Jump to content
Dogomania

mru

Members
  • Posts

    17663
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mru

  1. kurcze no, domek potrzebny!
  2. Izzie, nikt tak nie pomyśli :) ale będziesz odwiedzała Zębatka, no nie? :)
  3. nauczę się :P Rekinek jeszcze tu - [B][URL="http://www.szukajzwierzaka.pl/Szukajzwierzaka/PrezentacjaZwierzaka/tabid/118/ItemID/1080/Default.aspx"]szukajzwierzaka.pl[/URL][/B]
  4. dokładnie takie :fadein: inne Rico przegryzie :eviltong: a od takich się odbije
  5. o biedak :( a czy domek poczeka?
  6. no wieeem :placz: ale ja ta nie umiem fajnie :placz: na pewno się naumiem :p, tylko miałam mało czasu, bo od jutra idę chorować i musiałam poprzekazywać klucze i zrobić inne fajne rzeczy (posprzątać biurko haha) jak się nauczę to poprawię :P mam takiego jeszcze Rekinka i chciałam żeby on był obok kontaktu do zerwania ;) słooodziak ---> [IMG]http://i326.photobucket.com/albums/k434/mru_magda/rekinek/ff051963c9f32ff8med-1.png[/IMG] i inne jakby kto chciał uzyc: [B][url=http://s326.photobucket.com/albums/k434/mru_magda/rekinek/]rekinek pictures by mru_magda - Photobucket[/url][/B]
  7. oj mad! (dzięki!:multi:) nie mogą! absolutnie! ;)
  8. trochę połamany ten plakat Rekinka :roll: [B][url=http://www.yousendit.com/transfer.php?action=batch_download&batch_id=U0d5NU1LUENvQnRMWEE9PQ]YouSendIt - Send large files - transfer delivery - FTP Replacement[/url][/B]
  9. strasznie smutny widok ten Mozart....... i zawsze zawsze podchodzi do krat z taka miną, że tylko płakać, mimo, że psiaków tam od ... przecież jest :(
  10. [quote name='rotek_']jak długo czarecki jest u ciebie?[/quote] od jesieni ;) tej złotej jeszcze
  11. byliśmy w niedzielę, ale zajmowaliśmy się Wesołkiem :) i na razie umówiliśmy się na sesję z Rico... (to taki mały amstaffowaty młodziak, rozpatrzony jako agresywny - rzucił się na kogoś) niestety nie ma czasu na wszystko ale pamiętam o Rudziku - będę za tydzień w Azylu to może fotke mu sie uda zrobić chociaż :p siek, wpadaj na zajęcia z Rico - może być śmiesznie :P
  12. ogłoszenia cd: Og�oszenia - Hobby Psy do adopcji, koty do adopcji - oddam psa, oddam kota - adopcje.org.pl Tablica.com: anonse, og�oszenia, serwis bezp�atnych og�osze�, gie�da darmowe ogłoszenia, sprzedam MŁODY PSIAK CZEKA NA RODZINĘ, KTÓRA GO POKOCHA Cały kraj. Sprzedam Wszystkie kategorie MŁODY PSIAK CZEKA NA RODZINĘ, KTÓRA GO POKOCHA - Warszawa - Zwierzęta M�ODY PSIAK CZEKA NA RODZIN�, KT�RA GO POKOCHA Oddam Zwierz�ta Psy - Bezpłatne Ogłoszenia KupSprzedaj MŁODY PSIAK CZEKA NA RODZINĘ, KTÓRA GO POKOCHA Psy Szczeniaki Kundelki Warszawa Mazowieckie - Petsy Zwierzęta oferowane - Mammisia.pl - Ogłoszenia zwierzęta. Wszystkie zwierzęta. Oddam, sprzedam, kupię, zamienię! Ogłoszenia Najpewniej.pl - Młody psiak czeka na rodzinę, która go pokocha - Wielorasowe
  13. Weronia dawaj t fotki :) pocieszymy się :eviltong::p
  14. zweryfikuj :) [CENTER][B][url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/mloda-sunia-z-modlinskiej-wwa-na-paluch-oglaszajmy-131807/#post11810789[/url][/B] [/CENTER]
  15. Jackal nie żyje. [SIZE=2](napisała morisowa) Jak dla mnie nauka z tej historii jest taka... Jeśli znajdziesz psa: 1. może jednak możesz zabrać go do siebie choć na dzień, by mieć czas szukać czegoś dalej 2. a może ktoś z twoich znajomych weźmie go awaryjnie 3. jak jest ten dzień-dwa rezerwy to błagać na dogo o DT 4. jeśli cudem znajdą się szybko fundusze to hotel Oczywiście, że nie zawsze miejsce się znajdzie i pies musi pojechać do schroniska. Co wtedy? 1. na bieżąco pilnować psa - dzwonić samemu i pytać, molestować wolontariuszy ;-) Czym więcej osób pozna historię psa tym lepiej. Dopytywać, męczyć - żeby od czasu do czasu ktoś spojrzał, czy pies jest, jak się czuje, czy go nie męczą w boksie, porozmawiać z opiekunem rejonu 2. nie musisz być wolontariuszem schroniska, żeby wyjść z psem! Jeśli tylko możesz, odwiedzaj psa! Proś o to swoich znajomych, proś ludzi z dogo. Zasady się zmieniają, ale wyjście z jednym psem problemem generalnie nie jest. 3. na spacerze można zrobić dobre zdjęcia do ogłoszeń; poznajesz psa i lepiej go opiszesz; ogłaszasz go na siebie i intensywnie szukasz domu. *** Okazało się, że nasza sunia to PIES :) *** cytuję kociabanda2: (wypowiedź z 12 lutego --> http://www.dogomania.pl/forum/f85/sunia-w-typie-holenderskiego-juz-w-nowym-domku-129970/index8.html#post11787423) *** [FONT=Verdana]Niedowiary...:shake: Niespełna dwa tygodnie temu oddaliśmy sunię do nowego domu (http://www.dogomania.pl/forum/f85/sunia-w-typie-holenderskiego-juz-w-nowym-domku-129970/), a tu już następna młoda suńka stanęła na naszej drodze... i to dosłownie. [/FONT] [FONT=Verdana] Wczoraj (11.02) jak wracaliśmy z mężem do domu z pracy nagle przed maską naszego samochodu pojawił się średniej wielkości psiak (trochę mniejszy od owczarka i z wyglądu taki owczarkowaty). Bieda biegła slalomem środkowym pasem (w tym miejscu są trzy pasy) wzdłuż ulicy Modlińskiej w Warszawie! Mąż zwolnił prawie do zera, włączył światła awaryjne i tak jechał tuż za nią – także slalomem, by ochronić ją przed potrąceniem przez wymijające samochody. Jadąc za nią dobrze ponad kilometr w końcu zjechaliśmy na prawy pas i po kolejnych kilku metrach sunia w końcu wbiegła na pobocze. Mąż podjechał jeszcze kawałek do przodu i wykręcił z powrotem. Sunia już znowu biegała środkiem wzdłuż ulicy. Zatrzymaliśmy się na awaryjnych. Ja w nerwach próbowałam dzwonić po Patrol EKO (tel. 986), a mąż zanim się obejrzałam już biegał za suńką. Matko, myślałam, że w wieku 28 lat umrę na zawał! Po wezwaniu patrolu totalnie roztrzęsiona pobiegłam pomóc mężowi. Wszystko działo się tuż przy przystanku autobusowym. Całą sytuację obserwował tłum ludzi, ale jak zazwyczaj chętnych do pomocy nie było:angryy:! Po chwili sunia podbiegła pod niewielki sklep z podwórkiem zamykanym dużą bramą. Zamknęliśmy, więc bramę. Mąż wpuszczał klientów, a ja poszłam prosić właścicieli sklepu, by pozwolili nam ją tutaj przytrzymać póki Patrol po nią nie przyjedzie. Panie jednak były niechętne temu pomysłowi, bo klienci będą się bali wejść, albo pomyślą, że jest zamknięte:roll:. Powiedziały, że obok jest weterynarz i żeby tam z nią iść. No ale jak ją tam zaprowadzić żeby znowu na ulicę nie wybiegła????!:-( Sunia była łagodna - nie warczała ani nic z tych rzeczy, dawała się dotknąć, ale była potwornie ogłupiała biegała we wszystkich kierunkach (nawet zamknięta na tym małym podwórku). Kompletny amok:shake: Pobiegłam, więc do weterynarza obok (na przeciwko Fortu Piontek) prosić o pomoc. Dał nam smycz i pozwolił ją przyprowadzić do poczekalni, bo w klatce był kotek wybudzający się z narkozy. Niestety nie miała obroży, więc musieliśmy zasupłać jakoś jej tę smycz wokół szyi. Potem akcja przeciągania suńki do poczekalni weterynarza. Dziewczyna nie dość, że przerażona i ogłupiała to jeszcze chyba w życiu smyczy nie widziała. Zachowywała się jakby nagle straciła zdolność poruszania się:shake:. Bardzo miły Pan weterynarz poczęstował sunię wodą i darmową próbką chrupek dla psów oraz puszeczką karmy dla kotów. Początkowo nie jadła, ale patrol EKO przebijał się do nas w godzinach szczytu przez całą Warszawę. Trwało to, więc w sumie ponad 40min od pierwszego mojego telefonu (drugi raz dzwoniłam powiedzieć, że udało nam się ją złapać i powiedzieć gdzie na nich czekamy) i w końcu sunia pomalutku zaczęła jeść. Niestety jak weszła klientka sunia tak się przestraszyła otwierających się drzwi, że zsiusiała się pod siebie. Narobiliśmy trochę kłopotu:roll:. [/FONT] [FONT=Verdana]Około 17tej przyjechał Patrol i zabrali sunię (wraz ze smyczą gratis od Pana Weta:lol:) do [/FONT][FONT=Verdana]schroniska na Paluchu[/FONT][FONT=Verdana]. Można ją odszukać po dacie i nazwie ulicy, z której została zabrana: Modlińska 331, dnia 11.02.2009.[/FONT] [FONT=Verdana]Sunia jest młoda, w tej chwili bardzo wychudzona, niesamowicie śmierdząca i włosy wychodzą jej garściami, ale schronisko zajmie się jej higieną i leczeniem. Nie jestem też pewna czy nie była lekko potrącona, bo cały czas dość dziwnie wyglądało to jej bieganie po ulicy – tak jakoś lekko bokiem biegała. Podobnie porusza się kotka ze schroniska mojej koleżanki, która właśnie jest przetrącona. Dlatego od razu przyszło mi do głowy, że suni też się coś musiało przytrafić między tymi samochodami. [/FONT] *** [FONT=Verdana] [/FONT] W SPRAWIE ADOPCJI: Email: [email protected] lub [email protected] Adres: Pies znajduje się aktualnie w warszawskim schronisku na Paluchu. ID 0433/09/P Kontakt do schroniska: [FONT=Arial]Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt [/FONT][FONT=Arial]ul.Paluch 2, 02-197 Warszawa tel. (0-22) 846 02 36 lub 868 06 34[/FONT] można także przyjechać: [FONT=Arial] ZAPRASZAMY PRZEZ 7 DNI W TYGODNIU (w godz. 12-16) (w sezonie wiosenno-letnim w godzinach 12-17) [/FONT][FONT=Arial] Dojazd z pętli Okęcie autobusem linii 124 [/FONT] Dzwoniąc na Paluch w sprawie Jackala prosimy o PODANIE JEGO NUMERU ID (0433/09/P) [FONT=verdana] ID: 0433/09/P Gatunek: PIES [ MIESZANIEC ] [ samiec ] Masc: szarowilczasty Skad: Sm z ul Modlińskiej[/FONT] teraz pytanie czy to sunia czy ta sunia to pies? ;) edit: a jednak pies :) Ogłoszenia JACKAL WILKOWATY O NIESAMOWITEJ URODZIE W SCHRONIS (582311390) - Aukcje internetowe Allegro Jackal - Zwierzaki - cafeanimal.pl alegratka eoferty giełdaogłoszeń kupsprzedaj kokosy kupiepsa mojpupil bono-polska pajęczyna pineska ojej animalia wegetarianie petworld giełda.bai
  16. no, to chyba "ona" [IMG]http://www.paluch.org.pl/foto/000900436_mini.jpg[/IMG][FONT=verdana][SIZE=1][B] ID[/B]: 0433/09/P [B]Gatunek[/B]: PIES [ MIESZANIEC ] [ samiec ] [B]Masc[/B]: szarowilczasty [B]Skad[/B]: Sm z ul Modlińskiej[/SIZE][/FONT]
  17. są :) [CENTER][IMG]http://i326.photobucket.com/albums/k434/mru_magda/modlinska/42296_1234855709.jpg[/IMG] [IMG]http://i326.photobucket.com/albums/k434/mru_magda/modlinska/42296_1234855532.jpg[/IMG] wątek "suni" -> [B][url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/mloda-sunia-z-modlinskiej-wwa-na-paluch-oglaszajmy-131807/#post11810789[/url][/B] pokażę Korze i zpaytam czy ją tam mają [LEFT]zakładamy nowy wątek? [/LEFT] [/CENTER]
  18. no to jeszcze Rekinek w cafe :p [B][url=http://zwierzaki.cafeanimal.pl/Rekin,15447]Rekin - Zwierzaki - cafeanimal.pl[/url][/B]
  19. łooo ale Yetti :crazyeye::scared: u mnie adresówki-kapsułki zawsze się gubią po 2 dniach :/ ja nie wiem może psy to lubią sobie odkręsać same? ;) polecam zamówić w internetowym sklepie atrmagic.pl :) z Krakowa szybko idą można napisać co się chce i jaką czcionką się chce hihi ja Diego napisała "como estas?" :eviltong:
  20. na cafeanilam nie wrzuciłam jeszcze - ale celowo :eviltong: ;) jutro dodam :)
  21. no i sama zapodaję fotki ;) Totkowi nogi urosły :eviltong: [CENTER]trochę się boi mężczyzn [IMG]http://i326.photobucket.com/albums/k434/mru_magda/totek/SDC17011.jpg[/IMG] ale nie tak baaaardzo [IMG]http://i326.photobucket.com/albums/k434/mru_magda/totek/SDC17012.jpg[/IMG] dużo bryka ;) [IMG]http://i326.photobucket.com/albums/k434/mru_magda/totek/SDC17015.jpg[/IMG] ciężko go złapać :eviltong::eviltong::eviltong: [IMG]http://i326.photobucket.com/albums/k434/mru_magda/totek/SDC17016.jpg[/IMG] [/CENTER]
  22. bardzo ładnie zmieniłaś :) teraz o wiele lepiej jest Wesołek chce swoją szansę wreszcie! no za tydzień bierzemy ubrania ochronne hihi :eviltong: i będziemy oswajać bestię :diabloti:
  23. ehehehehe Czarek jest boski wygląda jak 150 nieszczęść :eviltong: ;) taka bidulka malutka niesamowity jest :loveu: a ja myślę, że to kwestia przyzwyczajania psa i naszej konsekwencji dotykanie po łapkach jak mówiła Radunia to świetny pomysł tylko nie, że dzień przed zabiegiem :eviltong: tylko, że w ogóle codziennie macać go i macać ;):roll:
  24. nooo a taka jest super kurczę muszę za tydzień filmik nagrać jak ona szczeka ;) to est coś niesamowitego no i w ogóle jej ekspresja :)
×
×
  • Create New...