[quote name='agaga21']od śmierci mojego misia minął ponad rok. 4 maja będzie już 14 miesięcy i ja nadal wyję jak bóbr, gdy oglądam zdjęcia, filmiki, gdy wspominam:( . myślę, że zawsze tak będzie, jednak powiem ci, że adopcja drugiego psiaka pomaga. trzeba się skupić na nowym zwierzaku, co nie zmienia faktu, że ten utracony na zawsze pozostanie wyjątkowy, ukochany. ból pewnie nigdy nie zniknie...
ja adoptowałam morrisa 8 tygodni po śmierci mojego najukochańszego przyjaciela. to była dobra decyzja, nigdy tego nie żałowałam.
żal po utracie psiaka nie zniknie ale serce ludzkie jest "pojemne". zawsze znajdzie się w nim miejsce na kolejnego zwierzaka. nie namawiam jeśli nie jesteś gotowa ale choć przemyśl to.[/QUOTE]
myslę, może jakoś z czasem pojawi się u nas psiak, bo smutno bez... ale cięzko mi się przełamać z tą decyzją.
tak mi go brak...