Z ta skrytką wiąże sie ciekawa historia jak to pańcia szukała psa po całym domu. Chodzę wołam psa nie ma. Wybiegłam tak jak stałam na podwórko psa nie ma na ulicy psa nie ma na wołanie nie reaguje. Wracam zrezygnowana do domu bliska rozpaczy a tu psies wytyka nos ze swojej skrytki i patrzy na mnie jak by chciał zapytac: A co sie pancia stało?? Nic w sumie teraz już wiem gdzie szukac jak psica następnym razem zniknie z pola widzenia.