[quote name='AguśSosnowiec']Chyba nie śledzisz wątku zbyt uważnie.. :roll: Wydaje mi się że ja już mu dałam szansę na normalne życie, biorąc go do siebie na tymczas.. [B]I wiedz[/B] że [U]gdybym tylko mogła i miała możliwość [/U]to [COLOR=red][B]napewno[/B][/COLOR] bym coś wpłaciła lub zrobiła bazarek (myslę że osoby które juz mnie poznały, moga to potwierdzić)... Ja dla tego maleństwa zrobiłabym [B][U]WSZYSTKO[/U][/B], tak jak i wiele osób zaangażowanych w jego historię, więc[U][B] robię tyle, na ile mnie stac i ile mogę[/B][/U]... dlatego nie zarzucaj mi że nie daję mu szansy na normalne życie...[/quote]
Zaszło nieporozumienie. Mój tekst odnosił się do osób, które zaglądają na wątek, nie do Ciebie. Doceniam, oczywiście, to co zrobiłaś dla malca.