-
Posts
7872 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by elmira
-
Sochaczew - BAKARA I HAWANA - zbieramy na zabieg sterylizacji.
elmira replied to luka1's topic in Już w nowym domu
My chodzimy do niej, co jakieś pół godziny. Gadamy, staramy się przypodobać. Tyle dla niej nowego. Jutro ma malutka dzień w domu. Mam nadzieję, że będzie ok. Zaraz do niej zmykam, posiedzę i jej ponudzę:) -
Sochaczew - BAKARA I HAWANA - zbieramy na zabieg sterylizacji.
elmira replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Aha, na razie posmyrałam ją trochę w zadek. Zaniosłam kolejną miskę wody, bo poprzednią wypiła i czekam. Bakarka pozbawiona jest agresji i jest bardzo ładną suczynką. Po dzisiejszych stresach pewnie nas nie lubi, ale postaram się jej pokazać, że nie jest źle. -
O to mi chodziło, tylko źle to ujęłam:)
-
Moje psy są niesamowite. Kolejny tymczasik to kolejny druh do zabawy. Nie ma zaczepek, nie ma gryzienia. Psiaki akceptują każdy nowy pomysł elmiry.;) Czy można stwierdzić, że psy są takie mądre, jak ich właściciele? Liczę, na pozytywne odpowiedzi;)
-
Sochaczew - BAKARA I HAWANA - zbieramy na zabieg sterylizacji.
elmira replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Hawana, to Bacardi? Swoją drogą, śliczne mają psiaka imiona :) -
Sochaczew - LARA onka po przejściach - znalazła dom
elmira replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Bardzo ładnie.:) Onka Liwia. -
Sochaczew - BAKARA I HAWANA - zbieramy na zabieg sterylizacji.
elmira replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Bacardi siedzi w klateczce i wyśpiewuje tęskne serenady. Boi się nas, ale jak do niej wychodzę i mówię, to przestaje płakać. Ale biedula przeżyła te przenosiny. Zwymiotowała w aucie i w ogóle tak się zapluła ze szok. Biedny dzieciak. -
BAGUŚ-cudem URATOWANY z BAGIEN kosmita-ZNALAZŁ DOM !
elmira replied to eliza_sk's topic in Już w nowym domu
I ja odwiedzam psiaka. Biedny, co on musiał przejść? Na razie nic nie mogę zadeklarować. Jeżeli coś wysupłam, na pewno będę pamiętała o Bagusiu. -
Tak, Fifi jedzie do Renaty. U mnie będzie kilka dni. Ja myślałam o wzięciu go na dt, ale niestety nie mogę z racji psów. Co innego kilka dni. Ja tez się wczoraj zamotałam. Ale dzięki Bogu, już wszystko wyjaśnione. Po raz kolejny stwierdzam, że warto czytać ze zrozumieniem i nie robić kilku rzeczy na raz, bo wychodzą niemiłe rzeczy (to jest przytyk do mnie).
-
O jej. Tak, rozmawiałam dziś z Renatą o miejscu dla Fiefiego. Akurat dzisiaj nam się zdarzyło pogadać osobiście przez telefon. Riozmawiałyśmy o boksach i o miejscu dla Fifiego. Renata przedstawiła mi sytuację odnośnie boksów. Dla mnie zrozumiałą całkowicie. Koniec. Czytałam, że Jostel pytała Renatę o miejsce dla Fifiego. I już. A jak ja mogłam cytować prywatne wypowiedzi?
-
Fifi od 30.04 może być u mnie. Ale dzisiaj rozmawiałam z Renatką i po raz kolejny uświadamiam sobie, że Fifi musi mieć spokój. U mnie może mieć spokoju tylko na przerwę w transporcie. Ja mam trzy psy, bardzo żywe i aktywne, z czego dwa ważą ponad 35 kg, a trzeci to bardzo żywy jamnior. Tak, jak Renata bierze staruszki, to ja ich nie mogę wziąć ze wględu na moje dzikusy.
-
Po takim żądaniu, uważam, że jesteś nieludzka! Psa można nie myć rok. Albo całe jego życie. Przegięłaś! (oczywiście piszę z ironią)