No i wczoraj stalo sie cos o czym kiedys nawet nie smialabym marzyc!:D Bylam na spacerku z moim prywatnym pieskiem Rudolfem i Tara!!:D:DPrzyszla corka pani,ktora ja wziela żeby pokazać mi Tarusie:DPoszłysmy razem na spacer:DMoj Rudolf biegał z Tarusia po polach:DPoprostu miłosc:D:D:DTara jest sliczna:DWykapana wyglada calkowicie inaczej-siersc jej sie blyszczy:)Podobno jest bardzo grzeczna i kochana:)Uwielbia sie bawic i biegac za pileczkami:DSzkoda,ze nie mialam aparatu ale taki spacer napewno sie powtorzy:D