-
Posts
9634 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Cudak
-
Właścicielka zostawiła go u swojej koleżanki na kilka dni, ale już się po niego nie zgłosiła... i poprosiła, żeby koleżanka wywiozła go do lasu :angryy: Na szczęście jej mąż zaczął wydzwaniać po znajomych i szukać mu domu i tak trafił do mnie... Atos ma 10 mies, jest bardzo wesoły, lubi biegać, pływać i bawić się :loveu: Jest śliczny, ale trochę zaniedbany, ma straszne kołtuny na uszach, trzeba mu je obciąć, bo nie da się rozczesać. Ma krótki ogonek. Na smyczy szarpie się, nosi kolczatkę :roll: Zdjęcia (jutro postaram się zrobić lepsze): [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/422/dsc09503.jpg[/IMG] [IMG]http://img403.imageshack.us/img403/4640/dsc09500.jpg[/IMG] [B]tel 788 938 175 [SIZE=5][COLOR=Red]POTRZEBNA POMOC W OGŁOSZENIACH!![/COLOR][/SIZE] [/B]
-
Dziękuję wszystkim za pomoc. Póki co jest dobrze, trochę tylko warczy, ale nie ugryzł jeszcze nikogo :)
-
Zobaczymy, jak się będzie zachowywał. Jeśli coś będzie nie tak, wróci do mnie. Smutno jakoś bez niego :(
-
Robaczek pojechał dziś do nowego domu. Trzymajcie kciuki, żeby wszystko było dobrze...
-
Suczka w typie Cavalier King Charles spaniela - ma już dom
Cudak replied to rossa_'s topic in Już w nowym domu
Ile może mieć lat? -
Śliczny biedaczek. Szukajcie mu DT. Szkoda, żeby siedział w schronie
-
[quote name='olga7']Cudaku- jesli masz tel.do tej pani w spr. adopcji -może warto wpierw zadzwonic-wypytać ,żeby niepotrzebnie nie wybierac sie tam /czas,paliwo/[/quote] Będę się z Nią jeszcze dziś kontaktować. Wiem na razie tylko tyle, że nie miała nigdy jamnika. Jeśli okaże się, że Robak nie jest dla Niej odpowiednim psem, to może inny, bezproblemowy piesek znajdzie u Niej dom. Myślę, że jednak warto sprawdzić. [quote name='olga7']Ci ludzie muszą znać dokladnie historię tego jamnika oraz powody jego obecnego stanu psych.i zachowania .Inaczej nie będą umieli mu pomóc -i pies wróci na ulicę ....:shake:[/quote] Opowiem ze szczegółami. Nie oddam go bez umowy adopcyjnej, która zabezpieczy go przed powrotem na ulicę. Jeśli coś będzie nie tak, pies wraca do mnie. [quote name='olga7']Już ostatni dom okazal się nie dla tego psa.On powinien raczej być jedynym psem -albo z tolerowaną sunią czy lagodnym psem.[/quote] U mnie mieszka z 2 psami i jak na razie świetnie się dogadują, mimo, że jeden z nich lubi dominować, ale nie ma między nimi żadnych konfliktów, razem śpią i razem biegają. Do obcych psów niestety jest agresywny- nawet do szczeniaków i suk, ale tylko na początku, potem je toleruje.
-
[B]yunona [/B]dzięki za link, już czytam, chociaż dużo tego :)
-
Dziękuję Ci bardzo. Dobrze, że chociaż był szczepiony. Postaram się zdobyć od weta jakiś zaświadczenie, bo oni już wyrzucili...
-
Jutro pojadę z Robaczkiem do weterynarza. Jeśli wszystko dobrze się goi, to może zdejmie mu już szew z rany po kastracji. Chociaż nadal jest opuchnięta...w każdym razie dobrze, żeby wet to obejrzał. Przy okazji można by mu przyciąć zbyt długie pazury- ale nie wiem, czy da to się zrobić bez środków na uspokojenie i jaki byłby koszt? Co do Pani ze Świdwina - nie robię sobie zbyt dużych nadziei. Umówiłam się z nią jakieś 50 km od mojego domu- czy ktoś zechciałby dorzucić się do paliwa? Jeszcze ma mi podać konkretną godzinę.
-
[img]http://img80.imageshack.us/img80/1889/dsc09246.jpg[/img]
-
[img]http://img156.imageshack.us/img156/8492/dsc09247d.jpg[/img]
-
Cygan, całe życie na łańcuchu JUŻ W NOWYM DOMKU :)
Cudak replied to Cudak's topic in Już w nowym domu
[quote name='Greven']Nylonowy kaganiec, tzw. tubka, jest bardzo dobry do różnych krótkotrwałych zabiegów, jest wygodny i bezpieczny. Natomiast nie można stosować go zbyt długo, np. na spacery, a już szczególnie podczas upałów, ponieważ utrudnia, a nawet uniemożliwia ziajanie.[/quote] Kupiłam plastikowy- tańszy niż metalowy, ale też można w nim oddychać. Nylonowe oglądałam, faktycznie nie nadają się na spacery. [quote name='Greven']Kontaktowałaś się z Tomkiem? [URL="http://www.transportkoni.com.pl"]PROFESJONALNY TRANSPORT KONI[/URL][/quote] Nie. Nie pomyślałam o Nim :oops: -
Lusia - stara, brzydka i otyła. Czy ma szansę na dom?
Cudak replied to szczecinianka's topic in Już w nowym domu
Mam nadzieję, że znajdzie dobry domek. -
Biedna Suczka rasy rottweiler po zmarłej włascicielce 2 Filmiki
Cudak replied to kamilqax95x's topic in Już w nowym domu
Co znaczy, że do ludzi pół na pół? Warczy? -
Lusia - stara, brzydka i otyła. Czy ma szansę na dom?
Cudak replied to szczecinianka's topic in Już w nowym domu
Gdzie swoją siedzibę ma C.G? -
Biedna Suczka rasy rottweiler po zmarłej włascicielce 2 Filmiki
Cudak replied to kamilqax95x's topic in Już w nowym domu
Śliczna jest. Nic o niej nie wiadomo? Wygląda na łagodną. -
Lusia - stara, brzydka i otyła. Czy ma szansę na dom?
Cudak replied to szczecinianka's topic in Już w nowym domu
Na adopcję, czy do schroniska? -
Dziękuję Olga, że zgodziłaś się pomóc :loveu: Szkoda tylko, że już nieaktualne... Trzeba teraz sprawdzić Świdwin. [B]Greven[/B] pytałaś znajomych, czy mogliby pomóc? Nie wiem dlaczego Robak :diabloti: ale to imię naprawdę do niego pasuje- jest taki długi i chudy :evil_lol: W poprzednim domu nazywał się Filip i reaguje na to imię, ale na Robaka też reaguje.
-
Dzięki. Zaraz do Niej napiszę.
-
Ma dom - Dogue de Bordeaux - Gostyń k.Poznania
Cudak replied to anastacia's topic in Już w nowym domu
Ależ on śliczny :loveu: [B]dodunia-guciunia[/B], Greven mieszka w Moryniu (zachodniopomorskie) i pisała również o transporcie. -
[quote name='yunona']z niecierpliwością czekamy na wyniki wizyt w obu domkach.[/quote] Jeszcze nikt się tego nie podjął, obawiam się, że te domki przepadną, bo ludzie znajdą sobie innego psa :shake:
-
Cygan, całe życie na łańcuchu JUŻ W NOWYM DOMKU :)
Cudak replied to Cudak's topic in Już w nowym domu
[quote name='Greven']Mam od kilku dni straszne problemy finansowe, bo inaczej kupiłabym po prostu dla niego solidny, skórzany kaganiec. Ale nie dam rady, kilka błędnych decyzji i w porze robienia zapasów siana dla koni na zimę zostałam z 3 stówami na koncie :shake:[/quote] A co myślicie o nylonowym kagańcu? Sprawdza się? Ja niestety nie mam doświadczenia. Miałam w życiu tylko jednego psa, który musiał chodzić w kagańcu, miał metalowy i było ok, szkoda, że go gdzieś przesiałam, bo na Cygana byłby dobry. [quote name='Greven']Może jeszcze uda się znaleźć jakiś tańszy transport?[/quote] Szukam, ale ciężko, jak mówię, że chodzi o psa, w dodatku dużego, o którym nic tak naprawdę nie wiadomo, to odmawiają... Może Ty kogoś znasz, kto mógłby pojechać? Może znalazłoby się coś szybciej... -
Postępów za wielkich nie ma, ale wszyscy staramy się go nie prowokować w żaden sposób ;) Była właścicielka twierdzi, że "on już wcześniej musiał być katowany", bo niby od początku bał się smyczy, ale u nich też smyczą był bity, więc mu się utrwaliło, że to coś złego :shake: Moje psy skaczą z radości na widok smyczy, czy szelek... i tak powinno być z każdym psem, a u Robaka wątpię, żeby to się zmieniło... Obrożę zakładali mu w grubych, roboczych rękawicach, na siłę, bo się rzucał... a podnosi się go... za obrożę do góry, bo inaczej nie da rady. A, i jeszcze się dowiedziałam, że "lubiał" się bić z większymi od siebie psami...