimo wszystko to jest beton i przytulisko dla wiékszej ilosci zwierzát. Jest tam kochana i wyprowadzana na spacery, ale wtedy wszystkie inne psy muszá byc zamkniéte, bo "Michasia idzie pobiegac" ;ppp
  15. [quote name='beka']Emilio one są przytulisku przy lecznicy, nie ma wiele do powiedzenia na temat sposobu leczenia. Napewno miały by wieksze szanse gdyby opusciły przytulisko i nawet przychodziły na kroplówki :( za duzo psiaków za mało ludzi :([/QUOTE] no tak, ale jak przytulisko nie ma surowicy i nie robi im kroplówek, to straszna bédzie ich smierc... lepiej niech od razu uspiá niz zostawiá je bez leczenia...
  16. [quote name='wellington']To kto tam decyduje ?[/QUOTE] a to dobre pytanie. Bo jesli dziewczyny nie decydujá to z kim tu gadac? no i po co zakladalyby wátek osoby bezdecyzyjne?
  17. [quote name='paulinken']W tym miejscu, gdzie są psy, to chyba nie ma weta, z tego co wiem. To nie jest typowe schronisko, tylko poczekalnia przed wywozem do schroniska-umieralni. Ale mogę się mylić.[/QUOTE] wiem o tym, tym bardziej to nie jest miejsce dla noworodków. przy takiej przepustowosci to chyba nawet gorzej jak schron - miliony wirusów.
  18. [quote name='Basia1968']w jakiej miejscowości ona jest? bardzo mi przypomina Foczkę od nas z okolic i dlatego tez od razu wysłałam smsa do Pani, która adoptowała Focię.[/QUOTE] hehe, a ta pani chce drugá Focié moze? :>>> [quote name='Scooby_Doo'][COLOR=blue]to ja też zapytam.......bo nie ma informacji[/COLOR]...........[COLOR=red]GDZIE JEST BIEDULA -CHODZI O MIEJSCOWOŚĆ (KTOS JA KARMI...ZAJMUJE SIĘ?JEDZIE DO dT?)[/COLOR][/QUOTE] Czy jesli poznasz miejscowosc, zawazy to na Twojej dedcyzji o pomocy suni? Dopóki pies nie jest bezpieczny takie informacje mogá czasem tylko zaszkodzic psu, zwlaszcza jesli komus tam gdzie jest teraz przeszkadza.
  19. Jakie wiesci od weta przez fundacjé? co mu zaaplikowano, jakie sá rokowania?
  20. no to przeciez jak dopiero urodzone to schronisko powinno je uspic. czy woli czekac az same zejdá na parwo? to jest humanitarniejsze?
  21. biedny zgryzik. wygláda jak mój Ziutoslaw i jego mlodsza kolezanka Focia: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/200935-Mikry-Ziutek-biegl-przy-ulicy-szukajác-smierci-albo-wybawienia.-Na-DT-w-Tarnobrzegu[/URL].
  22. hehe, to ja tez doláczylam do klubu zakichanych :> a niech tam, byle dzieciaczek wyzdrowial.
  23. Rozumiem, sama nie lubié pakowac sié w sytuacje bez wyjscia. [quote name='luka1']podnoszę Spanielka z rana. [SIZE="4"][B]A na jego konto wpłynęło 400,-[/B][/SIZE]o Marty z Dęblina[/QUOTE] hohoooo, no to teraz jest najbogatszy psiak w schronie :> domowe DT luka do 200zl mysléze jeszcze jest w granicach uczciwosci.
  24. [quote name='elik']Emi, ja za Tobą, jak za mama, choć tak po prawdzie wiekowo, to na odwyrtkę być powinno :) Myślę, że tym bidusiom to najbardziej papu by się przydało i coś na robale i pchły - te potrafią życie uprzykrzyć :mad:[/QUOTE] moje zuuuote :loveu: [quote name='sylwiaso']Kochane cioteczki ja dzis pójdę do nich i spytam!bardzo Dziekuję za pomoc w ich imieniu mają problem bo piorun uderzył im w stodołę wszystko sie spaliło,a te bidule siedzą niedaleko dobrze,że nic sie nie stało!!Czekam na wieści od mojego nadwornego fotografa Figafiga jak tylko przyjedzie to porobimy im fotki!!![/QUOTE] dobrze, to czekamy na wiesci.
×
×
  • Create New...