-
Posts
2322 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Emiś
-
Ziutka przepraszam [']. Emiś dziękuję bardzo. Został nam dług
Emiś replied to ocelot's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wczoraj przyszły wyniki z wymazu. Wrażliwość pałeczki się zmieniła, jest już oporna na ten drogi antybiotyk, ale uwrażliwiła się na inny (i jest wrażliwa tylko na ten) - sporo tańszy (teraz nazwy sobie nie przypomnę, sprawdzę jutro). Dostaje go od dziś 2xdziennie po 1/2 tabletki. Jedno opakowanie starczy jej na 10 dni, kosztuje niecałe 11zł. Jutro dostanie pierwszą dawkę autoszczepionki i będzie ją miała powtarzaną co 7 dni. Koszt wymazu z autoszczepionką i kurierem wyniósł 158zł. Przy pobieraniu materiału był problem z włożeniem wymazówki do ucha, możliwe, że coś w tym uchu jest i Wetka zaleca RTG albo przynajmniej zajrzenie odpowiednim sprzętem do ucha, takie coś można by zrobić np. w Almavecie - mają RTG i otoskop, mogę tam podjechać jeśli będą fundusze na badanie. -
Rozdarciuch ma się dobrze, je już 3 opakowanie orungalu, u weta dostał dodatkowo omegan, żeby wspomóc wzrost sierści. Zimy nie lubi, na dworze siedzi tylko tyle, ile konieczne, żeby zrobić szybkie siku i sruuu do domu z powrotem :)
-
[quote name='malawaszka']Emiś a czy Tomi by się dogadał z drugim samcem? briardem?[/QUOTE] Na dzień dzisiejszy ma kontakt z Luisem i Dżejem, to owczarkowate dorosłe samce. Dogaduje się z nimi bez problemu, szczególnie lubi Luisa, ale nie wiem, jak zareaguje na niego inny pies - on jest dosyć nachalny w kontaktach, nie każdy pies to lubi. Musieliby się zapoznać chłopaki.
-
Przelew dotarł, dziękuję. Może napisz w ogłoszeniu, że jest to pies typu mikro, wielkości kota, czy coś w tym stylu? Ja jak robiłam ogłoszenia dla 2 małych piesków, to w tytule wpisałam "małe jak york", telefony się rozdzwoniły ;)
-
Ciężko zrobić mu zdjęcia, bardzo się spina gdy widzi aparat :/ No i łysol z niego jeszcze. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/1246/c57c30ec969546bfmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/1258/5d89eb22455e45b7med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/1202/289f37d282d876a5med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/1219/df8fd451df7d0ff1med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/1246/4d66ba2a79aa0e65med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][/URL]
-
Sosnowieckie amstaffy szukają domów i proszą o wsparcie każdego rodzaju
Emiś replied to Jenny19's topic in Już w nowym domu
Azura jest bardziej hałaśliwa - ma strasznie wysoki szczek, bez problemu można rozpoznać ją po głosie. Ma swoją ukochaną piłkę i tylko za nią biega - a właściwie z nią w pysku, bo jej nie wypuszcza. Żeby biegała to rzucam jej inną piłkę/frisbee/patyka, ona podbiega do rzuconego przedmiotu (wciąż z rzeczoną piłką w pysku), uznaje, że nie jest wystarczająco atrakcyjny i zostawia go :) Wydaje mi się, że dziewczyna trochę przybrała, gdy porównuję z tym, co widać na pierwszych zdjęciach. Apetyt, to ona ma :) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/1251/af66fd1a3f75c75dmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/1208/aae174aa6a47a2cemed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/1204/4e5c805a2e55dd32med.jpg[/IMG][/URL] -
Sosnowieckie amstaffy szukają domów i proszą o wsparcie każdego rodzaju
Emiś replied to Jenny19's topic in Już w nowym domu
Melduję się u bullaczków :) Basta (Parówa) jest moją miłością niespełnioną :( Gdyby nie to, że nie lubi się z innymi psami, a u mnie stado zawsze duże jest, to zostałaby już na stałe :( Jest delikatna, przytulaśna, dobrze ułożona, typowo domowa, bez problemu się słucha i nawet jak się chce nakręcić na jakiegoś psa, który jest w kojcu to wystarczy słowo i się uspokaja. Gorzej jest, gdy się ją puści z innym psem - spróbowałam z Tomim, bo to szczeniak jeszcze, więc liczyłam, że łatwiej będzie im złapać kontakt, ale niestety nic z tego nie wyszło :( Nie wyje, nie awanturuje się w kojcu, nie sieje zniszczenia (no chyba, że dorwie piłkę albo drewienko :D ) tak więc nadaje się do domu jak i do bloku, myślę, że nawet do domu z dziećmi. Bez problemu wkładam jej ręce do dzioba, wyciągam zabawki, grzebię w misce, ubieram w bluzę itp. Jenny jest w ogóle jakiś odzew z ogłoszeń? [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/1241/d362697a4a46dcf6med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/1063/f97895be98e6dd56med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/1063/569f927a26103e42med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/1251/edb9ebb09a4a8f47med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/1241/6932880c3e37a6b3med.jpg[/IMG][/URL] -
Mail poszedł
-
Hmm no więc tak... Generalnie ciężko powiedzieć. Zabrałam Tomiego do domu, był na smyczy, a kot na kolanach u Męża. Tomi zachowywał się, jakby pierwszy raz w życiu takiego stwora widział - najpierw niepewnie go obwąchał a potem wycofał się i zaczął drzeć japę. Kot się wystraszył i pitnął pod kanapę a Tomi zajął się obwąchiwaniem wszystkiego wokół. Czyli tak od razu zjeść go nie próbował, ale nie wiem jak będzie to wyglądać gdy już się zadomowi się na swoim terenie. Na pewno ludzie muszą mieć możliwość ewentualnej separacji zwierzaków i liczyć się z tym, że się nie polubią.
-
Kajtek czuje się dobrze. Gdyby nie darł non stop tak tego dzioba, to można by rzec, że to całkiem fajny pokurcz jest :) Ciężko jest mi powiedzieć, czy jeśli będzie mieszkał sam, bez innych zwierząt, to nie będzie szczekał na inne rzeczy (np. jak sąsiad będzie szedł po schodach), więc przyszły właściciel musi się liczyć z hałasowaniem. Znaczenie jak na razie się uspokoiło i załatwia się, jak przyzwoitość nakazuje, na dworze. Fotek jak na razie nie było nowych, bo chłopak po zeskrobinach jest łysy na pycholu i nie wygląda to super zachęcająco do ogłoszeń. Zdjęcia cyknę, ale na pewno nie dzisiaj, bo u nas leje i chmurno jest :( Jak tylko się wypogodzi to zrobię nowe fotki. Ew. spróbuję coś w domu zrobić, ale obawiam się, że bez lampy nie wyjdą. Rozliczenie za listopad: hotel - 300zł transport - 12zł zeskrobiny - 20zł imodulen (tabl. stym. odporność) - 12,50zł imaverol (do przemywania na grzyba)- 1zł orungal (kuracja tabl. na 16 dni na grzyba) - 34,30zł =378,80zł
-
Ziutka przepraszam [']. Emiś dziękuję bardzo. Został nam dług
Emiś replied to ocelot's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dlatego padła sugestia, żeby powtórzyć wymaz i zrobić autoszczepionkę - może to wystarczy. -
Krecik ogólnie ma się dobrze, ale myślę, ze w najbliższym czasie trzeba będzie zrobić mu podstawowe badania krwi - wydaje mi się, że sporo pije, jednak nie wiem czy nie będzie to spowodowane ogrzewaniem - w kojcu pił normalnie. To taki niekłopotliwy Starszy Pan, żyje trochę w swoim świecie. Lubi przebywać koło człowieka, ale nie przepada za bezpośrednim kontaktem. Rozliczenie za ten miesiąc - 300zł hotel i worek karmy na spółę z Mackiem 99zł Tajga6 Tadzio był adoptowany, ale nie nacieszył się długo domkiem :( Nerki niestety przestały działać. Na szczęście ostatnie tygodnie spędził w prawdziwie swoim Domu, rozpieszczany niemożliwie.
-
Ziutka przepraszam [']. Emiś dziękuję bardzo. Został nam dług
Emiś replied to ocelot's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mam piłeczkę! :-D Moooja piłeczka :smile: -
Ziutka przepraszam [']. Emiś dziękuję bardzo. Został nam dług
Emiś replied to ocelot's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jasne, że mogę odesłać aurizon. Tylko nie wiem, czy bezpiecznie będzie zastosować go u innego psa, w sensie czy mu się prezentu od Ziuty w uchu nie zostawi? Podaj mi adres wysyłki na pw. Koszta w tym miesiącu 300zł hotel 24zł transport 27zł linco-spectin (antybiotyk) 2,90zł borasol =353,90zł Dziewczyny co robimy dalej? Czy znalazłyście Weta, do którego mam jechać? Czy kontynuujemy leczenie dalej w Lupusie? Rozmawiałam z Wetką, uważa, że powinniśmy zrobić teraz ponownie wymaz i autoszczepionkę - tak jak pisała zapaleczka_a oporność pałeczki mogła się po leczeniu osłabić, może będzie wrażliwa na inny antybiotyk. Bo ten antybiotyk, na który teraz jest wrażliwa dziennie będzie kosztował 25zł, będzie musiała dostawać go dożylnie co 8h przez jakieś 2 tyg, a więc zwiększą się też koszty wyjazdów do lecznicy na wymianę wenflonów. Oprócz bolącego uszka Ziutka czuje się całkiem nieźle. Bardzo lubi bieganie za piłeczkami i patykami. Rzucisz piłeczkę? Czemu nie rzucasz? Rzuć piłeczkę :( RZUĆ PIŁECZKĘ!!!!!!!! Rzuciłaś!