[quote name='*Monia*']Świetnie wyszło :loveu:.
Fajnie się wącha jedno miejsce :lol:. Najlepiej jak się jest na smyczach i można się dobrze splątać :evil_lol:. Ja zawsze miałam problem z tym że najpierw siusiu robiła Hexa a Ares po niej więc wtedy ta już biegła do przodu a Ares stał więc czułam się rozrywana i do tego jeszcze wszystko oplątane smyczami ;). Na szczęście nieczęsto to im się zdarzało. Myślałam że w sobotę się z dwójką wybiorę na spacer, ale nie będę Hexoliny ciągała, więc fotek Aresikowo Hexikowych nie będzie.[/quote]
No wlasnie az widac jak piasek sie rusza spod jamniczka :D
Ja tez wiem jak sie moga czasami splatac... :P Dla ich dobra ucze je przychodzic zeby mogly sie wybiegac i polatac za soba - to widac na zywo ze Sherry nie daje rady tak szybko za Niunia, zatrzymuje sie i czeka az Niunia wroci i wtedy leci za nia - pierwsza fotka jak biegaja za soba juz dodana :D bedzie wiecej - obiecuje :D choc to latwiej na filmie pokazac ale lubie tez fotki ;)