Chcialabym,zeby wszystkie psiaczki umieraly zasypiajac jak staruszek Misiu z Zabrza,ktory zakonczyl swoj zywot w DT u Czarodziejki(za co bardzo jej dziekujemy...)
[*]
Aniołeczek aniołeczek....pchal sie dzisiaj na spacery i warczal na heppiska....a jaki bojowy byl w biurze do Tuptusia no i Tuptus mu pokazal gdzie jego miejsce:Pdostal za swoja odwage:P
Dzisiaj nie dalam rady zrobic mu fot:(Po 1-pogoda....po2brak czasu...po3trudnosci z wyciaganiem go i wkladaniem do boksu...bo bylam ,,sama"wiec troche się bałam ,,mieszac"w jego boksie sama:P:P
Psiaki dalej sa tam gdzie byly ja nie widze zmian w zachowaniu innych psiakow w boksie.Ale np moja Tara nawet bedac w boksie potrafi usiasc na znak:Dco dla nie kiedys bylo niemozliwe z powodu wielkiej ilosci energii:DPotrafie ja troche opanowac zwyklym gestem:)Widze,ze stala sie troche spokojniejsza i bardziej opanowana.Jestem w stanie zapanowac nad jej emocjami przynajmniej czesciowo.
Mysle ze mozna by Agaska Wykastrowac:PAgasek na psy sie nie stawia....boje sie tylko czy aby napewno tamte go zaakceptuja....bo u nas w schronisku prawie rzaden go nie akceptuje...a niektore to juz nawet sie na niego uwziely!!No zobaczymy co da sie zrobic...