Pojechaliśmy z Bafciem dzisiaj na szczepienie, gdzie próbował zagryźc Nowofundlanda...:shake: W samym gabinecie panikował przy badaniu i samym zastrzyku, przy późniejszym oglądaniu ząbków i łapki był grzeczny. Niestety ząbki są na lipiec do czyszczenia, za miesiąc kolejne szczepienie na wirusy, za 2 tygodnie odrobaczanie. Na szczęście z łapką nie ma problemu:multi: a...i Bafuś przechodzi na dietę, bo ma za dużo "miłości w misce" :mad: a tato został dzisaj porządnie skrzyczany, za dokarmianie:diabloti:
A mnie łapią lekkie skurcze...