Ja tez zgodze sie z dziewczynami, 2 lata temu mialam podobna sytuacje z sunia kaukaza tylko u niej to byl rak sutka, my nie operowalismy. Decyzja piekielnie trudna, ale ja jestem zdania, ze w takich wypadkach jakosc zycia psa jest wazniejsza niz dlugosc. Sama wiem jak boli patrzec na odchodzacego psa, dlatego trzymaj sie, psy sa bardzo madre, Ciapa sama pomoze podjac Ci decyzje.