Jump to content
Dogomania

Klaudus__

Members
  • Posts

    10416
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Klaudus__

  1. Byliśmy dzisiaj z Mikusiem na kroplówce trzy godziny... Jest strasznie słaby... Cały czas śpi - ma niską temperaturę ciała. Nie je, nie wstaje... Będzie dostawał antybiotyk i kroplówki... Krążenie ma takie słabiutkie, że żyły praktycznie nie szło znaleźć... :roll: Zaczyna być odwodniony...
  2. [I]Zmienię tekst w ogłoszeniach :razz:[/I]
  3. Z Miki bardzo źle... Za chwilę jedziemy na kroplówkę. Całą noc przy Nim siedziałam, bo męczył się strasznie - biegunka niestety nie przeszła i nawet nie tknął jedzenia. Jedyne pije... Wyniki krwi w miarę dobre [jak na Jego stan] jednak zaczynają podejrzewać, że mogło się coś w jelitach podziać, bądź żołądeczku... Mam wrażenie, że wogóle niczego nie przyswaja... W nocy wraz z biegunką wyszło coś żółtego wielkości ziarna grochu. Zdziwiło mnie to więc sprawdziłam co to... Była to tabletka. Cała w żółci... Którą dostał około 8 godzin wcześniej - jak nie lepiej... Rany proszę Was bardzo - trzymajcie za Niego kciuki - BARDZO MOCNO...
  4. [I]Może poprostu właścicielowi nie był już potrzebny i w ten sposób się pozbył balastu... :shake: Świry...[/I]
  5. [I]O matko! :bigcry: :shake:[/I]
  6. Nie potrafię sobie przypomnieć w którym momencie w jakikolwiek sposób kogoś obraziłam... Zastanów się dwa razy zanim coś bezmyślnie napiszesz. Zresztą nie będę się z Tobą w dyskusje wdawać, bo nie ma to sensu. A odnośnie nowego domu to też nie zostali przez Nikogo skrytykowani nowi właściciele Dropsika - chyba czytasz posty bez zrozumienia.
  7. [I]Piękna jest! :oops:[/I]
  8. Aga... Pragnę Cię poinformować, że o sytuacjii Dropsa wiem nieco więcej niż Ty. I nie sądzę, iż w moim poście było coś niestosownego - jeżeli napisali, że Dropsik JUŻ jest bez leków jest dla mnie to równoznaczne z faktem, iż ich nie dostaje... Jest to staruszek - co za tym idzie przerwa w otrzymywaniu leków nasercowych napewno nie wpłynie dobrze na Jego samopoczucie. Zresztą nie urodziłaś się dzisiaj i to wszystko bardzo dobrze wiesz. jeżeli i ja zaliczyczam się do 'krytykantów' to oświecę Cię bardzo szybko, że mam 10 psów - z tego kilka jeszcze bardziej schorowanych niż Dropsik - jakbym tylko miała możliwość to Dropsik byłby już dawno u mnie...
  9. Lepiej wygląda, bo był jeden z tych 'lepszych' dni...
  10. Nieźle... Ciekawe ile bez tych lekarstw jest... :roll:
  11. [quote name='BUDRYSEK']nie wiem czy pisałysmy wczesniej ze Lolus był jeszcze postrzelony z wiatrówki w tym biednym,umeczonym ciałku był jeszcze srut :-([/quote] [I]O matko... Ile On już wycierpiał...[/I]
  12. [I]Goniu.[/I] [I]Rozmawiając z Nimi pytałam o 1000 spraw. Z ich rozmowy wywnioskowałam,że zwyczajnie nie wiedzieli 'o co kaman' ![/I] [I]Jak najbardziej bronili Naa, jednak przyznali, że wielu rzeczy nie wiedzieli.[/I] [I]Dlatego byli zbulwersowani, ponieważ myśleli, że te telefony wykonywane przez nas są najzwyczajnie złośliwe...[/I] [I]Powiedzieli,że nie wiedzieli o jakichkolwiek wizytach poadopcyjnych, telefonach itd... itp...[/I] [I]Zapytani o sterylkę powiedzieli, że 'chcieliby' - odpowiedziałam więc, że to jeden z warunków...[/I] [I]Powiedzieli zaraz,że Naa wspominała, że lepiej, żeby Tosie wysterylizować.[/I] [I]Zachowywali się zwyczajnie... Nie 'wchodzili nam w d*pę...' Zresztą wypowiedź Agnieszki myślę,że jest przejrzysta i jest w niej wszystko jasno i wyraźnie opisane.[/I]
  13. [I]No jasne - zamknę wątek, bo po co dalej ma istnieć... Napiszę ZAMKNIĘTE i po sprawie. Przecież jak tam byłam to miałam z buta drzwi wywalić, psa pod pachę - kierowac w samochodzie z zapalonym silnikiem ze zdjętymi blachami i w długą! Matko... Łatwo pisać...[/I]
  14. [I]Jakby tylko była możliwość zabrać wszystkie te psy to by się zabrało...[/I]
  15. [I]Ja zaglądam... I szukam rozwiązania... :roll: Rozsyłam wątek...[/I]
  16. [I]Dianusiu... Gdzie ten domek... :roll:[/I]
  17. [I]Wczoraj wcześnie rano przyjechała po mnie Agnieszka [bo jakby tam nie pojechała to chyba by spokojnie nie urodziła :eviltong:][/I] [I]i pojechaliśmy... Całą drogę rozmawialiśmy o wszystki,żeby tylko nie poruszać tematu Tosi... Jak już dojechaliśmy na miejsce [z bardzo bojowym nastawieniem] wysiadłam z samochodu.[/I] [I]Agnieszka prosiła mnie o spokój, a Michał mówił,że lepiej jak nie będę się oddzywać... Postanowiłam zostawić sprawę prawowitej Właścicielce-Agnieszce. Bałam się jednak,że jak tam wejde to niewiadomo co tam zastanę, i że wezmę Tośka na ręce i zwyczajnie wyjdę.[/I] [I]Otwarła Nam Kaśka. Jej chłopak Grzegorz czekał z Tosią w pokoju.[/I] [I]Początkowo Kasia bardzo do mnie sceptycznie podeszła, jednak chyba ze względu na mogącą urodzić w każdym momencie Agnieszkę :evil_lol: była do mnie miła. Rozmawialiśmy spokojnie i bez emocjii, byli grzeczni i przepraszali za poprzednią, nieprzyjemną sytuację.[/I] [I]Że nie chcą Tosi stracić, że jest dla Nich wyjątkowa...[/I] [I]Wytłumaczyli jak wygląda to wszystko jak np. są gdzieś, gdzie Tosi zabrać nie mogą. Że szczególną miłością zapałała do Niej Mama Grzegorza.[/I] [I]Warto zaznaczyć, że nic nie było przygotowane specjalnie na nasz przyjazd. Nie było ogromnego kosza zabawek, nowego posłanka. Za to były zabawki co Aga kupiła Tosi. Wyjaśnili,że Tosiek śpi w łóżeczku.[/I] [I]Powiedzieli,że nie rozumieją tego całego mechanizmu, ale przemyśleli wszystko i przez wzgląd na Tosie zgodzą się. Tosia wcale nie jest taka chuda... Przybyło Jej ciałka - niestety to prawda i nie mogę tego tutaj nie napisać...[/I] [I]Tosia została...[/I] [I]A oto Tosiek![/I] [I][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/75/0d78f44a92821391med.jpg[/IMG][/URL][/I] [I][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images42.fotosik.pl/75/6c00e9be809537bdmed.jpg[/IMG][/URL][/I] [I][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/78/457c70626b8a1125med.jpg[/IMG][/URL][/I] [I][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/74/9fd0b8ad6630df7cmed.jpg[/IMG][/URL][/I] [I][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/78/457c70626b8a1125med.jpg[/IMG][/URL][/I]
  18. Ojj Sarusiu walcz... Czekamy na poprawę... Nie poddawaj się...
  19. Od podnoszenia domku nie znajdzie, ale staje się widoczniejszy! Dziękuję Renatko w imieniu Bandziorka, że o Nim pamiętasz...
  20. [I]Biedak walczy ze wszystkich sił! Walcz mały walcz! Masz tyle ciotek co Ci kibicują! Jesteś wspaniały maluchu! :oops:[/I]
  21. Togaa od wczoraj Miki je. Nie jadł, bo chciałam Go przestawić na 'suchą karmę' nabyłam dla Niego 14 kg specjalistycznej karmy wątrobowej, żeby te wyniki nieborak miał lepsze... Ale żadne podawanie w zespole z rosołkiem niestety nie przeszło. Zwyczajnie ta karma Mu nie smakuje... Wczoraj dałam Mu normalne jedzonko i wsówał szczęśliwy,że to nie ta karma... Lekarze mówią, że nie je ogromnych ilości tylko tak ciut ciut, bo nie spaceruje tyle co jak było ciepło i co za tym idzie nie spala tyle... Niedługo będziemy robili kolejne badania krwi - zobaczymy jak tam one wyjdą... A oto bazarek na Mikusia! Zapraszamy :razz: http://www.dogomania.pl/forum/f99/swiecznikowo-swieczkowy-bazarek-dla-mikusia-zapraszamy-133078/#post11922523
  22. [I]Te Jego oczka... Wszędzie je widzę... [/I]
×
×
  • Create New...