-
Posts
412 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mag602
-
18 przerażonych mikropiesków w krakowskim Schronisku
mag602 replied to Noelle's topic in Już w nowym domu
Czy mogłabym się dowiedzieć o którą Muchę chodzi? Czy ta "mała, czarna z D6"? -
Podnosimy staruszka!
-
I znów witamy! Co nowego u kudłaczka?
-
Podnosimy pieseczka!
-
Jak zdrowie kudłaczka? Nie marznie przez ten brak futerka? Kiedy będą znane wyniki diagnozy?
-
Podnoszę staruszka
-
Śliczny, wygląda jak brat mojej Iśki - ona ma 10 lat. Jeżeli to hormony, to chyba jest szansa na wyleczenie. Moja Isia, gdy dwa lata temu wzięłam ją ze schroniska, też miała podobne wyłysienia - ale sporo mniejsze. Gdy się podpasła i przestała wszystkiego bać - nie wiem kiedy- "samo" się wyleczyło.
-
Senior-prosi o wsparcie - za TM [*] odpoczywaj
mag602 replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Moja też poszła- również zaległa- razem 100zł. -
Senior-prosi o wsparcie - za TM [*] odpoczywaj
mag602 replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja też wpłaciłam deklarację za dwa miesiące. -
NIKIFOR artysta z Krakowa czeka na swój wymarzony dom MA JUZ DOM
mag602 replied to j3nny's topic in Już w nowym domu
Byłam dzisiaj w schronisku, nie widziałam Nikifora. Co prawda pogoda brzydka- może nie wyszedł z budy. -
I jeszcze raz do góry!
-
Podnoszę maluchy!
-
Kochani kto jeszcze mógłby pomóc? Nawet udzielić nam pożyczki, to sprawa PILNA...[/quote] Podaj mi numer konta, jutro coś na nie przeleję. A suczka chyba dostała jakieś lekarstwo na te bolące uszy? Choćby zwykły atecortin ? I czy konieczne są od razu takie drogie badania (domyślam się, że cena obejmuje coś więcej niż podstawowe- te się mieszczą w granicy 40-50 zł) - może zrobić na razie to, co najbardziej konieczne, aby pies nie cierpiał, a potem leczyć "bardziej specjalistycznie? Wybacz te pytania, wiem, że łatwo udzielać rad, trudniej pomagać, ale interesuje mnie los suczki. mag602
-
[quote name='wtatara']Julcia co z Tobą[/quote] U Julci wszystko w porządku. Właśnie minął rok, odkąd mieszka w Krakowie. Wakacje na wsi to spacery po łące...... [IMG]http://images49.fotosik.pl/41/8cfc37df66222571med.jpg[/IMG] po lesie..... [IMG]http://images29.fotosik.pl/305/73db7cf481fed0fb.jpg[/IMG] ale najlepiej podobała jej się...... [IMG]http://images32.fotosik.pl/421/a7672a2a1dd991f7med.jpg[/IMG] taka forma wypoczynku.
-
O proszę, jaka miła niespodzianka. Nie zaglądałyśmy na ten wątek od dawna bo myślałyśmy, że nikt już o nas nie pamięta. U Julci w porządku, badania wyszły w normie, zakrapiamy tylko oczka, aby nie stracić tej reszty wzroku. Julka "obrosła w pierze" w sensie dosłownym- ma dwa razy więcej futra niż w dniu przybycia do Krakowa, przytyła 1,5 kg, szczeka na gości, dopomina się o jedzenie lub spacer. W czasie spacerów nawet podejmuje samodzielne wycieczki "w głąb trawnika". Na szczęście zaczęła reagować na wołanie lub klaskanie - mam wrażenie, że zależy to od tego czy słyszy czy nie. W najbliższym czasie wkleimy jakieś zdjęcie; ciekawe czy rozpoznacie Juliannę. Na razie pozdrawiamy.
-
Idol,piękny Amstaff z Brzegu szuka odpowiedzialnego człowieka!
mag602 replied to Gamba's topic in Już w nowym domu
Myślę, że skoro pan i pies wyglądają na zadowolonych to pewnie tak jest. Gamba, czy to schronisko w Brzegu w którym znalazł sie Idol to to samo schronisko, w którym siedziała moja Julka? To tutaj wygląda jakoś tak czyściutko i milutko........ -
Cóż, Juleczka jest po (kolejnej) wizycie u weterynarza najprawdopodobniej będzie miała leczone serduszko. Niepokoił mnie jej nocny kaszel, ale po dokładnym wyleczeniu ucha, zakrapianiu oczu i odrobaczeniu pozostało nam zrobienie badań serca. Wstępnie była osłuchana i wygląda to wszystko w porządku (w słuchawce). Mam nadzieję, że to może alergia.... Słuch Julki się poprawił - albo zaczęła pojmować fakt, ze jest wołana - zaczyna przybiegać na gwizdanie. Oczka wyglądają lepiej i chyba trochę lepiej widzi, zwłaszcza w dzień. Wieczorem potrafi pomylić mnie z drzewem, gdy biegnie w kierunku głosu (ale znaczy to, że COŚ widzi- przynajmniej duże kształty). A Atos zaczął się przepychać do zakrapiania oczu(!!!!!!) - ponieważ też ma już minimalnie "zamglone" źrenice, pani weterynarz powiedziała, że mu to nie zaszkodzi a pomóc może.