-
Posts
39937 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
6
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Isadora7
-
Trzeba zmienić słowa piosenki "na betonie kwiaty nie rosną...". Bo Sasanka jest zaprzeczeniem, jest ślicznym, delikatnym psiakiem. [CENTER][FONT=Impact][SIZE=4]Sasanka na blokowiska! [/SIZE][/FONT] [FONT=Impact][SIZE=4]Sasanka na blokowiska![/SIZE][/FONT] [/CENTER]
-
Mam pytanie od człowieka zainteresowanego nadal ewentualną adopcją pieska Trzyletni jaką ma chorobę skóry. Szczepiony przeciw wścieliźnie. Czy jest już zdiagnozowana choroba skóry i rozpoczęte leczenie? Czy jest szczekliwy czy nie. Czy jest odwodniony? Jakie leki bierze? Czy cieszy się na widok człowieka czy nie? Czy sprawdzona już reakcja na koty? Pan interesuje się też miodowymi pieskami. Czy są szczepione przeciw wściekliźnie? czy zdiagnozowane choroby? Co ze skórą, jakie aktualnie biorą leki? Jak się zachowują, czy są szczekliwe, czy są ufne?
-
[quote name='Ziutka'][CENTER] Ja nie wiem Ja nie wiem Że mi ciotka Luka linka nie przesłała gdyby nie banerek to bym nie trafiła tutaj [/CENTER] [/quote] No i Luka podpadła:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
[quote name='Ulka18']Gdyby sie znalazla w mieleckich schronisku, to mozna by ja Fundacji przedstawic, bo widac, ze to domowa sunia, najblizszy wyjazd dopiero w sierpniu, wiec musialaby 2 miesiace czekac....[/quote] Dlatego tymczasem proponuje allegro (alegratkę i może jeszcze mi sie uda ze dwa sensowne). Tylko dane do kontaktu potrzebne i ewentualnie zdjęcia jak pisał. Idę sie przespać bo padam na pyszczydełko, ale może za 2-3 godziny jak będę miała dane to siądę do allegra.
-
Sochaczew - Galus, zdradzony przez swój świat za TM.
Isadora7 replied to luka1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ile razy ja żałowałam i żałuję że nie mogę więcej wziąć. Rozumiem ciebie -
[quote name='teapot']Bo najważniejsze jest niewidzialne dla oczu... :oops:[/quote] Oooo dokładnie :loveu:
-
Dałam ją na jamniki w potrzebie: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10274879#post10274879[/URL] [SIZE=2][B]iwop ile ją możesz trzymać? [/B][/SIZE] Kurcze ręce opadają tyle tego nieszczęścia. Sama nie wiem już co robić. Ogłoszenia, to dane do kontaktu poproszę i jakby się dało to zdjęcia nie zmniejszane na maila [email][email protected][/email]. Na spokojnie bo chyba muszę sie przespać ze dwie godziny.
-
Saruńku dobrej nocy życzę
-
Wrocław.GUMIŚ - KOCHANY CUDACZEK MA DOMEK !!!!!
Isadora7 replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
Gumiś leci, lata, fruwa i na pierwsza już zasuwa -
Będziemy szukać mu domku, a kto szuka ten znajdzie
-
[quote name='magda z.']PR musimy Ci mały robić;)[/quote] Obowiązkowo, trzeba chłopaka reklamować
-
Piękna sunia nie doczekała domu. ODESZŁA ZA TM
Isadora7 replied to Isadora7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ooo to super -
[QUOTE]eraz psy szukają nowych domów. Zwierzęta trafiły do tymczasowych rodzin na terenie Wielkopolski. [B][SIZE=5][COLOR=Red]Są zdrowe.[/COLOR][/SIZE][/B] Wszelkich informacji na temat samych psów, jak i sposobu ich adopcji udziela Pogotowie i Straż dla Zwierząt w Trzciance. Organizacja potrzebuje teraz dodatkowych środków na utrzymanie kilkudziesięciu zwierząt.[/QUOTE] źródło: [IMG]http://www.polskatimes.pl/images/logo_wielkopolski_105x40.gif[/IMG]
-
[quote]...C[B]zęść czworonogów trafiła do Trzcianki do siedziby Pogotowia i Straży dla Zwierząt. Inne są w przytulisku Barnaba w Nowej Wsi koło Grójca i w poznańskim Towarzystwie Ochrony Zwierząt.[/B] Dotychczasowy koszt transportu i opieki nad psami wyniósł 5 tys. zł. Ale na ich dalsze leczeni potrzebna jest jeszcze kwota 15, 20 tys. zł. Pogotowie i Straż dla Zwierząt, której wolontariusze opiekują się zwierzętami nieodpłatnie, przyjmą każdą pomoc. [B]Psy szukają natomiast ludzi, którzy ich zaadoptują.[/B]...[/quote]źródło: [IMG]http://uwaga.onet.pl/_d/hd/toplogo.gif[/IMG]
-
[quote]...Pogotowie i Straż dla Zwierząt w Trzciance [B]apeluje do ludzi dobrej woli o adopcję tych psów.[/B] [B]Grzegorz Bielawski zaznaczył, że tylko dobre żywienie i dobra opieka jest w stanie zapewnić im powrót do normalności.[/B] Dodał, że koszt opieki weterynaryjnej pokryje "Pogotowie i Straż dla Zwierząt". Grzegorz Bielawski podkreślił, że potrzebna jest także inna pomoc jak dostarczenie karmy, ryżu czy makaronu a także kocy czy też wpłaty na konto na rzecz tych psów. [B]Ich leczenie będzie kosztowało około 30 tysięcy złotych. ..[/B]..[/quote]źródło: [IMG]http://www.polskieradio.pl/_img/logo/logo.png[/IMG]
-
[quote]... Psy są bardzo chore. Wymagają specjalistycznego leczenia – mówi Bielawski. – [B]Do tej pory koszty lekarstw, kroplówek, karmy, wyłapywania i ich transportu wyniosły 8 tys. zł[/B]. [B]Aby leczyć i żywić psy dalej, potrzeba w ciągu kilku najbliższych miesięcy od 15 do 20 tys. zł. [/B]Dlatego prosimy o karmę, koce, a także wpłaty na konto. [B]Lecz najważniejsze jest jednak to, aby zwierzęta znalazły nowe domy.[/B] Udało nam się już 20 z nich ulokować w przytuliskach i prywatnych domach u naszych znajomych....[/quote]źródło: Życie Warszawy z dnia 04-06-2008
-
[IMG]file:///C:/DOCUME%7E1/User/USTAWI%7E1/Temp/moz-screenshot.jpg[/IMG] [quote name='martaipieski'][...ciach...] ale czy interesujecie sie tym z zwyklej ciekawosci czy z innego powodu np. [U][SIZE=4]z checi dani im chocby DT????[/SIZE][/U][...ciach...][/quote] [quote name='zulugula'][B][U][SIZE=5][COLOR=red]Już od paru dni[/COLOR][/SIZE][/U][COLOR=red] zgłaszam chęć pomocy. Może ona polegać na transporcie psiaków oraz na zapewnieniu DT (być może nawet stałego) z finansowaniem kosztów leczenia.[/COLOR][/B] [...ciach...][/quote] Niedawno kopiowałam list allegrowicza szukającego ok. 3 letniego pieska po szczepieniu na wściekliznę. Wiem (mam powody by tak mówić) że napisał posiłkując się linkiem ze strony, nie ma do dzisiaj odpowiedzi. Do bycia dziewuszką nie poczuwam się już bardzo dawno i nie wstydzę się tego. Ale w poniedziałek obiecuję pójdę do osiedlowego szewca, może tam jakaś będzie. W końcu skoro chłopcy u niego drewniane gwoździe prostują to może jakaś dziewuszka się trafi. [B]Dołączam się do podziękowań dla Pani Joanny. Bardzo przytomnie i rozsądnie prowadzi się z Panią Joanną rozmowy. Czyli można.[/B]
-
Jamnikowi się udało. Jamnisi chyba tym razem też. Psiaki w domach!!
Isadora7 replied to Weronia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Rybka_39']O widze, że sa szanse:multi: Ja się nie dziwię z resztą, bo jamnisie sa przesłodkie!:loveu:[/quote] Też takie odnoszę wrażenie, w poprzedniej edycji było 18 obserwatorów, w obecnej 12 (mogę dać screena). Z autopsji wiem że przy tej ilości obserwatorów nie ma zmiłuj są naprawdę zainteresowani. Bo gdyby krew i sperma lała się z tekstu to można by sadzić inaczej. Jako że większość rodaków wielbi tabloidy i są one dla nich ciałami opiniotwórczymi. A tu standardzik, bez flaków na wierzchu. [quote name='DG32']To może by tak zadzwonić do tej Pani zainteresowanej adopcją jamnika.[/quote] No ja tak myślę. Jest też e-mail. Pani już poprzednio zadawała mi pytania na któe nie jestem w stanie odpowiedzieć nie widząc piesków. -
[quote name='magda z.']pokazujemy pysia:razz:[/quote] Kochanego pysia :)