Jump to content
Dogomania

mamanabank

Members
  • Posts

    15844
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mamanabank

  1. Czy ktoś go ostatnio w ogóle widuje?
  2. Minął rok od adopcji Chmurki - Wiery, nowe zdjęcia i informacje z nowego, starego ;-) już domu [url]http://www.dogomania.pl/threads/147573-Ju%C5%BCaczka-WIERA-znalaz%C5%82a-SWOJEGO-CZ%C5%81OWIEKA!!!?p=15826373#post15826373[/url] [IMG]http://foto2.m.onet.pl/_m/5a8abf8af361bc69663920900cb0106a,10,19,0.jpg[/IMG]
  3. [IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/4a8cd6406a189e3570969ccd5eb8be3f,10,19,0.jpg[/IMG]
  4. [IMG]http://foto2.m.onet.pl/_m/54f04c75e6e7b0af2d1d3a19017419f2,10,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/66be2041d2bf9363cd8809446d17e5c4,10,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/054357d10e373ac5ad02b5d6c0c94913,10,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/c9cec2c28e6fac358de2178eb64d9ee4,10,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/6ed2c515870c4036d90dc484b8a0cc64,10,19,0.jpg[/IMG] _________________
  5. [IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/8dccd4eb973abba9345bf84b07042801,10,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto2.m.onet.pl/_m/e77bf4f3c00e6d2e3e046e52cf4a1a8a,10,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/c48a4952fd2f7874c10eab531c6733ac,10,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/4659cd74f247704e05d99529c68e6827,10,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/1fa3f8ea51b9645e339d9041e857a3a8,10,19,0.jpg[/IMG] ________________
  6. [IMG]http://foto2.m.onet.pl/_m/5a8abf8af361bc69663920900cb0106a,10,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/5b1ac77769a7a4f4f611ef975688f200,10,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto2.m.onet.pl/_m/e3bfefe7f3e0909fa56315a53714f9aa,10,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/13cc603f42e133a0846eafed7889e60b,10,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto2.m.onet.pl/_m/4bfedb28df862863cd0b3c78d9648836,10,19,0.jpg[/IMG] _________________
  7. No i proszę bardzo minął rok od adopcji Wiery. Przesyłam informacje i zdjęcia z nowego domu. [B]Cytat:[/B] Wczoraj minął rok od przybycia Wierki do naszego domku....kiedy?....nie wiadomo..... Okazała sie wielką indywidualistką: - przylepa i pieszczocha na własnych warunkach - stróż- wróg tych, co za płotem, przyjaciel tych po naszej stronie...:), - wielbicielka czesania i suszenia suszarą, kąpieli mówi stanowcze nie! - przyjaciółka Rodiona z wyjątkiem pory karmienia - niestrudzona towarzyszka zabaw, spacerów i biegów po lesie.......itd, itp Pare zdjęć z jesiennych miłych igraszek [IMG]http://emir.eev.pl/images/smiles/001.gif[/IMG] [IMG]http://emir.eev.pl/images/smiles/001.gif[/IMG] [IMG]http://emir.eev.pl/images/smiles/001.gif[/IMG] Nieustająco zapraszamy do nas i naszych zwierzaków. [IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/5766475d1e0fa7505a715f8174a4ab51,10,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/3291afb201cdc7b9527dc07a68f61d38,10,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/b081e2d115de95a391121858c366d264,10,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/a5ac48cbf26a5f3b834c9877c7168ca0,10,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/dd0775884cfa4241d6ae041b71cce69d,10,19,0.jpg[/IMG] _________________
  8. No. Bo ja tu jestem, pamiętam, czuwam :-D Oj, bardzo się pogubiła ta biszkoptowa pani...
  9. Świetnie, dziękujemy.
  10. Felek tez już w DS [IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/3c3e7732c766afbfb5d03b3c3fe268c4,10,19,0.jpg[/IMG]
  11. Z tego, co zdążyłam dowiedzieć się od Romki, Felek szczęśliwie dojechał do nowego domu już około 6.00 rano. Trochę boi się mężczyzn więc Pan będzie pewnie musiał popracować nad jego zaufaniem. Natomiast z Ferdynandem sztama :-) Z córką też. Został powitany z radością i bez zastrzeżeń, że za mały, za duży, nie taki, nie siaki. Spał z Ferdynandem na jednym kocyku. Będą zdjęcia :-)
  12. Super Psinka, została ADOPTOWANA :-D
  13. Kurczę i pomyśleć, że Tina, mogłaby już grzać się w domu, gdyby nie trudności z transportem, cały czas mamy problem ze znalezieniem kogoś kto zechciałby ją podrzucić w okolice choćby Radomia...
  14. Mela wczoraj razem z Fioną wróciły do schroniska, czekają na nowe domy. Mela dwukrotnie była już adoptowana ze schroniska... raz oddana, raz odebrana... teraz musi się się udać...
  15. malawaszka, działasz jak błyskawica, dziękujemy :-) Z dobrych wieści, została adoptowana Finka vel Krzycha :-D i Felek dojechał do domu szczęśliwie :-D
  16. No bo jest trochę rozwydrzony :-) kombinuje po swojemu jak umie i uparciuch jest, ale ja jestem większy uparciuch :-) Wyprowadziłyśmy Czacziego z boksu na smyczy, smycz próbował gryźć, kręcił się jak bąk, chciał lecieć przed siebie i robić co mu się podoba. Szczególnie jak oddaliła się Sylwia, ciągnął za nią jak parowóz, szczekał, żeby pobiec za nią, ale ze wszystkich sił zaparłam się nogami i po minucie się poddał, jak widać na zdjęciach, smycz jest luźna, kręcił się dookoła ale już nie wyrywał ręki. Potem przyszła Sylwia z kubraczkiem i założyła mu ten kubraczek, trochę się szarpał ale jak już udało się założyć to tak został, znowu się poddał... Najpierw udaje, że jest głuchy, np. na "siad" ale wystarczy podejść do niego bliżej i dotknąć z boku kolanami, od razu siada, łobuz jeden :-D Po trzech takich powtórzeniach siadał już bez dotykania :-) Czaczi to jeden z tych psów, które uczą się w mig, niestety uczą się też złych rzeczy, czyli "jak pokombinuję, to będę robił to, co mi się podoba", "jak trochę się poszarpię, to mnie nie wprowadzą do boksu", itp. Jest naprawdę bardzo łagodny, widział mnie pierwszy raz, dotykałam go po brzuchu, schylałam się nad nim, mówiłam - siad, chodź, zostań. Sylwię kocha nad życie :-D Spodziewa sie po niej samych dobrych rzeczy, kojarzy mu się ze wszystkim co najlepsze. Nowy dom powinien mieć świadomość, że Czaczi jest silny i z dzieckiem na spacer nie może chodzić, podstawy posłuszeństwa bardzo by mu się przydały. Kocha ludzi, zwierzęta, nie jest lękliwy, ani agresywny. Świetny pies!!!
  17. [quote name='bric-a-brac']Super wieści. Jednak jeżeli ta diagnoza atopowego jest trafna, to po odstawieniu sterydów stan może powrócić... Oby jednak tak nie było :)[/QUOTE] Nie jestem pewna ale wydaje mi się, że w tej baterii leków nie dostała sterydów, za tydzień się dowiemy, co dalej.
  18. Pojechał późno, Konrad miał opóźnienie, do nas dotarł po 23.00 W oczekiwaniu na kundlowóz Felek ganiał się u nas z psami i bardzo ucieszył się na widok Oli, chyba przypomniała mu Zuzię, bo witał się z nią jak ze starą znajomą. W nowym domu Felka też jest dziewczynka. Pewnie Romka da znać jak tylko Pan do niej zadzwoni, sama jestem ciekawa. Niestety ja nie zadzwonię, bo zgubiłam wczoraj telefon, jak się okazało po północy, znalazł się w samochodzie Romki :-)
  19. Nawet, gdybym postawiła przed nim tuzin kotów, nie ruszyłby się z miejsca. Na nasz widok schował się w najgłębszym kącie budy, musiałam zdjąć dach, jak już wyszedł, stał nieruchomo, ale pozwalał ze sobą robić wszystko, nie stawiał się, nie warczał, nie kłapał, na widok psa był tak samo nieruchomy, ożywił się tylko trochę, gdy otworzyłyśmy drzwi boksu, chciał wyjść. Znowu uciekłby pewnie w siną dal... Ale nie jest dziki, głaskany z nadzieja patrzy w oczy.
  20. Po zębach ok. 5/6 lat (ale wetem nie jestem), staruszkiem nie jest. Znaleziony najpierw przez DogAngel na ulicy, odwieziony do lecznicy, po chyba dwóch dobach zwiał, i znów został zgarnięty z ulicy, tyle, że pogryziony, trafił do schroniska. W schronisku bardzo się boi, ma traumę, że się tak wyrażę, w ogóle się nie odzywa. Jest łagodny, można go przestawiać, brać na ręce, dotykać. Strasznie smutny, zagubiony psiak. Jeszcze kilka dni temu wyglądał tak (a teraz jak wyżej) : [IMG]http://img264.imageshack.us/img264/4407/20101113166t.jpg[/IMG]
  21. [quote name='desktop19']o widzisz, a moż*e ze szkoły? Uczyłaś się może w hotelarskiej?[/QUOTE] Nie :-) W sprawie sznaucerka lecę do malawaszki
  22. Tak, Pan o tym wie, wszystko wie, o tych dziwnych guziołkach też mówiłam, będzie tego pilnował.
×
×
  • Create New...