[QUOTE]Jenak widze po wypowiedziach tutaj,ze to nie zawsze wina psiaka ktory ucieknie, nie uslucha sie- widze, ze i podejscie wlasciciela psa potrafi byc ogolnie rzecz biorac zatrważające.[/QUOTE]
W końcu pies sam się nie odwoła, sam sobie komendy nie wyda. I jak widać - czynnik ludzki wnosi tutaj bardzo dużo. Komuś może nie przeszkadzać, że jego pies oszczekuje ludzi, ale nie wysili się, żeby pomyśleć o tym, że innym już może. Pomijam, że poziom wychowania i zachowanie psa - chcąc nie chcąc - świadczą o człowieku.