Jump to content
Dogomania

Klaudus__

Members
  • Posts

    10416
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Klaudus__

  1. Do dzisiaj Miki nawet nie tknął karmy... Złamał mnie... Dostał normalne jedzonko. Jutro zrobię mieszankę pół na pół [z puszkami] ale niech dzisiaj cokolwiek zje... Taki z Niego Łobuziak! :mad: Ale przecież nie będę dziadka na przetrzymanie brać. Co innego młody pies, a co innego taki biedny dziadziuś...
  2. [I]Zero oddzewu?? Nikt o Nią nie pyta?? To niemożliwe...[/I]
  3. [I]Iwona zaglądam tu. Wyobraź sobie, że założyłam ten wątek i w związku z tym zaglądam jak tylko mam możliwość. Nie mam zapytań o Nią. Nie mam też czasu dziennie dzwonić co u Niej słychać. Ma się dobrze. Nie przepada za obcymi, albo raczej jak chcą Ją głaskać, dla domowników grzeczna i łagodna. [/I]
  4. [I]Jakie mądre oczęta... [/I]
  5. [I]Matko jaki Skarb, a tak strasznie cierpi... Za co... :bigcry::bigcry:[/I]
  6. [I]Justyna, ale się zabrałaś do roboty! ja chciałam,ale wieczorem... A tu taki kawał roboty odwalony! :Rose::Rose::Rose:[/I]
  7. Właśnie Michał skończył spacerować z Sarcią :loveu:
  8. Dzisiaj pojadę do lecznicy zamówić vetmedin to zamówię i kilka puszek... Może Mu rarytas zasmakuje :eviltong:
  9. [I]Nie pojechałyśmy, bo Agnieszka się źle poczuła, jednak wybiera się wariatka w sobotę... A ja z Nią :eviltong: Wolałabym,żeby Tosia była już tu...[/I]
  10. Malicja myślałam nad puszkami. Tylko jak miałby te puszki wcinać stale to koszt jest ogromny! A tu dochodzą jeszcze koszta wszystkich lekarstw... Spróbuję kupić na próbę... Może...
  11. Wcale nie jest rozpieszczony... :roll: Łatwiej odmówić czegoś smacznego młodemu psu, a niżeli takiemu starowinkowi dla którego to właśnie jedzonko to jedyna uciecha jaka Mu została :roll: Wstał... Na karmę nawe nie patrzy... :roll: Cały dzień głodny :shake:
  12. Ojj nie dobrze... Nawet patrzeć w stronę karmy nie chce... Rozmoczona w rosołku... Pachnie intensywnie rosołkiem... Ale to karma... :roll: Mam wyrzuty sumienia... Dość biedy zaznał, żeby i teraz takie nic jeść... [ a tego niczego jeszcze 14 kg... :roll: ] Nie wiem czy ta karma to bardziej dla Niego męczarnia czy dla mnie... :roll: Chyba bardzo się na mnie pogniewał, bo już o tej porze spać poszedł... Może myśli,że jak się obudzi to w misce będzie coś innego...
  13. Od dzisiaj Mikuś jest na specjalistycznej karmie wątrobowej... Trochę mi smutno z tego powodu, bo wiem jak bardzo Mikuś nie lubi suchej karmy... :roll: No cóż... Ale jak ma to pomóc... Będziemy zalewać rosołkiem... :roll: [swoją drogą ciekawe jak długo na tej karmie wytrzymamy... Bo jak Mikusia znam, to pewnie będzie się buntować...] Może dzisiaj zrobię na Mikusia jakiś bazarek... Chcę zrobić Mikiemu bakteriologię, ale lekarze mówią,że wynik nie będzie w 100% dobry,że może wyjść sfałszowany... I,że nie warto... Ale ja chyba zaryzykuję...
  14. [I]Bieduleczka - taka śliczna. Jakby była wklatce to nawet nie musiałaby mieć 24 godzinnej opieki. Można rozłożyć podkład chłonny i malutka by sobie siedziała. Na czas nieobecności człowieka[/I]
  15. [I]Matko jaka bieduleczka... :bigcry:[/I]
  16. [I]No w sumie racja - we Wrocławiu też są szpitale :P Najwyżej przekoczujemy 3-4 dni we Wrocławiu pod szpitalem :eviltong:[/I]
  17. Cioteczki zerknijcie... Bandziorek 07.02 i 29.02.2009 on Vimeo
  18. [quote name='scarlet']Naa a ta Kaśka to razem z toba weterynarię studiuje?? Mam nadzieję, że nie :crazyeye:[/quote] [I]Na szczęście nie...[/I]
  19. [I]Rozumię, że Naa nie ma już ochoty nawet tu wchodzić... Każdy będąc w Jej sytuacji by miał wszystkiego serdecznie dość... Pewnie przeklina dzień w którym zdecydowała się Nam pomóc - to też rozumię. Ale to normalna kolej rzeczy, że ludzie 'komentują'... To się nie zmieni. Sprawa jest paskudna i dlatego każdy coś tam skrobnie. Wiem, że dla Naa jest to masakra, ale nie zmienimy tego. Scarlet. Chcesz wiedzieć co było nie tak? Naa wogóle nie była u Kasi w domu - dopiero jak zaczęła się burza to zdobyła kompletny adres. Poza tym chciałam Ci jeszcze Naa dodać,żebyś wzięła sobie pod uwagę fakt, że jak My z Agą jesteśmy poje**ne dla Kaśki to Ty chyba też... Bo Ją śmieszy to co robimy...[/I]
  20. [I]No dokładnie - jak można kogoś nie lubić po numerze telefonu... - nie odebranym oczywiście...[/I]
  21. [I]Coś mi się wydaje, że nie tak łatwo będzie Agnieszce wytłumaczyć fakt, że nie powinna się ruszać... Dla Niej i dzidziusia to w każdej chwili może nadejść 'ten czas'... Tylko,że Aga chce wrócić z chłopaczkiem do domu, gdzie będzie Tosia [BEZPIECZNA] na Nich czekała. Nie łatwe zadanie mnie czeka - wytłumaczenie, że kto jak kto, ale Ona nie może się tak daleko zapuszczać... :roll:[/I]
  22. sleepingbyday ARTHROFLEX[syrop] i ARTHROSCAN[tabletki] też jest... Ale Wetka powiedziała, że dla Niego będzie najlepszy ten ARTHROFOX. Miały być widoczne efekty po 1 miesiącu. Ale może to właśnie są te efekty... Że Mikuś wogóle chodzi... Wiadomo nie od dziś,że na początku [ jak jeszcze w lecznicy był i potem u mnie ] to z tymi łapkami nie było też za dobrze... Teraz spaceruje - czasami jest gorzej - ale to oczywiste... To bardzo bardzo bardzo schorowany staruszek...
×
×
  • Create New...