Jump to content
Dogomania

evel

Members
  • Posts

    10326
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by evel

  1. [quote name='Justynaaaa']za sam rodowód płacisz 1000zł[/quote] no jasne :evil_lol::evil_lol::evil_lol: chyba sobie żartujesz. wiesz w ogóle co to jest rodowód i po co on jest? najprościej mówiąc - rodowód to gwarancja rasy. jak masz psa "bez tego głupiego papierka" to masz psa w typie jakiejś rasy i tyle. hm. zarejestrowana, a szczeniaki mają te drogocenne papierki w końcu czy nie? :razz: [ujęłaś sprawę tak, jakby to była promocja z hipermarketu - szczeniak + rodowód = 1600zł; sam szczeniak = 600 zł. nie wiem, jak to skomentować :roll:]
  2. [quote name='Justynaaaa']Bardzo po woli już zaczyna mnie ten temat denerwować, ale będę tłumaczyć do skutku, bo jestem bardzo cierpliwa. Zwolennicy psów rasowych mają bzika na punkcie `czystości rasy`. Jest to teraz bardzo `na czasie`. Przesadzają, bo pies, który jest bez rodowodu nie bedzie kochany, "bo on nie ma takiego papierka na którym jest napisane wyraźnie, że on jest np. tylko i wyłącznie czystym beaglem, a [B]sam ten papier kosztuje 1000zł.[/B]" - :angryy: krew mnie zalewa.[/quote] nie bardzo zrozumiałam - że niby "papierek kosztuje 1000zł"? :roll: poza tym, spytam tak: czy ta pani ma hodowlę zarejestrowaną w ZK, czy jej psy-reproduktory i suczki mają uprawnienia hodowlane? jeśli tak, to nie rozumiem, gdzie tkwi problem. jeśli nie - to rozmnażalni "bezpapierowców" nie można nazwać HODOWLĄ.
  3. [quote name='globalnydog193']evl - gratulacje:multi: to moze teraz nas wesprzesz??:roll::lol:[/quote] jak tylko sobie przypomnę hasło to chętnie ;)
  4. te dziewuchy na wizażu są naprawdę... :stupid: a ja za to się pochwalę - po moich namowach i dzięki wsparciu jakiejś jeszcze jednej osóbki, dziewczyna od "goldenki" stwierdziła, że ona to tak naprawdę się nie upiera przy rozmnażaniu, ale wet ją namawiał i ona to jeszcze przemyśli, bo sobie poczytała dużo na ten temat :multi: pozostaje tyko mieć nadzieję, że słowa wejdą w czyn. a tego weta, co ją namawiał to bym normalnie... :mad:
  5. trzeba mieć naprawdę nieziemskie pokłady cierpliwości, żeby komuś cokolwiek wytłumaczyć... proszę popatrzeć na notkę, mój komentarz i odpowiedź właścicielki psa... [URL]http://www.photoblog.pl/bibisiula/23273867[/URL] :shake: albo tu: [URL]http://www.photoblog.pl/bibisiula/23432400/ja.html[/URL] co zrobić? :/ suka jest bezpapierowa ("niepotrzebny mi papierek..."), no ale przecież to "RASOWY PRZEDSTAWICIEL RASY GOLDEN RETRIEVER", bo tatuś miał rodowód, hurra.
  6. [COLOR=Black]"2. Czy Ekokynologia nie przyczyni się, niepotrzebnie, do zwiększenia populacji psów, które potem trafią do schronisk? [/COLOR] [B]Nie chodzi o zwiększenie populacji psów.[/B] Chodzi o wyeliminowanie ras, potencjalnie chorych. Zaś w ich miejsce zaproponowanie ras zdrowszych. Powiedzmy, że za sukces uznamy fakt, iż zamiast kolejnego miotu schar pei urodzi się miot goldendoodle. Ilości psów to nie zmieni, ale jakość życia narodzonych szczeniąt na pewno." Czy ci ludzie upadli na głowy...? :wallbash:
  7. [quote name='kozaLbN']ja wiem swoje bo tam pracowałam!!![/quote] I co, będziemy się licytować? kiedy pracowałaś, na psiarni czy kociarni i dlaczego to już czas przeszły? dlaczego pytam - bo ja pojawiam się tam od czerwca w nieregularnych odstępach czasu. ostatnio dużo się zmieniło. [quote name='kozaLbN']a myślicie że czego personel zmieniony,bo widział co się dzieje!!![/quote] A jaki jest oficjalny powód? Nie można kogoś wyrzucić ot, tak sobie :/ [quote name='kozaLbN']kiedyś byla taka akcja że facetowi zginą pies no i przyszedł sprawdzić do schroniska czy może tam jest,to go nawet te ..... nie wpuściły,kazały mu go opisać no i oczywiście powiedziały że nie mają takiego.co się okazało,za dwa tygodnie ten pan znowu wrócił tylko,trafił na taką fajną panią Anię(też się jej pozbyli) i okazało się że pies był w schronisku ok.trzy tygodnie!!!biedny piesek tęsknił za domem bo tym bladziom nie chciało się dupy ruszyć i pomóc poszukać pieska,a to chyba ich zasrany obowiązek:angryy: piesek jak zobaczył pana to aż się posikał ze szczęścia,tylko szkoda że tak długo musiał czekać!!![/quote] A KIEDY DOKŁADNIE to było? pytam z ciekawości, bo personel na psiarni zmienił się dość znacząco ostatnimi czasy i nie słyszałam, żeby się ktoś skarżył. Poza tym - rażące jest czytanie wypowiedzi naszpikowanej wykrzyknikami, przynajmniej dla mnie. Rozumiem, że to może być emocjonujące, no ale bez przesady. Jeśli po każdym zdaniu zastosujesz miliard wykrzykników nie stanie się ono przez to ważniejsze, naprawdę.
  8. jakieś dziwne to wszystko... nie wszystkie informacje na wątku są prawdziwe, może niektóre są przedawnione? koty dostają jeść dwa razy dziennie (byłam, widziałam - nie raz i nie dwa), nie głodują, ale jak kot, zwierzę o delikatnej przecież psychice, ma się czuć dobrze w schronisku, hm? :roll: wolontariat zawieszono, rzeczywiście coś się musiało stać "na górze"... nie wiem, co o tym myśleć właściwie...
  9. dziękuję za odpowiedź, może się pojawimy z siostrą w takim razie w charakterze gapiów :razz:
  10. A ja mam pytanie... Czy można tam przyjść i się po prostu pogapić? ;) I czy to coś kosztuje, a jeśli tak, to ile? Aha, jeszcze jedno, czy można przynieść ze sobą aparat czy za robienie zdjęć też się płaci? Proszę się nie śmiać, ale jeszcze nigdy nie byłam na wystawie... :oops:
  11. Nie znam dokładnych szczegółów "technicznych", bo w akcji biorą udział wolontariusze-studenci wet. ale ogólnie polega to na tym, że wybieramy psy, które mają najwieksze szanse na adopcje i takie psiaki są transportowane na Wydział, gdzie organizowana jest aukcja. Sporo psiaków znalazło w taki sposób nowe domy :p
  12. u nas są organizowane aukcje adopcyjne przy pomocy tutejszego Wydziału Weterynarii :razz:
  13. no właśnie, co tam u Przystojniaka i reszty? :razz:
  14. [quote name='redrii']Nie zalezy mi na szczeniakach z rodowodem[/quote] no właśnie. nie zależy Ci na [B]rasowych[/B] szczeniętach, więc po co psuć rasę? zgadzam się z Han Sharn - zbyt dużo jest psów "w typie goldena" żeby rodziły się kolejne...
  15. [quote name='Mysia_']A od kiedy macie ten wolontariat?[/QUOTE] od początku marca :razz:
  16. Wonder, Ty się nie wygłupiaj... :roll: jesteś taki kochany, domek w zasięgu łapek a tu taka historia :-(
  17. pisząc "zapisani" miałam na myśli ludzi, którzy są "zakratkowani" w grafiku i się jednak realnie pojawają :razz: skład nam się pewnie jeszcze wykruszy, niestety taka prawda... ale tak z rozmów naszych między sobą odnoszę wrażenie, że większość jest naprawdę zaangażowana i nie odpuści. mam nadzieję... :roll:
  18. [quote name='MonikaP']A mogłabyś napisac coś więcej o tym szkoleniowcu?[/quote] niestety nie, bo ten Pan jest na tygodniu a ja w schronisku jestem narazie tylko w weekendy... może zjawi się tu jeszcze ktoś, kto już miał z nim do czynienia ;)
  19. co do ilości psiaków to nie jestem w stanie powiedzieć dokładnie, ale chyba więcej niż powinno być niestety :shake: a wolontariuszy? narazie zapisanych około 40, co będzie dalej - zobaczymy... ;)
  20. no to tak. po pierwsze schronisko w Lublinie jest na Metalurgicznej 5 obecnie ;) a co do tematu - od marca pod czujnym okiem Tiger ruszył wolontariat :D staramy się wyprowadzać wszystkie psy, oprócz tych, które są/bywają agresywne, bo te wychodzą na spacery osobno pod okiem Pana Szkoleniowca.
  21. Bill? Bel? Brando? Beryl? Bond? :cool3: urocze ma łapeczki :loveu:
  22. biedny maluszek... :( P.S. Tiger, pw ;)
  23. jak można wynieść taką ślicznotę na śmietnik?! przecież to żywe stworzenie, a nie torebka po chipsach :angryy:
  24. nie było mnie milion lat na dogo, wybaczcie :oops: w każdym razie - wzięła go do siebie ta dziewczyna, o której pisałam wcześniej. trułam jej dłuższy czas i w końcu się przejęła. więc Maks ma domek, może nie najlepszy na śwecie i może nie do końca taki, w jakim chciałabym go widzieć :oops: ale napewno jest mu tam lepiej niż na ulicy. temat chyba nadaje się do zamknięcia/przeniesienia czy innego postępowania w związku ze znalezieniem domu :cool3:
  25. no właśnie o to chodzi, że zaraz muszę uciekać [obowiązki wzywają niestety :(] więc gdyby mógł ktoś pomóc w [B]ZAMIESZCZANIU OGŁOSZEŃ [/B]byłabym baaaardzo wdzięczna. I Maks też... Iwop, wszystkich znajomych pytałam, niektórzy już mają mnie za wariatkę, a jedna znajoma nazwała mnie zoofilem, bo "Ty to byś wszystkie psy chciała uratować" :/
×
×
  • Create New...