Jump to content
Dogomania

Isadora7

Members
  • Posts

    39937
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    6

Everything posted by Isadora7

  1. [quote name='iwa77']Tak mnie korci , żeby wysłać mail'a z zapytaniem . Ale nie chcę być z drugiej strony zbyt natrętna . I nie wiem co robić ?[/quote] I dobrze zrobiłaś, ze wysłałaś, ja sama zamierzałam to zrobić. Przyznam że jeżeli się nie odezwą to napiszę, do nich że Gumiś dziękuje za to ze miał przerwaną promocję.
  2. Które mam ogłaszać? Bo z poprzednich aukcji niektóre poszły, a ja naprawdę nie daję rady trzepać wątków.
  3. [B]To ja mam prośbę o wymizianie Bazylka ode mnie.[/B]
  4. [quote name='Talcott']Ja mam 14 i 15 latkę - spoźrzyj Cioteczko na avatarek - i na poczatku nie byly takie śliczne ja teraz!!!:evil_lol: A Felunia jest mlodziutka!!! 2 lata dla Jamnika to pikuś!!!![/quote] One nadal są śliczne, i takie szlachetnie dostojne. Każdy wiek ma swój urok szczególnie u jamnisia
  5. [quote name='gajesia1985']Dzwoniła dziś do mnie Pani, zainteresowana adopcją Morusa:multi: Wiecie gdzie nasz Morusek ma zamieszkać?? w NORWEGII. jutro działamy z formalnościami;) Nawet nie wiecie jak się cieszę!! normalnie dzis się napije ze szczęścia:evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] [B][SIZE=5]O rany jaka cudowna wiadomość, [/SIZE][/B] widzisz mówiłam że musisz wytrwać, że będzie ciężko, ale nie możesz odpuścić.
  6. [quote name='siemionka']Wlasnie musze cos sensownego sklecic =] Oczywiscie Erazm zwolniona z umowy :cool1: Niestety nie ma czegos takiego jak czarne kwiatki, tylko mi może wlascicielka wystawic opinie-komentarz[/quote] [B] Ciotki macie jakiś pomysł co powinna umowa zawierać?[/B] Już dałyście parę dobrych pomysłów. Lilith, Msand - szczerze mówiąc liczę na was, że i teraz pomożecie. A nie można właścicielowi tego portalu zaproponować czegoś takiego? W końcu jeżeli właściciel może wystawić komentarz to w druga stronę powinno też działać.
  7. [quote name='Erazm']Prosimy o wysyłanie maili z pierwszej strony.[SIZE=6] Piotrków wydzwania do wszystkich schronisk z propozycją przejęcia psów!!!! O w mordę i nożem, ale tupeciarze
  8. Mam nadzieję, będzie ok i wytrwasz. Natomiast już teraz opracuj sobie sensowny wzór umowy. Wydaje mi się również, ze na tym wszym portalu powinno być coś na kształt dogomaniackich "czarnych kwiatków".
  9. [quote name='Poker']ciekawe dlaczego jest na 16.ta mała czarno-biała sunia?[/quote] Dokładnie, mnie to też zastanowiło
  10. Istotnie moja wypowiedź była nieścisła, jako że faktycznie sa konkretne, rzeczowe i logiczne wypowiedzi twoje i Lilith. Myślę, że na tym etapie Siemionka już może coś zadziałać.
  11. [B]NR 4[/B] [IMG]http://images30.fotosik.pl/249/bee823f9d88bb2a3med.jpg[/IMG] [B]NR 5[/B] [IMG]http://images33.fotosik.pl/321/71e8638632de7535med.jpg[/IMG] [B]NR 6[/B] [IMG]http://images30.fotosik.pl/249/d05cf79da626ba0f.jpg[/IMG]
  12. Na prośbę [B]Talcott[/B] wstawiam zdjęcia. Ponumeruję a [B]Talcott[/B] opisze. :) [B]NR 1[/B] [IMG]http://images28.fotosik.pl/250/79704919e80b982d.jpg[/IMG] [B]NR 2[/B] [IMG]http://images33.fotosik.pl/321/eeecd7656dc98b97med.jpg[/IMG] [B]NR 3[/B] [IMG]http://images25.fotosik.pl/248/868fe6359a12a8c3med.jpg[/IMG]
  13. Smutasku Smerfasku tak bardzo ci własny Ludź potrzebny.
  14. Sasanko malutka, tak mi smutno że jeszcze nie trafiłaś do domku.
  15. [CENTER][B]PPCI[/B] [COLOR=Gray](Pakiecik Pomocy Ciotki Isadory)[/COLOR] [B]podlinkowane banerki [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=116482"][IMG]http://images23.fotosik.pl/248/34c750ef0b9977f7.png[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=116482"][IMG]http://images23.fotosik.pl/248/05bcd24ea5f2d694.png[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=116482"][IMG]http://images28.fotosik.pl/249/f95d3800cb36202c.png[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=116482"][IMG]http://images33.fotosik.pl/321/4b210847c93f0636.png[/IMG][/URL] [/B][/CENTER]
  16. [quote name='WŁADCZYNI']zadrapanie, pogryzienie - ryzyko związane i wkalkulowane w pracę. Jakoś nie zauważyłam żeby groomer leciał na policję jak go pies upierdzieli, albo wet obdukcję robił. Dupochronu nie widzę w policji. Pies nie musi (może,ale nie musi) się tak zachowywać w domu - właścicielka mogła znaleść na niego sposób. Moj pies jest idealnym przykładem - jeżeli miałaby okazję steroryzować kogoś to by to zrobiła, ponieważ ja jestem kawał większej cholery ze mną się tak nie bawi:diabloti: Jeżeli dupochron to dla mnie bo nie wiem co na to sąd papierek od kogoś kto psychikę psa może ocenić - behawiorysta?, plus zaświadczenie o stanie zdrowia od weta plus zgłoszenia na policji i dopiero ewentualny hotel.[/quote] Jasne, murarz też ma wkalkulowane w prace spadanie z rusztowań. I co ma nie dochodzić swoich praw? Zgadzam się że pies może ale nie musi tak się zachowaywać. Ale w związku z tym siemionka ma machnąć ręką? Rozumiem tez że Twój pies jest jedynie słuszną wykładnią, bo mówisz o tym kolejny raz. Wydawało mi się że dok każdego trzeba podejść indywidualnie. Ale może się mylę. Na szczęście nie jestem nieomylna. [quote name='puli']:crazyeye: Nie rozumiem tego postu. Nie wiem kto to "my wracamy", nie wiem czy blabla czy norma czy walczymy czy wieszcz.[/quote] No to jest problem. [quote name='puli']:crazyeye: [B] Podpowiedziano juz Siemionce mozliwe wyjścia z sytuacji. [/B]Rzeczowo i logicznie[B] rozwazamy ewentualne skutki decyzji o przeniesieniu psa.[/B] Zastanawiamy sie na wszelki wypadek czy i jak moze jej zaszkodzić włascicielka (moze sie okazac ze gdy wróci nie bedzie miała zamiaru wszczynac żadnych "akcji odwetowych"). Wydaje mi sie że nawoływanie do walki z wieszczem na ustach nie zmienia faktu że nie ma dowodu na agresje psa. Owszem, Siemionka moze sie sama podrapac i nawet pogryźć po czym pójść na policje i do weta. To tez jest jakies wyjście. [/quote] [SIZE=1][SIZE=2]Ok skoro tak wolisz.... Nie będzie podpowiedzieliśmy tylko podpowiedziano. I to w zasadzie jest zgodne z faktami. Bo istotnie podpowiedziano jednostkowo, ale i poniekąd powieszono prawie bez wyroku. Sens nawoływania "z wieszczem na ustach" jest nie mniejszy od sensu wmawiania Siemionce jej winy i tego że prawo leży tylko po stronie właścicielki.[/SIZE] [/SIZE][quote][B]rozwazamy ewentualne skutki decyzji o przeniesieniu psa.[/B][/quote]Tylko pytanie PO CO? Siemionka prosiła o poradę CO MA ZROBIĆ? Rzeczowo i logicznie. Dla przypomnienia: [quote]Blagam POMOCY!!! Co moge w takiesj sytuacji zrobic, bo nie mam zielonego pojecia, Sunia nie moze u mnie zostac a wlascielka nie chce jej odebrac.........[/quote] __________________________________ [quote] Opowiedzialam wszystko wlasciecielce jaka jest sytuacja a ona to zlekcewazyla i powiedziala ze nie moze zabrac Suni ode mnie bo jest na wczasach w Krynicy i mimo wszystko pies musi zostac u mnie do 27 lipca. [/quote][B]Odcinając się od oceniania z poziomu winy i kary Siemionki spojrzmy na panią właścicielkę.[COLOR=Red] Nie wyobrażam sobie, abym po takim zgłoszeniu siedziała spokojnie.[/COLOR] Niezależnie od tego czy pies jest w domu łagodny czy nie jeżeli otrzymałabym zgłoszenie od tymczasowego p opiekuna uznałabym, że sytuacja jest niezdrowa dla pupila. _________________________ [/B] Siemionka będę dzwonić do ciebie jakoś jutro powiem co dalej masz zrobić. Skorzystasz jak zechcesz.
  17. [quote name='puli']Isadora, policjant obecny przy rozmowie to moze niezły pomysł ale w dalszym ciagu [B]nie ma żadnego dowodu[/B] na agresje psa. Każdy moze iśc na policje i powiedziec prawde lub naopowiadac bzdur. Włascicielka powie ze Siemionka nie umiała sie psem zająć i tyle.[/quote] Czyli wracamy do ogólnie przyjętej normy. Nie idziemy, nie walczymy bo i tak... blablabla. Bo ktos i tak bblablabla? Tak? Jaśnie pan policjant ma obowiązek przyjąć zgłoszenie. I to [B]siemionka[/B] musi wiedzieć. Nawet jeżeli jest totalnie, pozornie bzdurne. [B][COLOR=Red]I nawet zakładając że policjant oleje, bo nie ma dowodu, to zgłoszenie jest. I gdyby coś się stało (nawet zadrapanie) to w tym momencie w d... dostaje również policjant. Jego zasrannym obowiązkiem jest przyjąc zgłoszenie, po prostu przyjąć. Proste jak rogal.[/COLOR][/B] A wierz mi znam ten problem z autopsji. Raz kiedyś dałam się spławić krawężnikowi siedzącemu na dyżurce. Ktoś mi podpowiedział. I przy kolejnym podejściu nie dałam sobie wcisnąć: [I]proszę najpierw obdukcję, metrykę i bógwieco.[/I] Powiedziałam: [I]ok tylko najpierw w tej mądrej księdze proszę wpisać że byłam dnia tego i tego i zgłosiłam że... blablabla. [/I]Tak tak czekajmy nie reagujmy, bo po co. Bo i tak nic z tego. Jak to wieszcz powiedział [B][I]"A to Polska właśnie"[/I][/B].
  18. [quote name='puli']Przeciez nikt nie ma ochoty jej wieszać i juz napisano co moze zrobić. Wybór ma skromny: Moze pozwolić sie zeżreć albo wyeksmitowac pikusia z honorami. Reszta to dywagacje nad ewentualnymi skutkami eksmisji. Poniewaz Siemionki nie chroni zadna umowa a nie ma ani swiadków ani odgryzionej reki, wiec ma przechlapane. I nie chodzi o to czy właścicielka ma racje. Ona ma niestety prawo za sobą a w dodatku jak zechce dziewczyne przeczołgac po sadach, to moze mieć zaswiadczenie od weta o niezwykłej łagodności swojej 8-letniej suni. I nawet gdyby Siemionka miała odgryzinoą rękę to musi brac to pod uwagę.[/quote] Prawo jest takim tworem że obowiązuje w dwie strony. Fakt, że róznie z tym bywa, ale na tym etapie zależy od Siemionki czy da radę i konsekwentnie będzie szła dobrą drogą. Pozwolę sobie zacytować osobę która ma podstawy na jakich opiera się w tej wypowiedzi. Na dogo jest, ale nie udziela się: [quote]Dziewczyna powinna zgłosić się do właść rej. komendy Policji - w obecności policjanta porozmawiać z właścicielką , wyjaśnic sprawę policjantowi i co ważne porosić o pomoc w przewiezieniu pas do hotelu - dupochron zapewniony - a o zwracaniu kosztów przez nią - zapomnij.[/quote]I teraz od Siemionki zależy czy zechce pójść tą drogą. Drogą prawa, które chroni nie tylko właścicielkę ale i Siemionkę. [B]Siemionka też jest na prawie, musi w to uwierzyć, bo tak jest.[/B] A to, że mamy przykłady że różnie bywa, to z naszej winy. Dlatego że odpuszczamy. Dlatego że nie reagujemy np jak chłop babę okłada bo nie wypada sie do rodziny wtrącać. Dlatego że nie widzimy koło własnego nosa krzywdy. Dopiero jak denata w czarnej folii wynoszą, jak rozwiną taśmy wokół miejsca zdarzenia, pchamy twarze do kamery, mikrofonu. I gadamy, opowiadamy, no i machamy rączką jak kamerka na nas najeżdża. [B]Czas sobie uświadomić, a Siemionka musi w to uwierzyć, że nie jest pozbawiona praw. [/B] [quote name='puli'] Chyba nikt w to nie wierzy ale to niestety nie ma znaczenia. :roll:[/quote] Ma znaczenie, nawet nie wiesz jak bardzo. [B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/member.php?u=41215"]kwasek[/URL] BINGO :] [/B]
  19. Siemionka poprosiła o radę. Czy naprawdę nikt nie ma pomysłu jak pomóc Siemionce? Fakt że szkoda, że nie spisała umowy. Ale tez faktem jest, że metoda [I]"kowal zawinił , Cygana powiesili"[/I] jest poniekąd cechą narodową w tym kraju. Zanim więc zaczniemy temat zmieniać na "Wieszanie Siemionki" proszę wziąć pod uwagę, proponuję przyjąć do wiadomości, że:[LIST] [*]jestem jedną z paru osób, będącą w stanie potwierdzić, że Siemionka jest bardzo odpowiedzialną opiekunką [*]Siemionka ma na swoim koncie "garść psiaków" [COLOR=Red][B]po przejściach[/B][/COLOR], o których wiem i wiedzą inni z dogo. Te psiaki są w nowych wspaniałych domach. [*]Był wśród nich m.in. niewidomy piesek, mający tak potężne ciśnienie w oczach, że ból rozwalał mu głowę. Siemionka sumiennie stosowała zalecone leczenie. Psiak u niej nabrał ponownie wiary w człowieka i stał się super przytulakiem. Podobnie było z innymi psami. Wszystkie po przejściach, długim pobycie w schronach, niektóre maltretowane przez "właścicieli". [*]Jeżeli nie miałabym co zrobić ze swoim jamolkiem np w czasie pobytu w szpitalu to Siemionka jest osobą którą w 100% biorę pod uwagę. Mój jamnik jest psem specjalnej troski, ma padaczkę. [*]Siemionka skromnie tu nie mówi, ale ja wiem że można przyjąć, że ma poniekąd profesjonalną wiedzę w temacie opieki na zwierzętami. Będzie chciała to wyjaśni, nie to uwierzcie że tak jest. A błędem jest to że nadmiernie zaufała, nie spisując umowy. Szczerze mówiąc na petsitter.pl powinno być więcej o takich sytuacjach.[/LIST]Ciotki litości. Jeżeli któraś z Was ma pomysł jak dziewczynie pomóc, to spróbujcie to zrobić. Nie bawmy się w sędziów. To nie jest pożalsięboże właściciel, który zwraca psa bo ma 5 cm za dużo, bo nie ten odcień bieli, bo z nagła występująca po latach alergia itp bzdety. To jest odpowiedzialna osoba, mająca na swoim koncie wiele psów. [B]Przypomnę - psów po przejściach, a więc mających absolutne prawo mieć niespodziewane reakcje. I to jest do udokumentowania. Konia z rzędem osobie która nigdy nie miałą w życiu sytuacji gdy czegoś nie przewidziała. Ktoś kto postępuje rzetelnie jak Siemionka, nie dopuszcza myśli że inna osoba mogła [/B][SIZE=1](przepraszam za slang) [B][SIZE=2]wsadzić ją na konia. Dlatego zaufała, tym bardziej że do tej pory nigdy się nie spotkała z problemem. A ja osobiście nie wierzę, zwyczajnie nie wierzę, że właścicielka nie znała takich reakcji psiaka. Proste jak budowa cepa. [/SIZE][/B][/SIZE][quote]Jest zwierzęciem nocnym; dzień spędza w chłodnych norach. Żywi się chrząszczami, szarańczakami, poluje na ptaki i gryzonie.[/quote]Może tu leży problem, ostatnie dni były bardzo duszne i ciężkie. Ale to właścicielka powinna dla dobra psa uświadomić. Chyba że - co prawdopodobne - że sama nie wie, a wiadomo trzeba pokazać się w środowisku z oryginalnym pieskiem. [B]Dodam, że jeżeli zaistnieje konieczność na pewno Siemionka może liczyć na potwierdzenie z mojej (a wiem że nie jestem jedna) strony, faktu że jest odpowiedzialną osobą. Są zdjęcia, dokumenty. [/B] To co Ciotki mamy pomysł na pomaganie, a nie na wieszanie?
  20. Morusku co u ciebie?
  21. Aż wstrzymałam oddech. Oby już wszystko poszło dobrze, to najlepsze rozwiązanie z najlepszych.
  22. Super wiadomości. A i cegiełki drgnęły
  23. W gąszczu szczawiu we Wrzeszczu, klaszczą kleszcze na deszczu, szepcze szczygieł w szczelinie, szczeka szczeniak w Szczuczynie, piszczy pszczoła pod Pszczyna, świszcze świerszcz pod leszczyną, a trzy pliszki i liszka taszczą płaszcze w Szypliszkach.
  24. W grząskich trzcinach i szuwarach kroczy jamnik w szarawarach, szarpie kłącza oczeretu i przytracza do beretu, ważkom pęki skrzypu wręcza, traszkom suchych trzcin naręcza, a gdy zmierzchać się zaczyna z jaszczurkami sprzeczkę wszczyna, poczym znika w oczerecie w szarawarach i w berecie.
×
×
  • Create New...