[quote name='gassira']i jak szkolenie się udało???;)[/QUOTE]
Dobrze. Mały został za parę rzeczy pochwalony, że już umie.
Natomiast wczoraj coś było faktycznie nie tak, ale po wizycie na psiej łączce. Mały piszczał i zdarza mu się nagle pisnąć do tej pory. Nie wiemy, gdzie szukać przyczyny. Weterynarz podczas badania ogólnego nic nie stwierdził, sika normalnie, kupa normalna, ale widać, że psa coś boli. Trochę wczoraj miał wrażeń: najpierw sąsiad wiercił, potem na szkoleniu podcięłam go linką, potem dojadł po szczeniaku innym wymiocinki :roll:, na deser dość mocno go ztrepowała dorosła suka i nie wiem... Mamy na jutro rano umówione USG, RTG w razie czego zrobią od ręki. Jeśli ktoś ma jakiś pomysł, to ja jestem otwarta na sugestie.
Od razu mówię, że szkolenie nie odbiegało w żaden sposób od tego, co my z nim robimy - więcej, psiak bardzo polubił trenerkę, nawet nakręcił się z nią na zabawkę, co dotąd się nie udawało.