Jump to content
Dogomania

Azawakh

Members
  • Posts

    631
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Azawakh

  1. Ja chętnie bym powitał na wystawie PKPR dobermany i beaucerony - moje sztandarowe rasy. Ale cóż chyba jak ja wystawię to się pierwszy beauceron na wystawie PKPR pojawi bo jakoś innych nie da się zmobilizować...
  2. Może i my się pokoik1 poznamy na wystawie w Chorzowie? Lubię poznawać nowych ludzi z sieci.
  3. Annique, jesteś bardzo miła i uprzejma kobietą i to mnie bardzo cieszy... Chciałbym aby i inni byli też tak uprzejmi i sympatyczni jak Ty... Z takimi ludźmi na wystawie od razu lepiej się rozmawia... I powiem Ci jeszcze coś, mój Homerek też jest taki przytulajza jak Twój billmastifek...
  4. Mraulino dla mnie to nie zdzierstwo tylko jak pisze Marzena S ta różnica jest spowodowana min opłacona przez członków PKPR składką. Jednak najważniejsze jest to, że na wystawach PKPR można wystawiać psy zarejestrowane w innych organizacjach kynologicznych nie związanych z ACE ani UCI czyli też i w ZkwP. I to jest równouprawnienie a wyższa nieco opłata startowa i tak jest niższa od opłat wprowadzanych przez ZKwP, które na wystawach międzynarodowych wynoszą nawet 180 złotych a to już mówi samo za siebie.... Poza tym, członkowie danej organizacji w tym przypadku PKPR poprzez opłaconą składkę mają prawo pierwszeństwa i niższą wpłatę startową. To dla mnie całkiem normalne.
  5. Ja też wybieram się do Chorzowa na wystawę PKPR a może i... wystawię tam swojego psa... Może byłby z tego ciekawy eksperyment wystawowy? Jeszcze się nad tym zastanowię i zobaczę co i jak. Najwyżej wywalą mnie z ZKwP albo zawieszą w jakiś prawach. Zawsze musi być ten pierwszy raz i ofiara... Ale może będzie się to opłacało i wniesie coś nowego do dyskusji bo jak widzę to dyskusja stanęła w miejscu...
  6. :lol:Annique bardzo możliwe, że to byłem ja... Nie ma co się denerwować bo to przenosi się na psa i pies potem dostaje po nosie z winy właściciela. Poza tym, zrobiłaś na mnie miłe wrażenie... Bardzo ładna i inteligentna dziewczyna z delikatnym jak piórko dotykiem dłoni... To była przyjemność Cię poznać... Wyściskaj ode mnie swojego pupilka i ucałuj go w nosek...;)
  7. Annique, witam Cię serdecznie na dogomanii i niezwykle się cieszę, że mogłem Cię poznać i złożyć Ci gratulacje za zwycięstwo Twojego bullmastiffa. Ta wystawa była dla mnie jedną z najlepiej zorganizowanych i najlepszych wystaw na jakich miałem okazję bywać. Z resztą z wystawami katowickimi jestem związany od czasu kiedy były organizowane jeszcze na Ośrodku Harcerskim w Chorzowie i nie powiem o nich złego słowa bowiem to wystawy co mają w sobie to coś co mi się tak podoba, że odwiedzam je co roku. I w tym roku spotkałem wielu znajomych (wśród nich Katik i jej Magię - cóż za urocza sunia z prześlicznymi jak węgielki ślepkami) oraz nawiązałem nowe i myślę, że cenne znajomości, które być może z czasem się przekształcą w coś więcej... Mam nadzieję, że i Annique nadal będziesz wystawiać swojego zwierzaczka i odnosić takie sukcesy ja ten w Katowicach i nie będziesz się poddawała jeśli coś Wam pójdzie nie tak... Trzymam za Was kciuki! No i jeszcze jedno trzymałem kciuki za naszych forumowiczów i młodych prezenterów w tym za Reyes i za Monikę Malitkę. Fajnie, że dziewczyny startowałyście i popieram konkurs młodego prezentera.
  8. To nie w Psie ale w Magazynie Pona był taki dział z humorem z opisów kynologicznych. Pamiętam to.
  9. Mraulina ale Ty używasz języka dla mnie to gwara niezrozumiała... Ale słowa gibiruje i rep... O kurde ja nie spotkałem się z takimi i w związku z tym proponuję założyć oddzielny temat dotyczący gwary kynologicznej bo to może być na prawdę intrygujący pomysł. Każdy mógłby napisać coś od siebie jak nazywa po swojemu oficjalne określenia kynologiczne. Chętnie poczytałbym coś takiego bowiem podobne określenia były już kiedyś podawane w magazynie Pies (był na ten temat cały artykuł) i ten topic na Dogomanii mógłby być tego ciekawym uzupełnieniem albo kontynuacją. To tak na marginesie tego tematu ACE - PKPR.
  10. Z okazji zbliżających się Świąt Wielkiej Nocy pragnę złożyć właśnie w tym wątku naszego forum wszystkim moim adwersarzom i przyjaciołom najserdeczniejsze życzenia spokojnych i zdrowych świat.
  11. No i z tym moze też być jakiś problem ale Polak potrafi...
  12. No i masz rację Mraulino bo mioty odbierać powinny tylko osoby z pewnym doświadczeniem kynologicznym i z pasją do danej rasy czy grypy ras a nie omnibusy znacy się na wszystkim i niczym.
  13. I bardzo dobrze, że to jest zaznaczone bo wiadomo, że pies jest rasowy ale niehodowlany z powodu jakiś nietypowych cech i tym samym nikt nie będzie sobie rościł prawa do tego aby jego pies pretendował do tytułów wystawowych. I sprawa jasna.
  14. No ja też odbierałem rodowód swojego beaucerona bez obecności w ZKwP beaucerona - mały siedział i czekał na mnie w domu aż wrócę z jego papierami. jedno o co mnie poproszono to o sprawdzenie danych czy są prawidłowe i tyle. Po co miałem ciągnąc psa do oddziału skoro i tak był już wszystkim znany? Wyważać otwarte już drzwi? A co do wydawania rodowodów psom nie odpowiadającym w jakiś sposób wzorcowi z powodu np błędnego umaszczenia to jestem za ale powinno być wyraźnie zaznaczone w rodowodzie, że taki piesek jest niehodowlany już na starcie ale pochodzi z legalnego źródła, nie jest kradziony i pochodzi z tych anie innych rodziców.
  15. Czy ty LALUNA musisz wszystko sprowadzać do szkoleń i pokazów oraz zawodów psiej zręczności? Czy dla Ciebie nie ma nic poza tym? Przecież w przytoczonej przeze mnie wypowiedzi PKPR raczej chodziło o całokształt działań ZKwP a nie o szkolenie. Poza szkoleniem jest jeszcze coś innego w tej naszej kynologii.
  16. asher, PKPR w sumie mało co krytykuje ZKwP a jeśli już to stwierdza gołe fakty jak te w zamieszczonym przeze mnie artykule. Nie jest i nie stara się być w opozycji do ZKwP a nawet PKPR chciał nawiązać jakieś przyjacielskie stosunki rozsyłając kalendarz wystaw po oddziałach ZKwP ale znając sytuacje i wiedząc, że mogłoby to wywołać jakąś wojnę szybko z tego pomysłu się wycofał (byłem przy tej rozmowie podczas jednego z klubowych spotkań). Natomiast zły kierunek PKPR to dla mnie brak jak już pisałem frontmena, kogoś aktywnego i zachęcającego młodych ludzi do działań na rzecz psów i rozwoju tej organizacji. Samo szefostwo powinno wykazywać więcej inicjatywy w tym co robi a nie tylko siedzieć cichutko jak myszki pod miotłą. Ale myślę, że jeśli znajdzie się taki frontmen to sytuacja się zmieni na plus.
  17. LALUNO o mojej wizji hodowlanej już pisałem w poprzednich postach i może wróć do nich poczytaj co tam napisałem.
  18. asher pierwszy raz się z Tobą zgadzam co do tego, że PKPR przykłada rangę co do sprzedawania szczeniaków z rodowodami a nie metryczkami, które z tego co wiem są tylko polskimi wymysłami. Bardzo mi się też podoba to, ze PKPR wyklucza i zawiesza osoby sprzedające maluchy bez wymaganych papierów. To kolejne plusy dla tej organizacji. Jednak jak sam piszesz to trochę mało. I ja się z tym też przynajmniej po części zgodzę bowiem PKPR potrzebuje frontmena, kogoś kto będzie potrafił pokazać prawdziwe oblicze tej organizacji bo póki co takiej osoby nie spotkałem jeszcze choć myślę, że i na forum jedna by się taka znalazła gotowa do poprowadzenia PKPR do właściwego celu. Ta organizacja potrzebuje kogoś z charyzmą i wtedy będzie myślę jeszcze bardziej sprawna choć osoba uważna i zainteresowana dobrem tej organizacji i śledząca to co pisze się tu na forum mogłaby wyciągnąć odpowiednie wnioski i zastosować je w praktyce na co ja osobiście bardzo liczę bo pierwsze kroki ku dobremu zostały już przez PKPR uczynione. I szkoda, że wielu osobom się po prostu nie chce i olewają całą sprawę przez co stowarzyszenie wiele traci co jest uważam bardzo przykre...
  19. Taka sama możliwość istniała jakiś czas temu również i w ZKwP gdzie można było wpisać psa rasy popularnej ale musiał być on rewelacyjny i wybitny. Znałem nawet takiego rottweilera z KW ZKwP przywiezionego z Rosji, która nie była przecież w FCI. Pies był wyśmienity jak na ówczesne czasy (początek lat 90) i nazywał się Rondo Pavarott. A co do rodowodów elitarnych to otrzymują je szczeniaki po rodzicach, którzy zostali poddani testom psychicznym,otrzymali ocenę doskonałą na co najmniej 3 wystawach od minimum 2 różnych sędziów w klasie: otwartej, pośredniej lub pracującej. Z tego co mi wiadomo podobne różnicowanie rodowodów występuje w SV zrzeszającym hodowców owczarków niemieckich gdzie wydaje się kilka typów rodowodów i za najlepsze uznaje się te w kolorze różowym (miałem kiedyś taki rodowód w ręce, fajna sprawa bo podane są tam opisy wszystkich przodków szczeniaka czego zupełnie brakuje w rodowodach polskich organizacji kynologicznych).
  20. Tak jest napisane w regulaminie ale z tego co wiem to PKPR nie chętnie wpisuje psy ras popularnych do KKW a jeśli już to czyni to bardzo rzadko a pies musi być na prawdę super. Byle jaki pies niema czego szukać w KKW.
  21. No i bardzo mnie ucieszyłaś Mralulino swoim postem bowiem 2 nowe oddziały PKPR to kolejny krok naprzód. A dodatkowym krokiem jest to, że każdy oddział ma swoją osobowość prawną co jest nie do pomyślenia w ZkwP, którego Z.G. na wszystkich chce trzymać łapę.
  22. Jeśli PKPR jest nawet konkurencja jak pisze Lhapsot to jak na razie jest wyjątkowo słabą konkurencją ponieważ jest zbyt młodą organizacją i o zbyt ograniczonym zasięgu terytorialnym. Bardzo mnie cieszy kiedy czytam np w kwartalniku "Kynologia", że powstają nowe oddziały czy kluby PKPR ale martwi mnie, że ta ekspansja jest tak mała i tak mało osób się angażuje w działalność tego na prawdę interesującego stowarzyszenia. PKPR póki co przechodzi choroby wieku dziecięcego i jego Zarząd Główny nic z tym jakoś nie robi co mnie bardzo martwi. Ale mam nadzieję, ze to się zmieni dzięki takim ludziom jak MarzenaS bo PKPR potrzebuje ludzi aktywnych i szeroko patrzących na świat a nie dygnitarzy siedzących i pilnujących swych stołków rodem z ZKwP. A droga do tego jest już utorowana i pierwszy krok uczyniony poprzez stworzenie normalnego i nowoczesnego prawa czego przykładem jest statut, w którym nie ma nawet mowy o wykluczaniu kogokolwiek za to, ze ma ochotę myśleć i poszerzać swoje horyzonty w innych krajowych organizacjach kynologicznych. Taki statut to wielki krok do przodu przy tym co jest zapisane w statucie ZkwP gdzie jest zapisany wręcz lęk o swoje interesy a nie o dobro psa...
  23. I jeszcze jedno w sprawie Księgi Wstępnej PKPR. Udało mi się odnaleźć jej regulamin więc dla zainteresowanych zamieszczam go. [URL=http://img132.imageshack.us/my.php?image=kkwsy3.jpg][IMG]http://img132.imageshack.us/img132/5503/kkwsy3.th.jpg[/IMG][/URL]
  24. Ja akurat znam taki artykuł, w którym była krytyka ZKwP ze strony PKPR ale po swoich doświadczeniach związanych z ZKwP podpisuję się pod nią. [URL="http://img165.imageshack.us/my.php?image=odrobinahistoriisz7.jpg"][IMG]http://img165.imageshack.us/img165/5119/odrobinahistoriisz7.th.jpg[/IMG][/URL]
  25. Reyes Ty masz tatuaż? Mi by szkoda było wydać na to kasy bo wolałbym sobie coś takiego narysować zmywalną henną (po co sobie na starość skórę brudzić czymś co może się mi potem nie spodobać?). Kiedyś próbowałem robić rysunki długopisem albo pisakiem na ciele i całkiem fajnie to wychodziło bo skóra jest całkiem niezłym materiałem dla plastyka. Gdybyś chciała jakiegoś zwierza albo ktoś z Twojej rodziny lub znajomych to mogę Ci zaprojektować wzór, który w studiu sobie wytatuujesz. Przynajmniej będzie to profesjonalna praca animalisty a nie człeka co może i profesjonalnie robi tatuaże (raz na wystawie w Katowicach znajoma właścicielka kaukaza pokazała mi pięknie i fachowo zrobionego psa tej rasy i było to całkiem miłe dla oka) ale ma mierne pojęcie o psach i ich rasach. Mogę służyć Ci pomocą i innym forumowiczom czy forumowiczkom.
×
×
  • Create New...