-
Posts
4822 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Beatrx
-
[quote name='boksereczkaa']Taa i ten tekst, że pieski mają takie smutne oczka, bo nie będą mogły się już rozmnażać :/[/QUOTE] to mnie rozwaliło dosłownie... ale to dowód na to, ze ci ludzie kompletnie nie rozumieją o co chodzi:( bez jaj... właśnie patrzę i na pocztę dostałam petycję w tej sprawie...
-
bez przesady, przecież i sąsiadom zależy na płocie, nie tylko tym co maja psa. to takie trudne chociaż dołożyć się do tego płota? już nie mówię o pokryciu połowy kosztów, tylko chociaż część sfinansować. prawo prawem, ale trochę życzliwości i zrozumienia by się czasem przydało...
-
[quote name='Unbelievable']a jak ucieknie to może wpaść pod samochód, może go ktoś zastrzelić, mogą go psy zagryźć. może zdechnąć na głupią bebeszję. Prawda jest taka że każdy z nas w każdym momencie może umrzeć a nikt nie siedzi pod szklanym kloszem:roll:[/QUOTE] i naprawdę myślisz, że będzie mu lepiej w schronie niż mając przynajmniej częściowo za pańcie Vailet? różne są przypadki i wszędzie można zginąć, nawet będąc na smyczy. a takto psisko ma przynajmniej 'swojego' człowieka, który go wymizia i na spacerek zabierze i trochę się nim zajmie, a nie zostanie zamknięte prawdopodobnie na resztę życia w kojcu.
-
[quote name='evel']Ale co to za problem w ogóle z tymi psami w ośrodku? Przecież psy nie muszą się bawić w przejściu ("przy ścieżce"), bo być może będzie szedł ktoś, kto się psów boi, czy ma koszmarne uczulenie, czy wreszcie po prostu sobie nie życzy, żeby jakiś pies go obskakiwał (wiadomo jak jest czasem). Jak byłam z suką nad morzem to wybiegiwana była albo gdzieś, gdzie nie było zbyt dużo ludzi, czyli na dzikich plażach, albo na terenie ośrodka z piłką (czyli maksymalnie kilka minut to zajmowało). Jak widziałam, że ktoś idzie to odwoływałam psa i zabierałam, bo nie każdy ma obowiązek się stykać z moim psem i ja jestem tego świadoma, choć byliśmy w baaardzo pro-psim ośrodku.[B] Trochę empatii na pewno by przeciętnemu psiarzowi, bezkrytycznie podchodzącemu do swojego pupilka, nie zaszkodziło[/B] :roll:[/QUOTE] dokładnie. a potem ludzie się dziwią, że z psami nie chcą nigdzie wpuszczać, a to psiarze sami robią sobie taką 'reklamę'.
-
[quote name='N_i_e_do_W_I_A_R_Y']o,tutaj na przyklad macie goscia zarejestrowanego ...w GOSPODARSTWIE ROLNYM :D:D:D:D:D:D:D.chyna nie w porozumieniu z FCI ? A legalnie jednak. [url]http://allegro.pl/buldog-angielski-szczenieta-i2013402971.html[/url][/QUOTE] aukcja usunięta, więc jednak nie do końca tak legalnie sprzedaje;)
-
[quote name='N_i_e_do_W_I_A_R_Y']wiesz co Kahoona ? lepiej czytaj ze zrozumieniem jak cos cytujesz i poczytaj watek ciut do tylu,ona nie pytala mnie,tylko faceta z pseudohodowli. ??? pomysl troche ,nim napiszesz.Facet chichicze? i ma tu przyjsc odpisac? moze sie nazwie pseudohodowla nr 2 i z tym nickiem wpadnie poinformowac.Ja nie wiem.[/QUOTE] wcześniej pytałam Ciebie, bo to Ty napisałeś, ze są już takie stowarzyszenia i sprzedają szczeniaki legalnie i ustawa nic nie dała. i pytam o te stowarzyszenia. pseudo od buldogów to inna sprawa;)
-
[quote name='Litterka']Ale dzikie wrzaski na widok bawiących się psów to lekka przesada.[/QUOTE] tylko, że są ludzie, którzy nie odróżniają bawiących się psów od walczących, zwłaszcza jeśli któryś z tych psów (a niedajboże oba) zawarczą albo zaszczekają
-
[quote name='N_i_e_do_W_I_A_R_Y']Nie no,naprawde,ludzie.:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D usmialam sie za czasy WSZYSTKIE::D:D:D:D:D::D:D:D nie osmieszajmy sie przynajmniej:D ZKWP i FCI.Reszta-kundle::D:D:D:D:D:D: to moze jeszcze nim Pan Bog stworzyl Ewe i Adasia stworzyl...ZKWP??? :D:[/QUOTE] mozesz odpowiedzieć na zadane przeze mnie pytanie?
-
[quote name='agnisia100'][URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=2013402971[/URL] Napisałam wczoraj do od tego gościa od tego ogłoszenia. Postraszyłam trochę,że to niezgodne z prawem a ten odpisał mi tak:[INDENT]"....Najpierw trzeba się szczegółowo zapoznać z ustawą a nie po łepkach zwróć uwagę w ogłoszeniu kto sprzedaje jeszcze raz napiszesz takiego meila to podam cię na policję " Co o tym sądzicie, przecież to pseudo ,czy się mylę ?? [/INDENT][/QUOTE] spytaj pana, w jakiej organizacji jest zrzeszony, ze twierdzi, ze sprzedaje legalnie to nie jedyna rasa, jaką ten koleś 'hoduje'...
-
co do trenowania razem: ja bym to podzieliła na sesje 5 minutowe i w tym czasie jeden piesek ćwiczy 'waruj' a drugi ćwiczy z Tobą np. aport. i potem zmiana. przydałaby Ci się pomoc drugiej osoby do 'pilnowania' psa w 'waruj' tak, zeby nie zerwał się za ćwiczącym psem. chyba, że nad dwoma zapanujesz sama;) ale pewnie grzywek warowania nie naczony więc może być ciężko. ewentualnie możesz warującego przwiązać do jakiegoś słupka, ale jak zwierzątko nie jest nauczone spokojnego warowania to będzie się wyrywało i rzucało na smyczy, więc na początek przydałaby się pomoc. możesz tez zacząć od tego, ze np, grzywek jest w waruj a Etnie rzucasz aport. Etna przybiega z aportem, dajesz jej waruj i grzywkowi rzucasz aport. i tak na zmianę. chociaż nie wiadomo, co ten grzywek umie i czy nie trzeba będzie się bardziej na nim skupić na początku.
-
[quote name='N_i_e_do_W_I_A_R_Y'][B]No i sa juz stowarzyszenia,w ktorych zarejestrowani moga zgodnie z ustawa sprzedawac psy bez rodowodu[/B].I ich ogloszenia dzialaja legalnie. Faktycznie,cos to dalo.Tych najgorszych sie wyeliminuje.A madrzejsi sie zarejestruja.[/QUOTE] jakie KONKRETNIE to stowarzyszenia? jak się nazywają?
-
poznaj ich na neutralnym gruncie, niech się pobawią wspólnie a potem razem niech wrócą do domu i grzywek niech wejdzie pierwszy. zabawki pochowaj, zeby się po domu nie walały (przynajmniej na początku) i powodów do kłótni nie stwarzały. zobacz, jak Etna będzie reagowała na nowego psa i jak nowy pies będzie reagował na Etnę i wtedy zdecydujesz, jak wasze spacery będą wyglądały. ale póki co lepiej zaplanuj przynajmniej jeden oddzielny spacer albo faceta angażuj niech grzywka pilnuje a Ty ćwicz z dziewczyną. może się przy okazji w psiaku zakocha i zgodzi się go zostawić:P
-
[quote name='motyleqq']dzięki za Wasz entuzjazm :lol: grzywek będzie na DT, na DS na pewno by się Piotr nie zgodził ;) sama jeszcze do końca nie wierzę, że się udało, ale bardzo się cieszę :loveu:[/QUOTE] e tam, zakocha się w grzywku i zabroni Ci go oddawać:cool3:
-
jak co zgłaszacie? zgłoś przedmiot naruszający zasady-> żywe zwierzęta? coś jakby mniej tych ogłoszeń na allegro:)
-
[quote name='Olson']A ja muszę się przyznac, że w garażu zawsze leży zgrzewka puszek Chappi na czarną godzinę. :oops: [/QUOTE] i chce Ci psica to jeść chętnie? mojego kiedyś tym uraczyłam to tylko powąchał to błoto (taki kolor, konsystencję i zapach ma) i odszedł. na czarną godzinę z marketówek mu butcher'sa kupiłam i to je bez problemu, byle tylko pasztetem albo kawałkami w galaretce było:cool3:
-
Erica dobrze pisze;) a co do kresu wytrzymałości: poczekajcie aż zacznie zmieniać zęby i gryźć wszystko co popadnie, łącznie w waszymi rękami:cool3:
-
[quote name='paulaa.']D a metod na przywołanie mamy już 3. 'do mnie', 'wróć', 'chodź tutaj'.[/QUOTE] i co z tego, skoro w razie czego żadna nie działa?
-
paula, przede wszystkim zmień komendę na przywołanie, bo tą co używasz teraz masz już spaloną i od nowa ją uwarunkuj na bezdyskusyjne, natychmiastowe przychodzenie do Ciebie...
-
Prosze o pomoc w wychowaniu psow nie daje rady:((
Beatrx replied to sabusia's topic in Nauka czystosci
poza odczuwaniem 'straty' pies ciągle odczuwa 'karcenie'. halter nie jest pozytywny, halter jedynie wydaje się być bardziej pozytywny niż kolce, 'no bo przecież pieseczka nie boli'. a to, ze pieseczek odczuwa stały dyskomfort psychiczny, niezależnie od pociągnięcia halterem to już bez znaczenia:shake:. a na kolcach czuje ból tudzież dyskomfort tylko w momencie korekty, dlatego wbrew pozorom to kolce są bardziej pozytywne od halti. -
[quote name='Soko']Tych, których nie unikniesz, jak pies trzy razy większy od Twojej suki zdecyduje się Tobie pokazać zęby, a na nią wskoczyć.[/QUOTE] więc trzymając sukę na smyczy tego uniknie?
-
przecież motyleqq jest z Bielan, więc z nią się możesz na spacery umówić
-
[quote name='jaanna019'] Biorąc pod uwagę powyższe podeprę się przykładem: Zapis z Ustawy o ochronie zwierząt Art. 10. 1. Prowadzenie hodowli lub utrzymywanie [B]psa rasy uznawanej za agresywną [/B]wymaga zezwolenia wydanego przez wójta (burmistrza, prezydenta miasta) właściwego ze względu na planowane miejsce prowadzenia hodowli lub utrzymywania psa na wniosek osoby zamierzającej prowadzić taką hodowlę lub utrzymywać takiego psa. Co do interpretacji zapisu tego artykuły nikt nigdy nie miał wątpliwości iż dotyczy on psów z rodowodami. Nikt nie stara się o zezwolenie na utrzymywanie lub hodowlę psów w typie rasy uznawanej za agresywną lub mieszanek tych ras. Zapis ten spotkał się swojego czasu z krytyką gdyż jak wykazuje praktyka sprawcami pogryzień najczęściej są jednak psy bez rodowodów i krzyżówki ras. Jednak w myśl tego artykułu nie mozna uznać ich za rasowe i jako takie nie podlegają obowiązkowi uzyskania zezwolenia. Skoro w interpretacji tego artykułu uznano, że rasowy=rodowodowy to nie można uznać, że zapis "psy i koty rasowe" pojawiający się w nowelizacji tej samej ustawy może dotyczyć psów i kotów bez rodowodów. Uff.[/QUOTE] si si, dlatego niektóre gminy zaostrzają nakaz noszenia kagańca przez psy w typie rasy niebezpiecznej, właśnie z tego względu;)
-
[LEFT][B]CO TO JEST PIES RASOWY ?[/B] - Pies rasowy to wcale nie znaczy "pies określonej rasy", przynajmniej tak się przyjęło w polskiej terminologii. W Polsce - i winnych krajach też - pies musi spełniać kilka warunków, by mógł być uznany za rasowego. 1. Po pierwsze musi pochodzić od obojga rodziców, którzy już są psami rasowymi i mają papiery hodowlane (otrzymywane po zaliczeniu wystaw psów rasowych i nadaniu tytułu: "SUKA HODOWLANA","REPRODUKTOR") 2. Po drugie - musi mieć wystawiony rodowód, potwierdzający jego pochodzenie, wystawiony przez organizację kynologiczną czyli Związek Kynologiczny w Polsce.[/LEFT] [LEFT] Dopiero spełnienie tych warunków sprawia, że pies jest rasowy. Zgoda na taką definicję psa rasowego (a niewiele można na nią poradzić) sprawia, że nie ma mowy o "psach rasowych bez dokumentów" ani o "psach rasowych, tylko właściciel nie należy do związku". Trudno, ale trzeba to z bólem powiedzieć - pies, który nie spełnia owych warunków jest w sensie prawnym najzwyklejszym kundlem...[/LEFT]
-
ale chodzi mi o to, ze np. piesek super wcina zielsko przez 3 lata. nagle zielsko mu się odwidzi, bo np. sąsiadka poczęstowała go parówką, albo po prostu mu się odwidziało i on teraz chce mięso, a na zieleninę nawet nie spojrzy. albo pies zachoruje i będzie musiał dostawać mięsną karmę. co wtedy? czy będą gotowi w takiej sytuacji karmić go mięsem czy jednak ich przekonania wezmą górę i dla dobra psa trzeba będzie mu szukać innego domu?
-
[quote name='paulaa.']Najpierw musze ich podejść do kastracji. Potem pomyślimy o behawioryście. Może jeśli przestaną nim rządzić hormony przy sukach problem sam się zmniejszy, a reszte będzie można samemu wypracować ?[/QUOTE] problem w tym, że w oczekiwaniu na kastrację złe zachowanie może się na tyle utrwalić, że jego jajeczność nie będzie miała na to wpływu. więc nawet jak go wykastrujesz to problem się nie rozwiąże.