-
Posts
39937 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
6
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Isadora7
-
[quote name='Argat']Kciuki znowu potrzebne!Już nic więcej nie piszę, żeby nie zapeszyć.[/quote] Dobra to się biore za kciuki
-
Spora kudłatka- w końcu w wymarzonym domku! SZCZĘŚCIA KOCHANIE!
Isadora7 replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
[quote name='luka1']Ale historia :crazyeye: - alkoholik i duchowny w jednym - piesku miej sie na baczności :shake:[/quote] [FONT=Century Gothic][SIZE=3]Pan Pastor nie ukrywa swojej przeszłości. Pan Pastor był również sekretarzem PZPR zanim nawrócił się na właściwą drogę. Potrafi nawet z tych złych doświadczeń wyciągnąć dobro. Na przykład swoje kazania pisze na takiej samej zasadzie co przemówienia partyjne. Albowiem dostrzegł iż[I] "ogólne zasady budowania kazań i przemówień są bardzo podobne"[/I]. Ten Człowiek dostrzegł, że między wiarą, a rozumem może dochodzić do konfliktów. Ale też, że nie należy sądzić, że są to konflikty nie do rozwiązania. Nie każdemu dano dar dostrzeżenia takich spraw. Hipokryzja jest jednym z najczęstszych powodów odrzucania przez ludzi chrześcijaństwa. [B]Jak wykazują sondaże, te same osoby, które popierają tzw. wartości rodzinne, często maltretują swoje dzieci, zdradzają żony, a nawet są uwikłane w pornografię.[/B] Za to zawsze można spotkać je w kościele! Bo hipokryzję z natury wspiera legalizm, który wytwarza pewien system zachowań, by ukryć to, co jest wewnątrz człowieka. A Pan Pastor nie jest hipokrytą na pewno. I doskonale potrafi dostrzec, że ktoś działa dla dobra zwierząt. Działa a nie tylko ubiera w piękne słowa. Pomimo słabości jakimi jest obarczony, jak każdy z nas śmiertelnych, potrafi dostrzec swoje błędy, grzechy. Każdy je robi, ale nie każdy potrafi je dostrzec. [/SIZE][I][/I][/FONT] -
Wrocław.GUMIŚ - KOCHANY CUDACZEK MA DOMEK !!!!!
Isadora7 replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
[quote name='ecci']Isadora!!! Ty jesteś poetką!!! Może opublikujemy tomik poezji dogomaniowej i będziemy czerpały z tego zyski i przekazywały na nasze biedne psiaki???:cool3:[/quote] Po doświadczeniach z pastorem na "kudłaczce" przerzucam się na pisanie kazań. Podobno chodliwe :) -
[quote name='Fortuna']Co tam u Ciebie slychac Mordko. Fortuna caly czas mysli jak Ci pomoc. Ale fakt zdjecia sa nie zbyt ladne. Takie szare. Betinka a nie daloby rady wziasc ja w inne miejsce, bardziej zielone. W wielu schroniskach mozna zabierac psy na spacer lub chociaz poza boksy.[/quote] O to chodzi. Zdjęcia są tak okrutnie zgrzebne że przy moich niemałych naprawdę umiejętnościach cyfrowej obróbki obrazu nic z nich wyciągnąć nie można. Mam nowy tekst, ale musze wpleść w aukcje/akcje. To ma być kolorowa aukcja. Ten piesek jest zdrowy. Mordeczka dzięki Fortunie miała wyróznioną edycję aukcji. I powiem wam że pierwszy raz sie spotkałam z tak mała ilością wejść na takiej aukcji. Ludziska widzą takich aukcji mnóstwo, nie odróżniają już nieraz która jest która. Tu musi działać, marketing, PR, ewidentna akcja reklamowa. Jeżeli zobaczą, ze jest jakoś tak bardziej kolorowo to przekazują następnym inni też wchodzą, albo sami nabijają licznik bo chcą na czymś oko oprzeć. A w internecie to działa tak, że im więcej razy strona odwiedzana tym bardziej widoczna. I teraz jak np ktoś szuka psa to w wyszukiwarce wyskakują na początek te o największym liczniku odwiedzin. Powiedzmy sobie szczerze, szukając czegokolwiek czy przez google czy inne oglądamy 1 góra 3 pierwsze ekrany. Powiedzmy sobie szczerze, że dodatkowe wyróżnienia mają inne psy. W związku z tym zasada że to wyróżnienie wypycha na początek działa ale i tak ktoś musi być pierwszy. No więc znowu licznik. :p ps Mordeczce skońćzyła się kilka godzin wstecz edycja aukcji. Jakieś propozycje, pomysły?
-
Kto ty jesteś? ja? śliczna Mona brakiem domku zadziwiona A gdzie mieszkasz u [B]Argat[/B]owej u boku jej psiny domowej Czym ten Dom jest? mym tymczasem ciągle wierzę, że Dom Stały znajdę z czasem
-
Ja przepraszam, ze tutaj, ale popłakałam się i nie mogę sie uspokoić. Bardzo emocjonalnie związałam się z tym jamolkiem z Wrocka co u tanitki był na tymczasie. Dziś nad ranem odszedł za TM Dziadek Parker. Nie przeżył kolejnego ataku padaczki. Miał te ataki już codziennie i bardzo silne. Może tak bardzo też to przeżywam bo Rambuś tez jest epileptykiem. Chyba dzisiaj będę miała bardzo smutny dzień. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108590
-
[quote name='majqa'][COLOR=red][B]Isadoruś, a ja bym to rozegrała inaczej.[/B][/COLOR] Pomyśl proszę o tym, co mnie zaświtało. Mianowicie...[COLOR=red][B]absolutnie nie zmieniaj ani danych kontaktowych, [/B][/COLOR][COLOR=red][B]ani co ważniejsze wpłatowych.[/B][/COLOR] Już na tym etapie ktoś mógł dokonać wpłaty nie przez allegro i nawet o tym nie wiemy. [SIZE=3][COLOR=red][B]Po podmianie danych, [/B][/COLOR][/SIZE][SIZE=3][COLOR=red][B]co gorsza w tak krótkim czasie, robi się z gęby cholewę, wychodzi na frajera i osobę nie w temacie ba, nie masz już pewności, co się dzieje [/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=red][B]z kasą.[/B][/COLOR][/SIZE] [B]Niech zostanie tak jak jest, wtedy masz pewność, że TOZ Poznań przechwyci kasę i zadysponuje ją na potrzeby psiaków.[/B] Zakładam, że Okta i Arka (a ich informacjami jestem zszokowana) wiedzą, co piszą. Wobec tego nie ma już pewności, na co pójdą pieniądze. [B]Jeśli kogoś z allegrowiczów tknie i wrzuci w google nazwisko wiadomej pani i wyskoczy link do wiadomości mało chlubnych, to ludzie będą mieć do Ciebie pretensję (komu pomagasz) lub wycofają się z pomocy.[/B] [B]Ja ze swojej strony nie spędzę kolejnego x czasu by w ponad 26tu ogłoszeniach podmieniać dane, mało tego, nie wszędzie się da to zrobić, bo cześć stron, na których ogłaszałam te biedaki nie wymaga rejestracji i logowania, czyli ogłoszenie poszlo w świat i już. Co więcej, allegrowicz może trafić na moje ogłoszenie i...rozpęta się piekło jesli trafi na rozbieżne informacje.[/B][/quote] Majqa, ja nie zakładałam nawet przez chwilę ze w aukcji będę podmieniać konto. Zapytałam i dalej jestem ciekawa odpowiedzi. Ale to nie znaczy że na aukcji podmienię. Też nie uznaję robienia z gęby cholewy. Twój tekst wisiał wystarczająco dużo czasu aby wyjaśnić i dograć szczegóły. [B]Co do informacji Arki i Okty nie mam wątpliwości. Pierwsze co zrobiłam jak przeczytałam - to spotkałam się z przyjacielem Googlarzem. Jestem też w szoku. nadal aktualne moje zapytanie (co nie znaczy że zmienię w aukcji) [/B][U][COLOR=Red][B][FONT=Century Gothic]Czekam na wyjaśnienia, czemu zmiana konta i dlaczego nie może zostać poprzednie. Co z psiakami i dlaczego są w tym przytulisku. Zbyt dużo piesków schodzi do adopcji z moich aukcji żebym sobie psuła markę. Muszę mieć pewność że sprawa jest czysta. Nie chciałabym zdejmować aukcji. Bo można pomoc choćby tym trzem. Proste jak budowa cepa.[/FONT][/B][/COLOR][/U]
-
Młody jamnik-jego pani umarła- ma już nowy dom.
Isadora7 replied to Agnieszka Co.'s topic in Już w nowym domu
[quote name='danka1234']Czy ta sierotka się doczeka domku?[/quote] Wierzę że tak im bliżej końca aukcji to przybywa obserwatorów. Jak wszystkim jamolkom. Wierzmy w to że wśród nich jest TEN Z DOMKIEM. -
Wrocław.GUMIŚ - KOCHANY CUDACZEK MA DOMEK !!!!!
Isadora7 replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
[CENTER][FONT=Century Gothic][SIZE=3]Kto ty jesteś? Ja? Gumiś śliczny Gdzie ty mieszkasz? ech w schronisku ciasno, pysk przy pysku O czym marzysz? o DOMECZKU o mizianiu ciepłym mleczku Gdzie ten DOMEK? Nie wiem, szukam do serc ludzkich pukam szukam.... szukam... szukam.... [/SIZE][/FONT][/CENTER] -
Sarunia pogoda kiepska ale spacerek musi być. Idziemy.
-
Mikoś szczeniak wyrzucony z balkonu ... MA DOM
Isadora7 replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
[quote name='oktawia6']właśnie:angryy: [B]ale ja mam lepszy pomysł: zróbmy zbiórkę na nagrodę-oplakatowac to osiedle z wyznaczoną nagrodą dla osoby która wskaże oprawcę i zezna to pisemnie-wówczas można złożyc pozew do prokuratury. czy podoba się Wam ten pomysł? [/B]ponawiam też pytanie MonikiP-nie było odpowiedzi: czy on trzyma potrzeby czy normalnie się załatwia?[/quote] [B][FONT=Century Gothic][SIZE=3]Genialne - zgłaszam się do zrobienia plakatu.:p[/SIZE][/FONT][/B] -
Lipi pobita sunia, wybite zęby, uszkodzone oko :( ma dom!
Isadora7 replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
Święto nie Święto spacer musi być -
Piesio-samobójca!! Już w nowym domu!!!!!
Isadora7 replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
No to ja czekam na lepsze fotki. Mam pomysł na "krowiasty banerek". Możesz mi podesłać na maila takie zdjęcia nie pomniejszane, nnajlepsza jakość i można je renderować i zrobić coś fajnego. Mój emilek: [email][email protected][/email] :loveu: -
REMIS- brązowy, jamnikowaty, nieduży piesek-ZOSTAŁ ZAADOPTOWANY!
Isadora7 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='Natussiaa']napisał ktoś do mnie z gg i chyba jest zainteresowany Remiskiem (dokładnie nie wiem czy chodzi o Remiska ale napisał że o jamnika,teraz jest niedostępny to nie mam jak Go zapytac..:roll:) [B]13589491[/B][/quote] Życzę ci Remisku żeby to było [B]TO[/B] -
[FONT=Century Gothic][B]Tragedia w głowie się nie mieści.[/B] Natomiast ja proszę o słowo wyjaśnienia, może nawet dwa. Jak widzę są zmiany w informacjach, dość istotne (konto). Uwagi jakie napisała Arka i oktawia6 dla mnie ważne. Bo cokolwiek nie mówić wiem, że obie ciotki są dobrze poinformowane. Zatem czekam na informacje, bo wystawiłam allegro i opracowałam i zamierzałam wystawić cegiełki. A przyznam szczerze że nie lubię doopy dawać za darmo. Wybaczcie dosłowność, ale tak już mam od zawsze. [/FONT][U][COLOR=Red][B][FONT=Century Gothic]Czekam na wyjaśnienia, czemu zmiana konta i dlaczego nie może zostać poprzednie. Co z psiakami i dlaczego są w tym przytulisku. Zbyt dużo piesków schodzi do adopcji z moich aukcji żebym sobie psuła markę. Muszę mieć pewność że sprawa jest czysta. Nie chciałabym zdejmować aukcji. Bo można pomoc choćby tym trzem. Proste jak budowa cepa. [/FONT] [/B][/COLOR][/U]
-
Nie ma problemu z fotkami na papierze. Zdjęcia które dostałam są tez znacznie lepsze co nawet widać na aukcji nawet przy takim pomniejszeniu. Ja takie rzeczy między innymi robię (poniekąd zawodowo) już od.... e nie powiem od ilu lat. Problem jest w tym aby ktoś tak od serducha powiedział co mam zrobić żeby wystawić aukcję cegiełkową i powie jakie są koszty. I to nie na zasadzie że wyróżniona to 12 zeta, bo do tego żółty pasek, pogrubienie, 14 dni i coś tam jeszcze i już jest ponad 21 złotych. Proste jak budowa cepa.
-
Spora kudłatka- w końcu w wymarzonym domku! SZCZĘŚCIA KOCHANIE!
Isadora7 replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
[FONT=Verdana][SIZE=3][quote name='Koperek']Dzięki za wsparcie, ale w tym przypadku się na to nie zanosi, bo pan aż za bardzo zawzięty- głupio zawzięty! Bo nie zależy mu na dobru psa, tylko na własnych ambicjach!:cool1:[/quote] [/SIZE][/FONT][FONT=Verdana][SIZE=3]Ciotki wybaczcie Panu Pastorowi że zbłądził. Od paru dni polecałam wielu osobom Pana Pastora, albowiem zaufałam. Tego mnie uczono na religii że mam ufać człowiekowi, że nie wolno skreślać. Tak jak Pan Jezus nie skreślił Marii Magdaleny. Dla mnie to oczywiste, że bez Boga niczego nie osiągniemy. Tym bardziej zatem dla człowieka służącego Bogu jest to oczywiste. Wiadomo że Pan Pastor stara się rozbudzić duchowość w nas, bo takie Jego powołanie. Ale nie zapominajmy, że Pan pastor to tez człowiek. A jak człowiek to i błędy popełnia. I zamiast ufać i wybaczać jak religia uczy, być może jest tak, że Pan Pastor działa metodami z poprzedniego gorszego życia. Wówczas gdy był towarzyszem seretarzem. Zauważcie bowiem, że Pan Pastor nawrócił się w stronę Boga w wieku pobalzakowskim. Pewnych nawyków człowiek nie zmienia w wieku 50 lat. Najlepszym dowodem jest fakt, że Pan pastor pisanie kazań opiera na szkole pisania przemówień dla kiedyś jedynie słusznej partii. Pan Pastor zbłądził i jest to rzeczą ludzką. A nic co ludzkie nie jest nam obce, szczególnie dla tych co nie uprawiają pustosłowia tylko rzeczywiście działają dla dobra istot wszelakich. Tak mnie natchnęło dzisiaj i wierzcie mi modliłam się za Pana Pastora. Bo w końcu okazał się tylko/aż człowiekiem. Jako że wykazał się typowo ludzkimi zachowaniami. Zauważcie ilekroć podpisujecie jakieś umowy, czytacie wszystko? Nie. Pan Pastor też. Mało tego Pan Pastor ma ludzkie odruchy pt "Ja wam pokażę". Ja niejednokrotnie jak sobie dzieciństwo chcę przypomnieć, a daleko ono za mną, to podobnie reaguję. Bo robiąc nieraz babki z piasku mówiłam do innych ja wam pokażę. To taka namiastka dzieciństwa, które już minęło, młodości która już nie wróci. [/SIZE][/FONT][FONT=Verdana][SIZE=3]I wybaczcie Panu Pastorowi te jakże ludzkie przywary. Jest bowiem jednym z nas ludzi. I grzeszy, ale wiara pomoże zrozumieć. Jak już ongiś pomogła Panu pastorowi, mnie i Wam. Bóg jest wszędzie, jakkolwiek się nazywa. Ale jest jeden. Ja mu wybaczam, albowiem bratem moim w swoim człowieczeństwie i wierze. Modliłam się aby zrozumiał i będę się modliła. I moja głęboka wiara pozwala mi mieć przekonanie, że Pan Pastor zrozumie że nie jest nieomylny. Serdecznie życzę Panu Pastorowi, aby nadal trwał w wierze, jak najmniej błądził i szedł Drogą Szczęśliwości, a za nim Ci którym pomógł. Dedykuję Panu Pastorowi wiersz znaleziiony ongiś w sieci, tak bardzo tu pasuje: [/SIZE][/FONT][I]"Dobrze, że wiesz jak ja By zabić te naszą przyjaźń, chodziliśmy kiedyś na wino czy wódkę, bo jasne było, że nic nie może trwać wiecznie. Nawet cisza i ten głos, który nazwał ziemię mrtyuloką, wtedy nie wiedziałem, że jest miejscem śmierci. Czy jestem więc teraz, w tej chwili, kiedy to piszę i ilu pytało o to przede mną, bym uwierzył, że nie ja tak myślę, i że mój głos także jest ciszą? Daj im szansę, jak oni kiedyś nam jej nie dali - mówisz, bo jestes pełna miłości. Jesteś pełna miłości, ja chciałbym być. Dobrze, że cię kocham, i że wiesz jak ja, że oni tylko uśpili duchowe wątpliwości religijną tożsamością zmyśloną tak, by Bóg wybaczał, i słyszę jak śpiąca mówisz, że Bóg tylko jest. Wtedy wiem, że nic więcej." [/I]